-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Belial (lub Beliar) to potężny demon o znaczeniu wywodzącym się z hebrajskiego słowa oznaczającego „bezwartościowy” lub „nieprawy”, początkowo symbolizujący bezbożność i zło w Starym Testamencie, a następnie uosabiany w chrześcijaństwie jako upadły anioł, przeciwnik Chrystusa (Antychryst), władca demonów i uosobienie kłamstwa, zepsucia moralnego oraz buntu, często kuszący ludzi do grzechu poprzez pochlebstwo i manipulację. Pochodzenie i znaczenie Etymologia: Hebrajskie słowo beli-ya'al (בְּלִי-יָעַל) oznacza „bez wartości”, „niegodny”. Stary Testament: Określenie bezosobowego zła, nieprawych ludzi (np. „synowie Beliala”). Teksty z Kumran: Uosobienie przeciwnika Jahwe. W demonologii i religii Nowy Testament: Używany jako imię dla przeciwnika Chrystusa (np. w 2 Liście do Koryntian). Chrześcijaństwo: Uważany za Szatana, wodza demonów lub Antychrysta. Apokryfy i literaturA: Występuje jako książę ciemności, anioł buntu, odpowiedzialny za grzechy i nieczystość. Goecja (Lemegeton Wymieniany jako potężny król demonów, zajmujący wysokie miejsce w piekielnej hierarchii, bliżej Lucyfera. Cechy i rola Manipulacja: Używa elokwencji i pochlebstwa, by zwieść ludzi. Aspekty: Kojarzony z nieprawością, nieczystością, buntem, zepsuciem i kłamstwem. Charakter: Posiada sarkastyczną osobowość, czerpiąc satysfakcję z zadawania cierpienia. Podsumowując Belial to postać o głębokich korzeniach w wierzeniach, ewoluująca od abstrakcyjnego zła do konkretnego demona, będącego symbolem moralnego zepsucia, buntu i zwodniczej perswazji.
-
nie wiem xd wywalone w postanowienia noworoczne. Jak sobie postanowić to od razu,a nie czeka się na nowy rok. NO ale łatwo się mówi... Lubisz swój wygląd?
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Tak, pamiętam. Ale chyba za bardzo się rozpędzam.. -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Dziękuję -
nie dam rady? ostatnio nie nasłałam przecież. to było pierwsze ostrzeżenie... Dziękuję. Wiedźmą też.
-
Przede wszystkim chcę przeprosić te osoby, które dziś w jakiś sposób zaatakowałam/obraziłam. @Catriona i @brum.brum dziękuję wam, że pomogliście mi dzisiaj spojrzeć na siebie z dystansu i zauważyliście zmianę mojego zachowania. Chcę równocześnie przeprosić, że skoczyłam na Was nie widząć siebie krytycznie. Przed chwilą, jakieś pół godziny temu poszłam do mamy i powiedziałam, że coś się ze mną dzieje. Przyszła do mnie do pokoju i powiedziała, że widzi u mnie chaos, nadmierną gadatliwość, skłonność do głośnego śmiania i wygłupiania się, wydatki na głupoty i ogólne pobudzenie. Powiedziała też że sobie to tłumaczyła, że tak zadziałał escitalopram, że czuję się dobrze. Na Świętach byłam totalnie naćpana xanaxem. Nawet nie wiem ile wzięłam, bo jak szłam już z powrotem do samochodu to się wywalałam, a w domu od ściany do ściany. na drugi dzień dostałam ochrzan do mamy i zabrała xanax. Wszyscy widzieli to moje pogrążenie się w benzo... NIe radzę tego łykać jak cukierki. No i teraz... mama poczytała. Chcemy jak najszybciej zadziałać. Wezmę dziś więcej ketrelu i zwiększyłam flupentikscol do 3,5mg, jutro planuje wziąć 4mg, choć działanie przeciwmaniakalnie działa od 10mg, ale znowu antydepresyjnie do 3mg. Zatem wypośrodkowałam lek. No ale jak najszybciej zadzwonię do lekarki, gdy będzie w przychodni. NIesttey nie mam do niej prywatnego numeru, ale rozumiem ją. Ma wieluuuu pacjentów. Pójdę na wizytę, najlepiej od razu prywatnie. Bo to ona ma mi ustawić leki, a nie ja. Wiem o tym. Ale nie mam wyboru raczej jak podwiększyć dawki niektórych leków sama. Zresztą lekarka mi zawsze mówi, żebym dawki dostosywała sama względem swojego samopoczucia, bo wie, że najpierw czytam o leku itd. Więc ok, myślę, że zahamuje rozwój hipomanii. Dziękuję jeszcze raz, którzy to zauważyli. Musiałam ugasić ten pożar.
-
EJ. bo ja zaraz ześlę demony. jestem wiedźmą.
-
święte słowa. Na początku myslalam, ze to mil pisal, i sie zdziwilam skąd taka zmiana i slownictwo bogate. Patrzę a to Ty napisales ten post. I ja takie - Okej, już rozumiem.
-
mi też mama trzyma.. To dobrze, że ok
-
Tak, dzieci mnie słuchają i lubią. Sylwester będzie z dziewczynami, kuzynkami. To jeszcze dzieci. Chcę im stworzyć wyjątkową noc. Masz jakiś dar?
-
Leżę na brzuchu przed monitorem, obok kartki i ołówki, chcę coś narysować, albo napisać wiersz. W tle smutna muzyka BIllie E. Może potem coś weselszego. Liczę na algorytm Youtuba. I trochę tęsknie za Purpurowym.
-
jak byla praca to przed 20tą już spałam zwykle. Teraz wolne i pewnie cały styczeń będzie prawie cały czas bezrobotny, więc sobie zasypiam o której czuję. Wczoraj bardzo wcześnie zasnęłam, przedwczoraj za późno, ale odepałam do 11tej. Lubię wstawać wcześnie, ale teraz pewnie przestawiam się na nieco nocny tryb życia. Zatęskniłam za tym. Co w sobie najbardziej lubisz? Obojętnie czy z charakteru, czy z wyglądu. MOżesz dać 3 rzeczy, albo jedną.
-
już energia spadła, wiadomo, kweta po poludniu swoje robi. Wycisza. A na rano biorę pragabalina, wiec jestem taka bardziej euforycznie. Nastrój? Taki jak zawsze o tej porze. Nostalgiczny.
-
rozumiem, dla mnie też. Więc często są nieporozumienia. Miłość? tak, gdy jest, to się to czuję. Tęsknię za miłością. Ale chcę nowej. Może...
-
i co, lepiej? Ja też bym zażyła benzo, ale u mnie to walka z lekomanią...
-
hm, energii sporo, moze dlatego?
-
Czemu boga wzywa się podczas seksu? O BOŻEEE!!!!!!!! może źle się wyraziłaś, nie wiem.
-
Boże. ja ja kocham Davida Bowie. Cudowna muzyka, cudowna osbowość, cudowny człowiek. Właśnie leci.. "Young Americans".
-
Powiem tak... zgadzam się z Tobą co do kazdego slowa. Bóg nie może w nas wierzyć, bo my ISTNIEJEMY!!!!!! A on...? ten z biblii na pewno nie. ale jakis poruszyciel mógł być. a czym to jest? energia? kosmos? wubuch? nie wiem. lubię mowic, ze istnieją pewne sily
-
Zależy jaka muza się włącza w tv z youtuba. teraz Billie Eilsh - NDA - więc mrocznie.. i buntowniczo. lekko zła na swoją chorobę ale rozumiem ją. Wcześniej leciał Justin Timberalek - River. Więc mysly krążyły wokół bylego i jego zostawienia mnie dla innej... Ale na ból sobie pozwalam. Wiem, że lepiej go nie gasić.
-
Tak. Aż za dużo. A Ty?