-
Postów
5 107 -
Dołączył
Treść opublikowana przez namiestnik
-
Zdrada i jej konsekwencje
namiestnik odpowiedział(a) na Kejsi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A ja tak z innej beczki - może jakieś spotkanie w Wawie? -
Musisz działać. Staraj się nie myśleć o tym co oni mówią i krzyczą. Dobrze robisz jak robisz. Przydałby się Tobie ktoś z kim czułabyś się bezpiecznie i mogła pogadać, poplotkować i pospędzać czas razem. Najlepiej przyjaciółka - bo trudno pewnie obecnie byłoby Tobie zaufać chłopakowi. Choć wierz mi - nie wszyscy są tacy jak Ci którzy dają się Tobie we znaki. Powodzenia!
-
Zdrada i jej konsekwencje
namiestnik odpowiedział(a) na Kejsi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Niestety - kobieta może sprzedawać się za kasę na rogu, a w PL jest taki zwyczaj, że jeszcze sąd uzna, że zaradna i dba o zarobek więc tym bardziej u niej dziecko. Zazwyczaj jednak dziecku jest lepiej z kobietą - choć nie zawsze. A już absolutnie w tak przeważającej liczbie przypadków jak to sądy osądzają. -
Działa! SUPER!
-
Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''
namiestnik odpowiedział(a) na anita27 temat w Depresja i CHAD
Pomału pomału... Coś trzeba z tym zrobić. Ale musisz poświęcić temu czas - nie wystarczy kiwnąć palcem. Po szybkości z jaką piszesz tego posta mam wrażenie, że temat traktujesz po łebkach. Tak nie można. Powoli. -
AnkaSzklanka, napisz więcej o Rispolepcie. Jak dlugo bralas? Jakie dawki? Co sie dokladnie dzialo? Senna, Jak chcesz podobny a mniej uzalezniajacy to moze Tranxene/Cloranxen? Przy okazji dziala dluzej. Choc powiem, że skoro zadajesz takie pytanie to znaczy, ze wiesz zbyt malo by samemu sobie go ordynowac.
-
Zdrada i jej konsekwencje
namiestnik odpowiedział(a) na Kejsi temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Hmm - no ale czy zdrada może wynikać z problemów? Odejść, umówić się na związek na boku albo sex na boku.. ale jeżeli oszukiwać partnera bo mamy problemy. To może być tylko szukanie tłumaczenia dla zdrady - i jakikolwiek powód będzie dobry o tyle, że uspokoi trochę sumienie zdradzającego. A jak już zdrada jest to z konieczności musi się nie układać. Choćby zdradzający/a jak najbardziej byli dobrymi aktorami to z praktyki widać, że zawsze wyczuwa się fałsz. -
NFZ płaci tak czy inaczej - niezależnie od tego skąd masz skierowanie - z tego co wiem.
-
To tu chyba trochę inny rodzaj opisany. To co mówisz to poprostu nie chcesz rozmawiać z ludźmi, a to co nam niemiłe odwlekasz. To co przytoczył Voytek odnosi się bardziej do tego, że chce się coś zrobić i z niewiadomych przyczyn odwleka się to. Często tłumacząc, że to słuszne. Nawet gdy bardzo chce się to zrobić. Niestety nie jest mi to obce. Szczególnie jak nie wierzę, że zrobię to perfekcyjnie i "jak po maśle". Albo nie wierzę, że wogóle da się to zrobić.
-
Po jakimś czasie gdy się unormuje (o ile się unormuje niestety) odstawienie jest ponoć łatwiejsze. Lek już nie jest potrzebny tak jak wcześniej i poza lękiem co będzie gdy odstawisz nie powinno być innych :) Jak brakuje leku to idź do rodzinnego, albo postaraj się wytłumaczyć w rejestracji, że brakuje leku - więc może by choć receptę wypisał na jutro np. bez wizyty.
-
Są przypadki kiedy trzeba rozważyć za i przeciw.
-
Ale niektórzy całkiem fajni :)
-
pewno chodzi o http://talk.hyperreal.info
-
Ej ej - nie ma się co unosić. W końcu też to czy jakaś używka jest legalna czy nie nie musi oznaczać, że jest zdrowa lub nie. Więc nie róbmy założeń na podstawie których udowadniamy, że założenia są prawdziwe. Nie patrzy też paranoicznie na świat. Nie musi każdy zaraz snuć chytre plany jak tu przechytrzyć mówiąc reszcie forum, że coś jest spoko bo akurat właśnie dla niego spoko nie było. Świat to naprawdę nie jest jedna wielka teoria spiskowa. No to niech będzie na koniec słowo - narkotykom mówimy nie.
-
Pamiętacie niedawną prośbę o pomoc pani psycholog ?
namiestnik odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Eee... a w którym to niby miejscu nie jesteś atrakcyjna? -
Jasne, że nikt nie podejmie za nikogo decyzji. Ale może dać siłę do ich podejmowania.
-
Wiesz - tu najlepszy lekarz nie powie na forum czy tak czy nie. Pewnie nic się nie stanie jak spróbujesz. Seronil możesz też brać co drugi dzień (bo jak masz 20 mg to masz go w kapsułkach więc nie przełamiesz ). Być może ten lek pomoże Tobie. Są ludzie zupełnie zdrowi którzy biorą go tylko po to by osiągać więcej w pracy, lepiej i wydajniej pracować, szybciej się uczyć. Ja ze swojej strony proponowałbym (niezależnie czy postanowisz brać lek czy nie) dokładniej zbadać ten problem. Jakaś tomografia, etc..
-
kazdy kto moze przepisywac recepty. Jak nie chcesz eksperymentowac to lepiej idź do dobrego lekarza. Leków bardzo podobnych do Afobamu jest wiele. Nie wiesz który jest najlepszy dla Ciebie. Bo może żaden z nich. Poza tym to jest lek raczej nie do leczenia a do przetrwania najgorszych chwil - maskuje same objawy. Oprócz niego trzeba brać coś jeszcze albo chodzić na psychoterapię.