Skocz do zawartości
Nerwica.com

Grouchy

Użytkownik
  • Postów

    8 471
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Grouchy

  1. Nitka ( po nitce do kłębka jak przeprowadzenie dochodzenia)
  2. Wiem, że prawo ale zadaję pytanie retoryczne. Czemu to jest tak hójowo urządzone. W ogóle teraz w dyskusji z Tobą czuję się jak dziecko(dla mnie normalka) w rozmowie z dorosłym, który wyjaśnia mu prawidła rządzące tym światem.
  3. @Verinia tu jeszcze wersja z różdżką
  4. No ale dlaczego w ogóle mam być zobligowany do wybierania czegokolwiek?! Na pewno taki najemnik będzie skuteczniejszy niż ktoś, kto jest na froncie wbrew woli.
  5. O, w końcu porządna, sprawiedliwa kobieta
  6. I najśmieszniejsze jest to, że ja na mojej komisji w ogóle nie miałem zbadanych predyspozycji psychicznych do pełnienia ewentualnej służby wojskowej, widzieli tylko, że mam 2 ręce, 2 nogi, zapytali czy mam 2 jajka i na tej podstawie do stałem kategorię A.
  7. To poboczny wątek tematu Hurricana został połączony ze starym tematem sprzed 8 lat, trochę nietrafnie
  8. Nie mówię o armii tylko o całym społeczeństwie i relacjach państwo - obywatel. U nas do tej pory częsta jest walka o sprawiedliwość między obywatelem a organami państwa bo klasa polityczna nadal ma się za władców masy obywatelskiej jak za czasów władzy ludowej i przez to obywatele nie mają zaufania do państwa.
  9. Tam nie było komuny, oligarchii i panują zdrowe relacje między organami państwa a obywatelami. W krajach postkomunistycznych jeszcze mści się totalitarna przeszłość.
  10. Jeśli z Tobą to na 100% No napisałem TEŻ
  11. Grouchy

    Nasze sny

    Dziś w nocy znów miałem multisen. W pierwszym pisałem do @Dalila_ na forum i korygowałem swoje posty (jak zawsze). W drugim leżałem na łóżku w takiej pozycji jak realnie i czułem, że ktoś mi się kładzie na plecach i nie mogę się podnieść i zastanawiałem się co za licho. Czy to jakiś potwór, czy to kolega czy pies. I w pierwszej opcji był to koc, ale położyłem się z powrotem i okazało się, że to był jakiś pies ( mój śp. pies potrafił wskoczyć mi na łóżko i humpać mnie ) Dalej, że w książkowym katalogu szukałem komuś połączenia autobusowego (i koniecznie miał być Autosan) a dalej że szedłem przez jakieś zakamarki w zamku aby pokonać złego czarownika a w nagrodę ktoś na kwietniku na ścianie zostawił mi amfetaminę której nie miałem gdzie zażyć xD
  12. Ale to się odnosi też do sytuacji na ulicy gdy zaczepia Cię jakiś dżentelmen albo zazdrosna Karyna Też byłem na szkoleniu, z Dalilą, 3 razy. Ja też jestem aspołeczny podobnie jak Hurrican ale to ze względu na bullying w szkole. Nie dziwcie się więc, że nie chcę się zbytnio angażować w życie i sprawy społeczne w tym obronę kraju.
  13. @Melodiaa też noszę okulary i też większego od siebie nie "położę". I masz racje, że kobiety nie muszą być na lini frontu ale nie oznacza to, że nie mogą odbywać ewentualnej obowiązkowej służby wojskowej.
  14. Ale ja nie wiem jak zachowam się w czasie wojny, może włączy mi się agresor? Ja ogólnie jestem przeciwny zsw, nie wiem co zrobie w razie w. Ponowie probe s czy raczej bede chcial ucinac glowy. A czy kula z karabinu wystrzelona przez kobiete zabija slabiej niz w przypadku mezczyzny?
  15. W wielu krajach jest sluzba kobiet i to nie tylko do spraw medycznych.
  16. Zresztą zgadzam się tutaj z Hurricanem też z tego powodu, że my nie mamy żadnej motywacji do ewentualnej walki bo nie mamy za bardzo o co walczyć. Jak ktoś ma żonę, dzieci, dom to się czuje zakotwiczony i jakoś ma być za co odpowiedzialny. W naszej sytuacji wiele do stracenia nie mamy tylko nasze życie i nie pozwolimy nikomu go narażać, stać się narzędziem. A jeśli mamy umrzeć to na własnych warunkach.
  17. Czyli łatwo popierać skoro samemu skończy się co najwyżej na tyłach. Fajnie.
  18. Rozumiem, ze tez popierasz obowiazkowa sluzbe dla kobiet.
  19. @Dalila_ przestań z tymi kobietami rodzącymi dzieci. Ile tych kobiet teraz rodzi dzieci. Ja mówie o słuzbie wojskowej a nie o stanie wojny. W Norwegii czy w Danii jest służba też dla kobiet. Kobiety też powinny byc uczone jak sie zachować i bronić siebie i kraju, żeby nie trzeba bylo marnowac zasobów na bronienie ich. Zresztą moja niechęć do zsw wynika z tego, co znam z polskich realiów. Służba w takiej Norwegii to może być ciekawa przygoda bez poczucia bycia w obozie karnym. Zresztą wiem, że tam jest to na zasadzie, że niby obowiązkowa ale chętnych nigdy nie brakuje i jak nie chcesz to nikt na siłę cię tam nie wysyła.
  20. No burzę się, bo konstytucja jest traktowana przez ustawodawców wybiórczo. Ma nie być dyskryminacji przez organy państwa z żadnej przyczyny a tu mamy dyskryminację płciową, chociażby teraz przez przymusową kwalifikację dla wszystkich mężczyzn i tylko kobiety z zawodów medycznych i do takich ról przeznaczonych a nie na mięso armatnie jak mężczyzna.
  21. Ty po prostu lubisz te wojskowe klimaty dlatego masz podejście pozytywne nawet do obowiązkowej służby wojskowej, ale zrozum, że większość ludzi, a zwłaszcza mężczyzn ze względu na płeć do niej zmuszanych, to ostro pie***li, ze mną na czele. W dodatku ta cała konstytucja jest łamana choćby przez dyskryminację płciową w tej materii. Obowiązkowa służba wojskowa to po prostu współczesne NIEWOLNICTWO.
×