Skocz do zawartości
Nerwica.com

Illi

Administrator
  • Postów

    5 613
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Illi

  1. Illi

    Pytania TAK lub NIE

    tak. muzyka potrafi poprawić humor?
  2. staram się i chyba ostatnio mi to wychodzi. co znaczy "przeżywać" coś?
  3. nadal online, ale dzisiejsza sesja to Jej zmiana o 180 stopni. Nagle odpowiadała na to co mówię... Można było rozmawiać i nie słyszałam w momencie odmiennego zdania, że to podświadomie robię. Padały sformułowania, że "wydaje się jej; ona to widzi tak:; wg niej; na sesji jest tak, ale ona nie wie jak jest poza". Więc w końcu była rozmowa. I długo myślałam, czy dzisiaj coś we mnie się zmieniło, ale w sumie nastawienie miałam takie jak od kilku spotkań, czyli wkurw od początku, że znowu przepierdziele 50 minut, a tu pozytywne zaskoczenie. Także nie wiem, nie rozumiem, gubię się trochę.
  4. Illi

    zadajesz pytanie

    tak, ale nie te na niebie. co znaczy "czuć się wolnym"?
  5. Illi

    Pytania TAK lub NIE

    tak. udzielałeś się kiedyś jako wolontariusz?
  6. Illi

    Wkurza mnie:

    narcyzem i "nieomyślność" niektórych. wrr....
  7. Illi

    Co teraz robisz?

    forum, muzyka i nadmiar cukru
  8. Illi

    Pytania TAK lub NIE

    nie widziałeś kiedyś, jak pająk buduje pajęczynę (od początku do końca)?
  9. znalezieniem równowagi w swoich osądach. co myślisz na temat konsumpcjonizmu?
  10. Illi

    zadajesz pytanie

    za ta, że dbam o siebie. chociaż i tak już co raz rzadziej, karania się nie ma sensu. potrafisz zwolnić, zatrzymać się, cieszyć się z codziennych rzeczy ?
  11. oglądanie zachodu słońca zapomniałam jak cieszą codzienne rzeczy.
  12. @ZielonyListek na razie znowu mam online, na antybiotyku wylądowałam i nie mogę wychodzić z domu. A jednak online jest mi dużo trudniej wyjaśnić tę sytuacje. Ostatnio usłyszałam, że nie mam motywacji do terapii, a na pytanie skąd taki wniosek wyciągnęła to stwierdziła, że nie mówię o swoich uczuciach. No to jej powiedziałam, że mówię, tylko one po prostu ciągle kręcą się teraz wokół jednego tematu. I nie ma w mojej głowie nawet innych poważnych myśli, niż te związane z ciążą. I mówię, że czuję lęk, radość, strach, że na tydzień przed badaniami panikuję, ale na to nie dostaję żadnego feedbacku. Nie, przepraszam, "rezygnuję z życia przez ciąże.". Tylko, że to nie moja fanaberia, a zalecenia lekarza. Od samego początku... I nie mam zamiaru ryzykować, bo ona lub ktokolwiek inny coś sobie myśli. Raz w życiu posłucham lekarzy i tego co mi zalecają.
×