Wiesz , że ja też się zawsze o takie sprawy jednak martwię?
I przekąsek tez żeby nie brakowalo,jak mi się akurat zachce.Bo ogolnie mogę nie jeść nic caly dzień,zaprzepaszcze śniadanie, obiad ale jak nagle okienko z apetytem się chwilowo otwiera...i chce się coś zjeść,a tu akurat bym nic nie miala.
Najbardziej się boję braku spokoju i oczywiscie lekowych zmian.,ale cóż.Liczę na to, że coś mi pomogą dobrać.
Dziękuję za twoją odpowiedź @shadow_noKażda jest dla mnie cenna.