Skocz do zawartości
Nerwica.com

HoshiYamazaki

Użytkownik
  • Postów

    74
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez HoshiYamazaki

  1. Od paru dni i dzisiaj czuję się jakbym przeszedł swoisty reset mózgu. Już nie chodzi o same migreny które miałem bardzo długo, i też dziwne wrażenie spięcia głowie i mięśni, ale czuję, jakby w końcu moje ciało zaczęło odpoczywać a nie generować wieczne reakcje stresowe. Zacząłem znowu brać pregabalinę.
  2. HoshiYamazaki

    Ile śpicie?

    Zazwyczaj spałem 4-6h czy to ze stosowaniem leków typu zolpidem czy bez, ale ogólnie ostatnio coś mi się w głowie naprawiło i czuję że mi napięcie mięśniowie spadło (nie wiem jak to określić, ale nie czuję się już taki spięty jak to miałem normalnie) więc śpię nawet do 8-10h dziennie. Od listopada do teraz praktycznie kładłem się o 18 i wstawałem o 1-2 w nocy bez budzika, ale takie spanie jest cholernie wymęczające, wolałbym spać i się czuć normalnie, to nie jest tak że dla mnie bezsenność to moc nadprzyrodzona a raczej cierpienie. No ale już tak nie mam.
  3. Że to padaczka ogniskowa, ale mam przyjść za rok jeżeli nie będzie napadów i odstawię Vetirę.
  4. Coś takiego dostałem od neurologa, przepisałem ChatemGPT do tekstu bo jestem wyjątkowo ostatnio leniwy.
  5. Nie wiem czy mam padaczkę, w sumie może miałem jakieś zapalenie mózgu albo jakieś zmiany demencyjne, na razie od ataku minęło pół roku i wszystko jest ok Neurolog wysunął takie podejrzenie po badaniu EEG "napadowa okolica prawa skroniowo-czołowa". Co prawda miałem też badania wątrobowe przekroczone powyżej normy (3 krotnie AST + ALT) i mam bardzo wyraźne wory pod oczyma, ale TK i MRI wyszło dobrze. W sumie już dawno bym się poszedł zbadać, ale gdzie? Nie mam pojęcia. Na razie myślę nad zmianami w życiu typu zmiana pracy i zacząłem trochę więcej spać, bo jednak 5h spania przez kilka lat bez żadnych narkotyków nie jest normalne, ale w moim życiu działy się takie rzeczy, że można by książkę o tym napisać Co do padaczki - wielokrotnie mam tak, że od niewyspania dostaję kręciołków w głowie, robi mi się słabo i mam napady lęku (jednocześnie przy tym czuje obniżone hamulce i staję się z deńka agresywny), na razie jest chillout. Wróciłem do pregabaliny bo nie brałem jej 3 miesiące (razem z Vetirą). Hydroksyzynę brałem też w sumie 10-15 lat i nigdy nie miałem po niej padaki, ale nie przepadałem za tym lekiem, bo zawsze jak go brałem to czułem się jakbym wypalił wiadro z ziołem. Ale co kto woli.
  6. Ja np. miałem problem z uzyskaniem benzodiazepin we własnym celu ale niech każdy mówi za siebie. Hydroksyzyna w porównaniu do zolpidemu może indukować drgawki i napady padaczkowe, więc jest to lek który nie mogę brać tak samo jak Ketrel na bezsenność. Innych leków nie próbowałem
  7. Mi to mówili że mam urojenia hipochondryczne, w końcu wylądowałem na SOR, musieli po karetkę aż dzwonić Życie w PL jest tak piękne że przypomina w pewnych aspektach życie na Syberii. No ale pół roku później czuję się lepiej niż nawet przez ostatnie 5 lat, więc może "było warto"...
  8. No to jest dziwne że taki psychogenny środek jest dostępny legalnie w PL. Ja potem załatwiałem sobie go z receptomatu to w sumie nie miałem nawet jakiegoś "działania" psychicznego tylko po prostu szłem spać. Ale szczerze to jest jeden z tych leków, który akurat przy ciężkiej bezsenności nie powoduje takiego spustoszenia jak hydroksyzyna czy ketrel w organiźmie. Za to jak brałem go w 2017-2021 to dobrze pamiętam, ściany falowały, gul w gardle, i takie dziwne uczucie jakby się było na fazie. Potem to działanie zanikło i ile bym tego się nie nawpierdzielał to tylko działał jako odcinacz (bez fazy).
  9. Może być tak że brakuje rozszerzenia zdjęcia i go system nie przepuszcza, da się to sprawdzić w konsoli w chrome - podajecie błąd administracji i może go naprawi. Ja kiedyś wysyłałem pliki przez e-PUAP i tak doszedłem że API zwraca 500'kę na pliku.
  10. Testosteron (jakoby to komicznie nie brzmiało) też badałem i wynik w wieku 28 lat miałem 3.04, czyli całkiem nisko. Farmakoterapii jednak w kierunku leczenia hormonalnego (czyli słynne zastrzyki z TRT) nie dostałem, nie poszedłem na takie leczenie. U mnie libido leży i jak na faceta, który w tym roku kończy 30 lat jest conajmniej absurdalne. No ale prócz chronicznym zmęczeniem, dziwnymi bólami głowy, apatią, anhedonią, i niskim libido to w zasadzie mam jedynie problemy z poprawnym mówieniem (chodziłem do logopedy grubo ponad 10 lat) i w zasadzie mocna bezsenność (której nie jestem w stanie kontrolować nawet lekami, chociaż one zazwyczaj pomagają).
  11. Mam zdiagnozowaną schizofrenię prostą i padaczkę na podstawie zapisu EEG (dwukrotnie nieprawidłowego, ale na przestrzeni 13 lat zapis jednak się zmienił, sprawdzałem dokumenty - 1 badanie 2013, drugie końcówka 2025). Nie sprawdzałem na sobie jedynie leków na ADHD i stymulantów. Neuroleptyki - 15 lat brania, i nigdy nie rzuciłem "bo jestem zdrowy" czy "nie mam wglądu". Badań w kierunku innych chorób nie miałem - miałem jedynie rozwalone badania wątrobowe nie wiadomo dlaczego. Padaczka alkoholowa i generalnie padaczka jest częsta w momencie odstawienia substancji psychoaktywnych / leków, u mnie wystąpił atak raz, zadzwonili po karetkę w pracy i nawet gadałem z neurologiem. Dostałem Kapprę, biorę już pół roku. Co prawda mam częste wrażenie "spięcia mięśni" i też co jakiś czas dostaję reakcji alergicznych skóry (dzisiaj mam siniaki na pachwinach i nogi czerwone jak po jakiś ugryzieniach), mam też wrażenie że moje napięcie mięśni nie należy do prawidłowych, ale od czego to mam, i dlaczego jestem słaby fizycznie - nie wiem. Tarczycę mam w normie btw.
  12. Ja chciałem i chcę dobrze. Tyle lat pisałem na forum, mam też konto na wykopie i chciałem też żeby wszystkich badali i próbowali pomóc. W zasadzie to też mam wrażenie że ludzie z którymi do czynienia miałem nie chcieli źle, ale wachlarz diagnostyki i terapii psychiatrycznej w Polsce to XD Tutaj nawet leki na ADHD jest ciężko dostać, psychiatrzy po 400-500zł kiedy minimalna krajowa to 3500zł, mało oddziałów psychiatrii, brak żadnych badań w kierunku np. zapaleń Anti-NMDAR (nawet chciałem się zgłosić dobrowolnie). TK zanim dostałem drugi raz to musiał u mnie wystąpić atak padaczkowy i dosłownie przywaliłem w pracy o biurko kantem czoła po zemdleniu. I tyle lat powtarzania, że czuję jakieś dziwne mrowienia w głowie. Wywalone
  13. Ja totalne głupoty pisałem i też mnie na forum długo nie było, około 5-7 lat bo po prostu chodziłem sobie na studia i przez pewien czas to nawet nie chciało mi się tutaj pisać. Właściwie wróciłem w okresie pogorszenia stanu zdrowia (czyli w moim przypadku atak "podobno" epilepsji + pobyt na SOR). Nie wiem czy nawet będę tutaj dalej pisać, szkoda mi pewnych użytkowników tutaj, ale stan psychiatrii w Polsce i generalnie diagnostyki jest tragiczny. Ale to w zasadzie nie jest już mój problem.
  14. Mi się (nieznacznie) poprawiło po tym jak wylądowałem na SOR po ataku padaczki (co już pisałem na forum). Czułem się nie dość że chronicznie zmęczony, to jakbym był na jakimś turbo kacu, nawalał mnie łeb, piłem hektolitry energoli, spałem po 4-5h dziennie i praktycznie żywy trup. Dużo osób sądziło że biorę narkotyki (co też wyjaśniłem potem z tymi osobami rozmawiając z nimi szczerze). Zacząłem trochę więcej spać i jest minimalnie lepiej.
  15. Widzę że post sprzed roku, ale tak, ja dostałem ataku padaczkowego po blisko 15 latach leczenia się na schizofrenię prostą. W sumie nie wiem czy mam padaczkę bo po jednorazowym ataku to dziwne brzmi aby się na to leczyć, ale już tyle leków i prób pomocy sobie wypróbowałem, że chyba jednak będę brał leki p. padaczkowe. Biorę Kapprę.
  16. Dostałem diagnozę padaczki. Biorę teraz Veritę (znaną jako Kappra), nie jest jakoś tragicznie po tym więc mogę to brać. Dalej się zastanawiam czy jest sens z jednorazowym atakiem to brać, ale nie mam już pomysłów na to jak sobie pomóc, więc chyba będę to brał.
  17. EEG - zapis nieprawidłowy w części skroniowo-czołowej z prawej strony. Trochę podobny do tego co publikacje opisują o FTD. Czyli miałem rację. W sumie to nawet już nie czuje się tragicznie, dalej nie umiem spać więcej niż 4-6h na dobę chyba że organizm się konkretnie zmęczy taką bezsennością, dalej mam problem z odczuwaniem jakiś emocji, biorę pregabę po tym ataku i jakoś idzie do przodu. I tak na razie w życiu nic nie robię poza graniem w Tibię, do 7 stycznia mam urlop a co będzie potem, nie mam bladego pojęcia xd
  18. MRI w pełni czyste. Nie czuję się najlepiej, ale chyba nie zapowiada się na to, że się przekręcę. Czekam jeszcze na EEG.
  19. Dostałem ten lek po wizycie na SOR, podobno w moim przypadku ma mi pomóc i... faktycznie działa. Nie czuję się jakbym był pijany jak to tutaj ludzie opisują (ale mi nawet tolerka na alkohol już mocno wzrosła) ale przespałem całą noc i to już 1 dnia. Może nie odcina jak zolpidem, ale czuję się po tym jakiś spokojniejszy i faktycznie redukuje odczuwanie bólu w moim przypadku - nie wiem czy to kwestia tego że urodziłem się ze skrajnym niedotlenieniem czy tego że jestem już stary i mnie też wszystko zaczyna nawalać. Chyba szczerość z lekarzem popłaciła.
  20. MRI zrobione, czekam na opis (2-4 tygodnie). Wyjątkowo dłuższe badanie i bardziej męczące niż TK. Może w końcu coś ruszy ze mną.
  21. Pudło, nikogo w rodzinie nie mam chorego. Mam w rodzinie jedną (może więcej) osób leczących się na depresję, dużo mam wśród rodzinie osób które często piją alko, ale schizofreników żadnych. Chociaż w sumie nie wiadomo, teraz dostałem skierowanie na MRI i EEG ponownie, więc może się okaże że mam guza czy coś. Ku zaskoczeniu - TK głowy w normie. Jestem pod szokiem tego że na SOR zrobili mi wszystkie badania od tak, ale znajomy z pracy zadzwonił na 112. W sumie na forum mnie nie było ile, z 5 lat? Jeździłem autobusami, siedziałem w domu, na uczelni po 10-12h weekendowo i nic się nie działo. W sumie po tym ataku czuję się lepiej niż zazwyczaj. Może mózg potrzebował takiego resetu.
  22. Dorobiłem się, pierwszy atak padaczki w wieku 28 lat. Chociaż może mi to na dobre wyjdzie, bo dostałem skierowanie na konsultacje neurologiczne i odrazu TK głowy mi znów zrobili (bez kontrastu - jest na razie ok, może dostanę lepsze badania). Poobijałem się cały (nie pamiętam, nie wiem dokładnie w jaki sposób) i na razie ten tydzień jestem wolny od pracy zawodowej. Potem zobaczymy. A, i dla wszystkich memiarzy -> dostałem ten atak biorąc jedynie amisulpryd, sertralinę i hydro, nie brałem ani zolpidemu od paru dni, ani jakiś leków z recept online czy jeszcze bardziej "na lewo" (ale o tym nie będę pisać o tym na forum, kto wie to wie o co chodzi).
  23. Btw. trochę w wątku (chociaż pewnie osoba w artykule do uzależnienia do narko ma daleko):
  24. Zbadaj TRT, ja w miejskim robiłem bez skierowania, okazało się że w wieku prawie 30 lat mam TRT na poziomie 15-20 latka. Chociaż znam też osobę która ma o wiele mniejsze TRT niż ja, a dziewczynę ma (i też nie do końca wygląda jak osoba z niskim TRT).
×