-
Postów
661 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MiśMały
-
Założyłem temat i po kilku dniach zgłosiłem go do moderacji, by zmienić nazwę tematu na inną, to temat zniknął całkowicie z forum. Dlaczego?
-
Ale ja nigdy wcześniej na tych kanałach się nie wypowiadałem
-
Wypowiadałem się normalnie na kanale /anhedonia, ale nie mogę pisać na /supplements i /Polska bo moje posty są kasowane przez automod. Dlaczego?
-
Dostałem to na zespół parkinsonowski. Jeszcze niespełniam kryteriów prawdziwego Parkinsona, ale być może idzie to w kierunku tej choroby. Ten lek min. wg. badań pomaga też mocno na anhedonié i motywację. Pojutrze już wchodzé na dawkę terapeutyczną.
-
Brałem, zwykłe placebo.
-
LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)
MiśMały odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwpsychotyczne
Mnie abilify strasznie negatywnie pobudzało i powodowało stres i rozlęknienie. Na rexulti nie miałem żadnych skutków ubocznych a brałem cały zakres dawek. Będę chciał do niego wrócić. -
LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)
MiśMały odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwpsychotyczne
A nie próbowałaś rxulti? -
Kompletujecie zestawy ewakuacyjne? Albo ogólnie macie utensylia na czas wojny?
-
To ja miałem lepsze przeboje z z endokrynologiem. Zostałem błędnie zdiagnozowany i bez sensu brałem 7 lat testosteron. W szpitalu powiedzieli na widzi mi się, że mam uszkodzoną przysadkę i jądra. Byłem też u dwóch andrologów i też nie uzasadniając niczym powiedzieli, że są uszkodzenia i oprócz tego nie da się nic zrobić a atrofii jąder wywołanej już nie da się cofnąć i mam się przyzwyczaić. Odmówili też leczenia, które zasugerowałem, bo nic nie pomoże. Uparłem się i poszedłem do kolejnego androloga, tym razem kobiety. Dała mi leczenie bez żadnego problemu i okazało się, że przysadka i jądra pracują i produkuję własne hormony. Cofnęła się też całkowicie atrofia. Jestem wolny od uciążliwych zastrzyków. Dlatego kopnę każdego, kto powie, że jak laik bez wykształcenia medycznego śmie wiedzieć lepiej od lekarza, który kończył ciężkie wieloletnie studia. Za dużo miałem diagnoz z dupy, by teraz mieć zaufanie do lekarzy.