-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Rozmowy filozoficzno-historyczno-polityczno-psychologiczne z młodszym bratem, przy kubku yerby. Nie chcę wojny.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Verinia odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
urocza jesteś xD -
Kurde, usunęła mi się odpowiedź @Dalila_ Hipomanie, manie - tygodnie, miesiące. Depresje są zwykle dluzsze. Stan Mieszany w ChaD (ja bardzo często go mam) - czyli, to jest taki stan w którym nastroje, emocje zmieniają się w ciągu dnia. Jest to mieszanka wybuchowa. Bardzo męcząca. Energia, pobudzenie, smutek, złość, gadatliwość, euforia, wydawanie hajsu, ryyzkowne zachowania, kreatywność, poczucie bycia niezniszczalnym, a za chwile poczucie bycia zerem. I to tak się zmienia przez cały dzień. Okropieństwo. Ostatnia depresja u mnie trwała ponad rok. A ostatnia mania przerodziła się w psychozę. Okazało się w ogóle, że ktoś podał mi dopalacz i THC ( a nic nie paliłam). Koleś mówił, że mam manię i poda mi olanzapinę. A ja wzięłam tę tabletkę. Ostatnio czytałam właśnie wypis - "THC i dopalacze".
-
Trzymam różaną odżywkę emolientową od Anwen. Posiedzę z nią tak z 20minut, potem suszenie i ogarnianie się.
-
Kurde, ja dobrze bez mejkapu wyglądam, ale malowanie twarzy sprawia mi przyjemność i po prostu lubię.
-
a ja mam wrażenie, że mój umysł się spieprzył przez to, że wzięłam dopalacz w gimnazjum. Od tego się wszystko zaczęło...
-
A co się działo po psylocybinie? Opowiesz coś o tym?
-
haha, no. Najlepiej jak babeczka sobie pomaluje tylko usta, a oni już - OOOO, TAPETA!!!!
-
Nie ma ucieczki. Swój umysł ciągniesz na dwóch biegunach. Jak możesz mi ufać? Czy da się pokochać zdegradowanego. Na rozdrożu, w chaosie poczucia winy i smutku. Nocą przemiana. Wampiry machają życzliwie, kosmici przyglądają. Wiedźmy pocieszają. Każdy dzień za długo trwa. Cóż mogę Ci dać? Samotne serce w nieskończoności. Czy chciałbyś żyć wiecznie? Otumaniony lekami, mijasz lekarzy. Garść prochów na nieczucie. Emocje bledną, afekt prawidłowy. Bądź grzeczny i nie pyskuj. Nic już Cię nie czeka. Łapiesz oddech w więziennej celi. Nicość pochłonie. Noc zapłonie. Szyderczy śmiech spowija, Zabłąkana i niczyja. Tylko on cię mija. Wchodzi w skórę, żmija. Jak narkotyk. Bezboleśnie. Robi ci to we śnie. A sny się spełniają.
-
A jesteś na coś chora w sferze psychiki? Jakieś leki zażywasz?
-
Nie piję dwa lata, ale nie dlatego, że byłam alkoholiczką. Po prostu mnie nie ciągnie. A wręcz czuję odrazę do alko. Czyli odpowiedź brzmi NIE Jesteś lekomanem?
-
Tak, to jest wystarczająco. Czuję się ok. Muszę się zabrać za sprzątanie.
-
O tym, że cieszę się, bo odezwał się mój przyjaciel. Nareszcie możemy naprawić wszystko. Wystarczy mi, że jest ktoś, komu zależy na mnie. I mogę z kimś porozmawiać. Jest wyjątkowy. Dziś moje uczucia są podekscytowane. Życie jest piękne, bez powodu. Słucham muzyki i wiem, że to uczucie szczęścia też minie i nadejdzie cierpienie. Raz na górze, raz na dnie. I tak życie kręci się. Gdzie jesteśmy, gdy śnimy? Odlatujemy do nicości, gdzie wszystko jest w porządku.
-
Jeszcze około 70 stron i kończy się Szklany Klosz Sylvii Plath. Przecudowna książka. Następna w kolejce będzie książka o Jimie Morrisonie.
-
Niekoniecznie. Chodzi o chęć rozwoju. O cel. Życie satysfakcjonujące. Dla każdego może być to coś innego. Jedni stawiają na hedonizm, szybki strzał dopaminy. Małe i duże przyjemności. Inni na rozwój i pracę. Dla każdego szczęście może wyglądać inaczej. Ja jestem hedonistką, ale staram się rozwijać. Bardzo lubię rozmowy filozoficzne i taką burzę mózgów.
- 108 odpowiedzi
-
- filozofia
- (i 2 więcej)
-
Hmm, może jesteś Chadową dziewczyna? No i właśnie o 3 dziś pobudka. Spoko. Ciekawe, czy jako jedyna czuję powera o tej godzinie. Spałam 7 godzin. Jeszcze nie tak dawno sypiałam 10 godzin na dobę, albo i dłużej.
-
Zwiększam dawkę o 75mg, a więc biorę 150mg. Tak właściwie to wątpię, aby tamto pobudzenie, które miałam tydzień temu, było od wenli, bo gdyby to było od niej, to miałabym go już wcześniej. Czyli to od abilify. 150tka wenli to już jakaś dawka jest, która może robić różnicę w nastroju. 75mg to dawka początkowa, a więc nie dla mnie. Przez te parę dni brania mniejszej dawki nie odczułam różnicy, ale wolę już bardziej skorzystać z leku i cieszyć się chemicznym stanem xD
-
Czuję się dobrze
-
Na nudę najlepsza jest książka.
-
Co obecnie bierzesz? Twoje wpisy są niepokojące
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Verinia odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Zrobiłam zupę grzybową