Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Verinia

    Wierzysz w kosmitów?

    NIe każdą historia spiskowa jest historią spiskową. Wiele z nich się sprawdza, zwykle po czasie. Roswell 1947. Co się tam wydarzyło? - lipiec 1947 - na ranczu niedaleko Roswell w stanie Nowy Meksyk znaleziono tajemnicze szczątki - właściciel rancza, William Brazel, zgłosił to wojsku - pierwsze oświadczenie armii mówiło, że to był "latający spodek" - kilka dni później armia zmieniła wersję i ogłosiła, że był to balon meterologiczny Różnica w oficjalnych komunikatach wzbudziła ogromne podejrzenia. Zaczęły krążyć plotki, że znaleziono statek kosmiczny i ciała istot pozaziemskich, które rząd miał ukryć. W latach 70. temat powrócił z wielką siłą - świadkowie zaczęli twierdzić, że widzieli obcych i tajne działania wojska. W latach 90. ujawniono dokumenty mówiące, że szczątki były częścią tajnego programu "Mogul", czyli balonów szpiegowskich do wykrywania prób atomowych ZASRR. Rząd USA utrzymuje, że w Roswell nie było kosmitów. Wielu ludzi do dziś uważa, że w Roswell faktycznie rozbił się statek obcych. To wydarzenie stało się symbolem UFO i częścią popkultury. Powstały książki, filmy i seriale (np. Roswell) - bardzo polecam ten serial. Są dwie wersje: starsza i nowsza. Roswell w Nowym Meksyku stało się turystycznym centrum UFO - co roku organizuje się tam festiwal kosmitów. Według spiskowców zmiana komunikatu z latającego spodka na balon meterologiczny to typowy przykład tuszowania. Uważa suę, że rząd USA ukrywa dowody kontaktu z obcą cywilizacją. NIektórzy wierzą, że po Roswell nauka i technologia przyspieszyła - pojawiły się mikrochipy, lasery, czy kevlar, rzekomo zainspirowane technologią obcych. POTWIERDZONE FAKTY 1. Znalezisko z 1947 roku było prawdziwe - na ranczu znaleziono szczątki jakiejś konstrukcji. 2. Oficjalna wersja mówi, że były to fragmenty balonu z tajnego programu Mogul (używanego do wykrywania testów atomowych ZSRR) 3. Nie ma żadnych oficjalnych dowodów na istnienie statku kosmicznego czy ciał obcych. 3. Roswell stało się ogromnym fenomenem kulturowym i turystycznym, a nie doiwodem na kontakt z kosmitami. To dowodzi temu, żde oficjalna wersja mówi o tym, że nie ma dowodów, na to, że rozbili się tam kosmici. Jednak tematem wielu debat u sporów, dekomentów i filmów mówi o tym, że USA ukrywa tajne informacje przed ludźmi. Wersje zmieniały się, wojsko mogło kłamać. No i faktycznie coś czego nie można było zidentyfikować - się rozbiło..
  2. Verinia

    Co teraz robisz?

    Może dokończę książkę Sylvii. Ostatnio nie czytałam, bo byłam w bardzo ciężkim stanie. Ataki paniki itd... Dziś jest dobrze. Zapaliłam świeczkę zapachową. Jest klimacik... A zasnęłam o 19. Już oczy miałam zamknięte, a chciałam trochę kursu zrobić. Troszeczkę tylko i już oczy spadały. No to się położyłam, teraz się obudziłam. Godzinkę posiedzę i spanie. Niby mam wolne, ale lubię wcześnie wstawać.
  3. też mi się to nie podoba ale już nie można mieć prawa do oceny? bez jaj
  4. Ale wiesz, że trolli się nie karmi? Jesteś internetowym trollem, bez dram cię nie ma... Takim ludziom się nie odpisuje. to się nazywa dopjrzałość.
  5. nie muszę go bronić, bo sam sobie radzi
  6. Zamknij mordkę lepiej. Jesteś niedojrzałą, szukasz zaczepki, dwulicowa i fałszywa. Szukasz poklasku? Nie u mnie. Staraj się dołączyć do zgadzających sie z tobą może coś wskurasz. xDDDDD
  7. w depresji uważam się za przegrywa życiowego. WYpominam sobie, że nie osiągnęłam tyle ile chciałam. NIe spełniłam marzenia posiadania rodziny. ZMieniłam się. Stałam się lodowata.
  8. Verinia

    Wierzysz w kosmitów?

    Serio uważasz, że w rozszerzającym się wszechświecie, wieloświatach nie ma istnienia? Serio?
  9. zachowujesz się jak dziecko w piaskownicy @little angel trochę taka atencjuszka, albo nudzisz się
  10. Verinia

    czego aktualnie słuchasz?

    obczajcie socjopaci to o mnie
  11. nie wierzył, że umiem robić szpagat i mu pokazałam był pod wrażeniem - tak powiedział xDDDDDDDDDD kocham tego gościa
  12. lekarz powiedział mi, żebym znalazła chłopa i będzie mi lepiej xD może ma rację, może czas na nową miłość
  13. Verinia

    Co teraz robisz?

    Słucham muzyki i piję macchiato
  14. Ja mam kase, ale to nie jest czynnik, który daje szczęście. Czasem chwilowe. Zaplecze finansowe daje też poczucie bezpieczeństwa i spokoju w pewnych kwestiach. No wiadomo, że lepiej mieć kasę, niż jej nie mieć. Ja nie znam uczucia biedoty, zawsze miałam, co chciałam, ale za to mam braki w innych sprawach.
  15. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    No dziś się czuję zawaiście. Załatwiłam sprawy z lekarzami. Jutro mam niestety badanie krwi. Byłam u innego psychiatry, który dziś mnie przyjął. NIe chciał za bardzo zmieniać leków, bo moim prowadzącym jest ktoś, ale.... Zmienił Abilify na Asduter, który specjalnie sprowadził do przyszpitalnej apteki, dlatego że w praktyce zauważył, że działa lepiej od Abilify i niektórzy pacjenci tolerują go lepiej. Zalecił branie 15mg rano i 15mg w południe, co ma pomóc w pozbyciu się skutków ubocznych leku. Tak zrobię, bo zawsze brałam 30tkę naraz rano. Odstawił wenlafaksynę. Wprowadził pramolan. Lek zaliczany do trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych (TLPD). Głowne działanie tego leku to uspokojenie, redukcja lęku i poprawa snu, w mniejszym poprzwienie nastroju. Stosuje go się w problemach ze snem, zaburzeniach lękówych z napięciem somatycznym, Jest to lek łagodzący lęk. Kazał nie stosować xanaxu. Powiedział, że przy uzależnieniu i odstawianiu xanaxu można dostać objawów psychotycznych. Ja brałąm xanax przez 2 tygodnie. Potem nasiliły mi się lęki. Zostawił kwetiapinę, ale trochę ją zwiększył. 300xr i 200mg na sen. lamotrygina i pregabalina tak jak była.
  16. Verinia

    Samotność

    Samotność bo jestem inna. Oczywista oczywistość. Coś za coś.
  17. Verinia

    Wkurza mnie:

    Ale ja już się zauroczyłam Panem @Mic43
  18. Verinia

    Wkurza mnie:

    A ja bym chcia się zakochać. Odkochalam się już dawno, a teraz bym chciała poczuć te fajerwerki @Mic43
  19. Jakieś dramy muszą być. To nawet mnie bawi
×