Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia

Użytkownik
  • Postów

    3 374
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cynthia

  1. cynthia

    Chaos

    Dla lekoopornych. A kim ty jesteś by decydować jakie leki ma brać, a jakie nie? Takie sugestie są na forum zabronione. Nie mieszaj jej w głowie, bo lekarzem nie jesteś żeby decydować o jej leczeniu,.
  2. @Catriona no właśnie nie mogę sobie pozwolić finansowo, a wiem, że się ceni. Wiem, gdzie Suchy Las ale w Gnieźnie też przyjmuje. To znaczy przyjmowała 4 lata temu jeszcze, nie wiem jak teraz. Pomimo że nie jestem do końca zadowolona z leczenia aktualnego lekarza to go lubię, jest fajny, otwarty, wygadany. Może to moja wina bo powinnam z nim porozmawiać szczerze? Ale zawsze jakoś miałam obawy.
  3. A wiesz, że pycha to grzech? No jasne, że nie wiesz, bo to by było dla ciebie niewygodne. Wielki mędrzec, który chwali się znajomością Koranu i Biblii, a nie potrafi uszanować drugiego człowieka. Żałosne.
  4. No ale dlaczego go obrażasz? W żaden sposób ci nie ubliżył więc daruj sobie takie teksty bo to świadczy tylko o tobie.
  5. aż musiałam wygooglować bo nie wiedziałam co to. Macudzińska to bardzo kompetentna osoba która zna się na robocie. Mech to też bardzo dobry lekarz, ale nie podoba mi się jego sposób leczenia (przynajmniej mnie, nie wiem jak z innymi). Co prawda wyciągnął mnie z gówna i uratował życie ale jego sposób leczenia jest bardzo... agresywny. Dokładał mi te leki i dokładał, że bylam warzywem i mam wycięte tygodnie z umysłu. Dla porównania, lekarz co mnie teraz leczy jest przeciwny zwiększaniu mi klozapolu - nie robił tego i robić nie chce. Mech mi potrafił w jednym dniu zwiększyć o 150 mg tak, że byłam jak zombie na drugi dzień. Nie wiem też, czy forma leczenia mojego aktualnego lekarza jest właściwa. Lata się u niego leczę, coś tam mi modyfikował, dodał latudę, którą później dwukrotnie mi Mech zwiększył. Mam za złe aktualnemu, ze pomimo tego, że co najmniej raz w roku jestem w szpitalu nie próbował mi pozmieniać leków. Dopiero teraz na 8 trafiłam i mi na tyle pozmieniali, że funkcjonuję pomimo 300mg klozapolu.
  6. Też właśnie kończę rozmowę, bo to walka z wiatrakami. Niemniej dziękuję i miłej nocki życzę!
  7. Macudzińska to bardzo dobra lekarka. Razem z Mechem mnie prowadziła jak trafiłam na 1A. Jak ja byłam na początku roku na 18 to jeszcze była. Ogólnie to dwa razy na 18 byłam, za pierwszym razem pół roku i dałam radę. Później wytrzymałam tylko trzy miesiące. Durne zasady i coraz gorsza atmosfera mnie zniechęciły do terapii i już nie mam zamiaru tam wracać.
  8. @miL;) okej, jeśli to cię uszczęśliwia to dobrze, ale proszę nie mów, że ateizm to dekadentyzm bo to nieprawda. Ateiści to nie psychopaci tylko ludzie, którzy racjonalnie podchodzą do życia i próbują czerpać z niego jak najwięcej nie potrzebując przy tym siły wyższej. To trochę ignorancja z twojej strony. Miej własne sumienie i moralność ale nie neguj uczuć osoby, która nie wierzy bo wierzyć nie chce i świadomie odrzuca to, co ty nazywasz wiarą w Boga.
  9. @Catriona a kojarzysz oddział terapeutyczny 18 w dziekance? byłam tam dwa razy
  10. @Catriona no brzmi lepiej niż gdziekolwiek indziej xD
  11. @Catriona no a ja prędzej bym się położyła w Dziekance niż w Poznaniu. Chociaż że mój psychiatra jest kierownikiem detoxu w HCP. Odkąd został ordynatorem to przeważnie na detoks trafiam, ale teraz nie miałam wyboru bo mnie karetka zawiozła tam gdzie miejsce było. No i trafiłam na oddział ósmy. Było w miarę okej, bo pielęgniarki te same co były na 1A jeszcze dziesięć lat temu. Ale z 1A chyba zrobili detoks.
  12. ej ale teraz to nie biorą na Szpitalną na cito z tego co wiem. Trzeba sobie zaklepać miejsce. Byłam 14 lat temu na oddziale D - dziecięco młodzieżowy. Dwa razy, a później to Gniezno i HCP. Pamiętam jak na D pielęgniarki groziły: "jak sie nie uspokoisz to pojedziesz na Dziekankę". Tworzenie mrocznej legendy na temat Gniezna zawsze mnie bawiły. Przecież tam jest lepiej niż w innych miejscach w wielkopolsce.
  13. No podziwiam. Fajnie, że masz otwarty umysł, studiując ewangelie apokryficzne. W średniowieczu już byś palił się na stosie pomimo wiary ale nie rozumiem jednego. Dobra, wiara ci pomaga, okej. Ale że "ateizm to dekadencja"? czy muszę wierzyć w boga by być osobą dobrą? By mieć kręgosłup moralny, odróżniać dobro od zła? Dla mnie Biblia to po porostu fascynująca przygoda po ewangeliach i ich interpretacjach. Stworzyła grunt kulturowy już w starożytności równomiejjne do mitów greków iii rzymian. Powinna być traktowana jak mitologia a nie coś, na czym pokładałoby się moralność, bo więcej w niej degrengolady niż w współczenym ateiscie ja próbuję znaleźć sens w ludziach, których fizycznie mogę dotkąć i nie potrzebuję do tego spisanych na dekalogu prawd.
  14. Trzy osoby które poznałam w szpitalu nie żyją... minęły lata, a ja jedną dziewczynę widzę jak stałyśmy w kolejce po posiłek i ona do mnie z takim promiennym uśmiechem na ustach powiedziała: "jak stąd wyjdę, to się zabiję." I to zrobiła. Nie potrafię wymazać sobie jej z pamięci. Czasami się zastanowiłam jakbym inaczej zareagowała (bo nie zareagowałam) czy może by jeszcze żyła...?
  15. A co jest w tym dziwnego? No i ja, może ci się wydawać, że atakuję ale próbuję prowadzić merytoryczną rozmowę. Do cytowania Biblii nie mają tylko prawa osoby wierzące. Jest to fascynująca książka ale mało kto ją docenia. Szkoda tylko, że w szkołach i domach uczą o Biblii i stworzeniu świata, mitów Greków i Rzymian, a zapomina się o naszych korzeniach i słowiańskich wierzeniach. Kościół uważa niedzielę za święto, które wcale dla ateistów świętem nie jest tylko zwykłym dniem. Tak samo jak poniedziałek, czy czwartek. Szkoda, że nie wszyscy wierzący o tym wiedzą. Ciekawostkę mitologiczną. Fajnie wiedzieć więcej niż tylko to, co jest uważane za święte według biblii.
  16. Głupie zasady są w HCP. Nie można mieć metalowej łyżeczki, bo można sobie coś nią zrobić (wydłubać oko?) za to plastikową, którą już owszem, można się pociąć to już mieć można. A afektywny to jeden z gorszych oddziałów w tym szpitalu i w ogóle najgorszy oddział wśród wszystkich oddziałów na jakich miałam tę "przyjemność" być.
  17. A Ty widzisz paradoks swojej hipokryzji? Jak wasza religia kradnie zwyczaje pogańskie? Gdyby nie Mitra nie byłoby twojego Jezusa i niemiałbyś w jaki sposób czcić jego narodzin. A choinkę ubierasz? Okej, mogę być hipokrytką bo "przywłaszczyłam" sobie święto, które wy przywłaszczyliście sobie z innych wierzeń. Lepiej milczeć, bo gdy głupi milczy, za mądrego poczytany bywa. Księga Przysłów. Niestety Polska to kraj ściśle katolicki i nawet ateista nie jest w stanie przeskoczyć tego, jak religia jest wtykana we wszystko: w politykę, naukę, mniejszości seksualne, zdrowie. Chcąc nie chcąc osoby niewierzące podporządkowują się zwyczajom katolickim, a w niedzielę nawet normalnie zakupów nie idzie zrobić, bo to czas na odwiedzenie Jezusa w kościele. A mało kto wie, że Rydzyk ma udziały w Żabce, która jest otwarta co każdą niedzielę.
  18. Przypowieści Salomona. Niektóre mądrości całkiem faktycznie mądre.
  19. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    aa to muszę ogarnąć, bo nigdy czegoś takiego nie piłam
  20. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    w sensie piccolo? sam cukier
  21. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    a ja bym whisky wypiła... ale to za gruby kaliber przy naszych lekach. xd może coś lekkiego... jakiś szampan na przykład. Może skuszę się na sylwestra.
  22. tam lustra są plastikowe i jak się człowiek przygląda to się czuje jak w gabinecie luster w wesołym miasteczku...
  23. Spotkanie ze szwagrem i siostrzeńcem. Zrobili nam niespodziankę i wlecieli na kawkę i obiad.
  24. cynthia

    Co teraz robisz?

    Piję kawę. Jak zwykle.
×