-
Postów
368 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez conditioner
-
Tak sobie, ale miałem przebłysk zdrowszego podejścia do lęku. Przed małą sytuacją stresową mózg jakoś losowo zamiast skupiać się na zapalnikach które zaczynam czuć nasunął mi myśl "nie mogę się tego doczekać" z pozytywnym poczuciem w którą mniej więcej uwierzyłem. Aż się musiałem podzielić bo to się pewnie już nie powtórzy
-
Uważaj tylko żeby teraz nie kupił campera ze swoim byłym uczniem i nie pojechali na pustynie gotować
-
Musisz mieć gibkie ręce Ale sobie przypomniałem te wspaniałe persony xd Oni to już chyba nie żyją nawet
-
"Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi". Uderzyć kogoś w prawy policzek prawą ręką, a tej do tego używamy, można tylko tyłem dłoni. W kulturze ludzi z długimi nosami był to akt okazania komuś że jest gorszy, gest który można zrobić poddanemu czy niewolnikowi. Nadstawianie mu lewego policzka to sprawdzenie czy na zamiar wykonać gest już typowo agresywny i mierzyć się z Tobą jak równy z równym
-
No i git, łysy wyglądam jak taki śmieszny seba więc będzie spoko xD U kobiet to faktycznie szukajcie aż znajdziecie coś czym sie da farbować, bo pogodzenie się z siwieniem będzie ciężkie jak menopauza. A coś na pewno zadziała nie uczulając, mamy XXI wiek
-
Tbh jakbym był siwy przed 50tką to bym się chyba ogolił na łyso
-
Co do Jezusa to jest kilka bardzo ciekawych tematów które ludzie totalnie przekręcili i ewidentnie nie zrozumieli o czym mówił. Choćby nadstawianie drugiego policzka, to jest częsty tekst stosowany przez gimboateistów, sugerując że to znaczy iż katolicy powinni dać się pobić bez reagowania
-
Raczej gdy wiedzą że jakieś kłamstwo jest trudne/im się nie uda to sobie odpuszczają. Ja tam na przykład kłamie jak najęty gdy tylko jest to korzystne (często), ale czuje wewnętrznie że to ode mnie wymaga większego wysiłku niż od normalniejszej osoby xD
-
Właśnie tu jest jakaś śmieszna różnica między płciami (chyba że to moja bańka informacyjna i wy tego nie widzicie). Laski bez ogródek walą prosto że są bi, i jest ich takich mnóstwo, z niczym się nie kryją. A faceci narobili sobie multum jakichś fikołków że to takie fetysze tylko bla bla, wszystko byle by się nie przyznać że mają pociąg do mężczyzn, nie wiem po co Jak dla mnie to logiczne że podobnie duża część chłopów będzie bi co i kobiet, po co sie z tym ukrywać i oszukiwać samego siebie Zależy jaki mają problem, znając życie to nie zdziwił bym sie jeśli większość par tam chodzi bo je dziwi że po latach nie ma fajerwerków które były na początku i trzeba inaczej podchodzić do intymności Right nie za dobrze się wyraziłem, chodzi mi raczej o to że bycie socjopatom brzmi cool i bardzo łatwo jest przekonać samego siebie że się nim jest, taka hipochondria w kierunku "pozytywnym". No i z drugiej strony, z ludzi którzy wydawali mi się ewidentnymi socjopatami żaden nie miał potrzeby informowania o tym że nim jest (bo i nie musiał, wystarczyło nadstawić oko)
-
Tak to bywa, nie jesteś Johnem Wickiem w filmie tylko gościem w normalnym paskudnym życiu. Czasem nic się nie da zrobić, a masz wyrzuty bo społeczeństwo przez płeć nakłada na Ciebie wysokie standardy którym nie jesteś w stanie podołać. Czasem zatrzyma Cie strach, ale to dobrze bo nie po to tysiące lat ewolucji wykształciło taką prawidłową reakcje żebyś się samemu wystawiał na 3 typów A to że mógłbyś zostać frajerem to chyba tak sobie po prostu tłumaczysz swój brak reakcji, przecież nie oczekujesz że by się rzuciła Ci w ramiona w zamian za pomoc, ponownie - to nie film
-
A właśnie, nie znam Cię ale socjopaci z reguły nigdy się z tym nie odkrywają, więc wątpliwe Nie wiem tak na marginesie to jak dla mnie trzeba być gejem by żyć w trójkącie mfm (czy jeszcze więcej tych m) No tak, jak zwykle tematy skaczą przez Ciebie
-
Niebywałe jak z psychologii temat dał radę wam zejść na gejostwo
-
Z takim przekonaniem możesz śmiało iść na jakiś uniwerek, wybrać losowego wykładowcę i się z nim kłócić że nic nie wie. To bardzo naiwne przekonanie Jeśli tego potrzebujesz to przede wszystkim nie celuj w losowego albo najtańszego psychoterapeutę, tylko najpierw dopasuj do swoich problemów rodzaj terapii i wybierz terapeutę który taką oferuje. Możesz też pojść w jakieś bardziej obiecujące "eksperymentalne", z tym że większość z nich po początkowym hype okazuje się niewypałem. Z perspektywy finansowej terapie to jakiś absurd. Średnio 250zł dwa razy w tygodniu i wychodzi prawie 1/3 mediany zarobków na samego terapeutę. A poważnie zaburzone osoby raczej zarabiają mniej, o ile w ogóle
-
Ale fajny pomysł, podoba mi się to. Pewnie odbiera całą magie obdarowywania się, ale za to nie ma się potem uczucia że się jest komuś dłużnym, bo kupił droższy albo w ogóle kupił Zanotuje 100 lat
-
Haha, miło xd No ja myślę że mamy dzisiaj takie taboo porównywania ludzkich problemów między sobą i to niczemu dobremu nie służy. Bywa że ludzie z byle czym chodzą na terapie, to i po niej łatwo zdrowieją. Dobrze wszyscy wiemy że takich sporo a i tak czuje sie jakbym coś niemiłego pisał
-
Nie chcę januszyć ale teoretycznie spełniam obie te rzeczy naraz i jasne że są to ciężkie sprawy, ale nie mają nawet podejścia w długofalowym psuciu życia do tego co zrobiła mi fobia społeczna czy nerwica natręctw. Jeśli poszedłbym z takimi rzeczami o których mówisz na psychoterapie to zapewne by mi faktycznie troche pomogła i poczułbym sie lepiej. Ale trzeba tu brać pod uwagę też to że one naturalnie z czasem (najczęściej) słabną - zupełnie odwrotnie niż choroby psychiczne, więc statystyki wyleczalności po terapii oczywiście są gigantyczne.
-
Zaburzenia pracy tarczycy a zaburzenia psychiczne
conditioner odpowiedział(a) na eleniq temat w Pozostałe zaburzenia
Moja koleżanka z kolei brała ponad rok tą całą lewotyroksyne, bo mimo że wyniki hormonów tarczycowych były w normalnych zakresach to lekarz coś tam sobie rozpoznał. Finalnie przestała brać i samą dietą wyregulowała sobie te poziomy podobnie jak po leku. Odczuwalnych skutków czegokolwiek z tego niestety brak, czysta polifarmacja. Do tego objawy zaburzeń pracy tarczycy czy przytarczyc są tak szerokie i zlewające się z zaburzeniami psychicznymi, że łatwo wpaść medycznie do tego worka z całkiem normalnymi wynikami, trzeba uważać -
Nasze matki, nasi ojcowie... a schematy w rodzinie
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
No niestety tak sobie, zresztą w sumie to z kimkolwiek rozmowa na ten temat jest dla mnie mega niekomfortowa, jakimś takim tabu to obrosło i nikt inny sie nie interesuje tym tylko ja Ano właśnie, jakby mnie ktoś opisał tak jak wypadam przy gościach to mówiłby o jakimś innym człowieku Niektóre stare dziady tak mają, muszą wtrącać do wszystkiego swoje niezwykle potrzebne opinie xd -
Nasze matki, nasi ojcowie... a schematy w rodzinie
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Nah, cała rodzina od jego strony się na nas wypięła po jego śmierci, i zasłużenie nie utrzymuje z nimi kontaktu -
Nasze matki, nasi ojcowie... a schematy w rodzinie
conditioner odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Ojciec umarł, a matka wszczepiła we mnie-dziecko lęk i nieufność do ludzi. Ale wiele pozytywnych zachowań też na mnie przeszło, na przykład nieufność do ludzi Nie no, troche ich jest Szkoda że ojca nie ma, a rozmowy o nim są cholernie długie i ciężkie zanim cokolwiek wyciągnę, bo chciałbym wiedzieć ile dziwnych schematów działania wyssałem tak czysto genetycznie -
Lej na brata, tak w ogóle to by odbudować więzi rodzinne nie ma nic lepszego niż wyprowadzka. Nawet jeśli już są spoko to będą tylko lepsze.
-
Wirtualne małżeństwa, wirtualne ciąże, nieistniejące dzieci
conditioner odpowiedział(a) na temat w Seksuologia
No i co w tym złego, czasami to może być jedyny byt/niebyt który ich kocha Był fajny film z tym typem co grał Napoleona o miłości w pudełku, polecam -
A dziękuje, to tylko autyzm
-
Przypomniał mi się mój piesek którego miałem jak chodziłęm do szkoły .
conditioner odpowiedział(a) na Walczący z wilkami temat w Socjologia
Jesteś pewien że go otruli czy tak myślisz? Lekkie zbiegi okoliczności zdarzają się cały czas -
geniusz