Tylko widzisz z tym prawem jest tak, w zależności kto je tworzy i kogo dotyczy. Bo dla jednych Putin to zbrodniarz i dla tych samych Netanjahu jest w porządku i odwrotnie.
Ja w sumie zawsze byłem raczej zdrowy. Miałem ospę i zapalenie płuc za dziecka a tak to rzadko bywałem przeziębiony i korona tez mnie nie łapała. Miałem trzy kolki nerkowe. Ale najgorzej z głową.
Miałem na myśli, że nie wyobrażam sobie że przyszedłem na świat tylko z tego powodu, że rodzice czuli jakąś powinność wobec społeczeństwa. Jeżeli tak by było, to żałowałbym bardzo, że żyję a tak żałuję tylko średnio...
No kiedyś miałem, ale życie udowodniło, że nie jestem wstanie ich spełnić, ich realizować więc je porzuciłem. Żyję bez celu z nikłą chęcią do życia w sumie.