@zzYxx swoją drogą mogę powiedzieć że też z jakiegoś powodu mam problem z tolerancją leków tak jak ty.
Swego czasu brałem zolpidem (z powodu bezsenności) - aktualnie biorę kwetę, ale to już mniejsza.
W 2017-2019 zolpidem ścinał i powodował uczucie pewnej derealizacji oraz czasami miałem wrażenie że np. kwiaty w pokoju się ruszają. Było to uczucie, zazwyczaj błogie.
Teraz czasami załatwiam sobie zolpi, żeby próbować odstawić ketrel (ale od roku mi się nie udało). No i od 2 lat, jaką dawkę zolpi bym nie brał, efekt jest podobny co do brania kwety - może "kac" jest mniejszy w przypadku zolpi, ale prawda jest taka że obydwa leki po prostu odcinają i tyle. Zolpidem nie powoduje u mnie żadnych efektów które mogłyby mnie w tym momencie uzależnić prócz tego, że zazwyczaj czuję się mniej zmęczony niż w przypadku Ketrelu. Mogę nie brać 2-3 miesiące zolpidemu, a potem i tak żeby zasnąć będę musiał albo mieć dobry dzień, albo wziąć dawkę powyżej standardowej. Inaczej śpię 3-5h.
Biorę amisulpryd już 12 lat, w 2017-2019 mocno na nim schudłem. Od 2019 mimo iż w lekach mało zmieniłem (nie biorę hydroksyzyny, ketrel biorę w dawce 25/50mg na bezsenność, czasami zolpidem by próbować rzucić kwetę, no i sertralinę w dawce 50mg, w dodatku spożywam sporo kofeiny w ciągu dnia). No i zdarzało się (w naprawdę kiepskich dniach) że mimo takich combo leków to jeszcze piłem 7 puszek monsterków (ta, miałem to rzucić). Efekt? Praktycznie żaden. Mam niskie tętno zazwyczaj co potwierdza Galaxy Watch. Piję bo może zadziała, bo może będzie lepiej, ale w porównaniu do 2017-2019 coś mi z metabolizmem mocno siadło, próbuję zredukować już leki do zera, bo cholera wie czy to tolerancja, czy kij wie co... A bezsenność dalej jest, ale nie jest ona spowodowana stanami maniakalnymi (których też już nie mam). Po prostu ja mam bardzo losowe spanie które co średnio parę miesięcy się zmienia.
Dzisiaj np. piszę teraz na forum, bo wziąłem 50mg ketrelu, poszedłem spać o 18, wstałem o 2. Normalni ludzie po takiej dawce chyba spali by z 12-14h. Tak już abstra/cenzura/ąc że poszedłem trochę w nienormalnej godzinie spać, bo zazwyczaj kładę się o 23, ale miałem po prostu też znów średni dzień.