antoni97
Użytkownik-
Postów
66 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez antoni97
-
Ale moi dziadkowie tak naprawdę wychowują mnie od urodzenia więc miałem prawo teraz do tego tak dojrzeć. Moja Mama za długo z nimi żyła, chociaż poznała ich jako dorosła. Ale tak naprawdę moi rodzice mieli się rozstać jak miałem 3 latka a miałem już 17. Mogłem przecież nie dojrzeć jeszcze, żeby znać się na żartach czy ironii ale i tak od zawsze wciskali mi kit. W końcu nie każdy musi w wieku 6 czy 7 lat być dojrzały do obowiązku szkolnego ale najbardziej to moja babcia ze strony Ojca zaprzeczyła, że to kompletna bzdura. A sama była nauczycielką ale już wtedy nie pracowała. Już na emeryturę w wieku 51 lat. W 2001 przestała pracować. Ale ADHD u mnie stwierdzono w 1 podstawówki ale mój Tata i babcia uważają, że to pomyłka. Ale byłem nadpobudliwy. Też niektórzy po mnie się niespodziewali, że byłem trochę niegrzeczny jako dziecko ale pozory mylą. Kiedyś jak byłem u Psychologa na badaniu testu inteligencji to myślę, że raczej wyszło trochę mało jak na mnie ale i tak norma intelektualna, ale byłem trochę zestresowany i zamyślony, miałem wtedy 18 lat. W szkole też chyba mogłem dostawać ciut wyższe stopnie, nigdy nie miałem świadectwa z paskiem.
-
Mam coraz większą taką potrzebę, ale mieszkam w innym mieście tylko z Mamą.
-
Witam. Muszę się wygadać na temat swojej rodziny a zwłaszcza moich dziadków. Dziadek przede wszystkim nienawidzi tego kraju, uważa Polskę za kraj oszustów, złodziei itd. Od lat ma tą samą śpiewkę, że chce jak najszybciej uciec do ciepłych krajów. Nie dość tego nigdy nie wyjdzie tak, żeby sobie pospacerować czy pozwiedzać swoją miejscowość a jak jest gdzie indziej to chętnie pozwiedza. Zanim ja skończyłem 18 lat to nie męczył mnie swoimi gadkami ani nie sprawdzał mojego intelektu. A teraz jak jestem dorosły to często mnie męczy swoimi gadkami i sprawdza mój poziom intelektualny, ale ja już nie mam siły go słuchać. Mówię, że jak już zacznie mówić to potrafi nie skończyć. Zamęczy człowieka na śmierć. Jak patrzy jak wykonuje jakieś zadanie, które mi kazał to łatwo się na mnie złości i krytykuje, że niby mam to robić szybciej. A babcia też łatwo się na mnie złości i krytykuje, żebym to zadanie robił szybciej. Jeszcze też nie pozwala mi zaczepiać znajomych ale takich dorosłych dużo starszych ode mnie bo mówi, że potem oni się nawzajem obgadują i się mogą ze mnie śmiać, i żebym tym bardziej nie mówił tyle o sobie, tylko że co miałbym powiedzieć jak pytają się mnie co u mnie, co porabiam itp. Ogólnie oni potrafią udawać kogoś innego przy ludziach i za wszelką cenę chcą, żeby każdy był taki ułożony, grzeczny, uprzejmy czy kulturalny a sami tak się nie zachowują. Podejrzewam, że wtedy jak miałem 6 lat i ten specjalista stwierdził, że jestem jeszcze za niedojrzały żeby chodzić do szkoły to jak moja Mama im pokazała tą opinię to oni kompletnie to zignorowali i mój Tata też. I moja Mama za bardzo się ich słuchała. Czyli nie pozwolili, żebym powtarzał zerówkę. Tyle razy im mówiłem, że zawsze odstawałem od rówieśników, że byłem niepełnosprawny, Aspergerowy itp a oni tak jakby naprawdę nie mogli zrozumieć mojego przypadku, i mój Tata też. Mimo wszystko jak byłem dzieckiem to ani rodzice ani dziadkowie nigdy nie zaciągali mnie do roboty domowej i dopiero od dorosłego mnie zaciągają a najbardziej moja babcia. Tata też karze mi się inaczej zachowywać do ludzi. Za bardzo moim zdaniem oni wszystko wyolbrzymiają. Gdyby dziadkowie się dowiedzieli od kogoś że o nich gadałem to byliby bardzo źli. A mój dziadek mimo, że tyle mu się powtarzało że ja nigdy nie znałem się zbytnio na żartach to bez przerwy sobie ze mnie żartuje. Ich sąsiad z na przeciwka twierdzi, że oni od dawna się na mnie mszczą. Uświadomiłem sobie niedawno, że to tak naprawdę oni mają na mnie taki wpływ, że potem się tak bardzo pogrążam czy przeżywam i załamuje. Jestem wysoko wrażliwy i lękam się krytyki i dlatego trochę boję się iść do pracy. Czyli podsumowując ta moja rodzina wali to moje Spektrum, dysleksję, ADHD itp.
-
Hej Dawid. Nie wiem czy widziałeś ale napisałem do Ciebie wiadomość.
-
Witam Do tej pory myślałem, że mam niepełnosprawność intelektualną co najmniej w stopniu lekkim, ale uświadomiłem sobie że to jednak nie to. Więc napiszę jaka była u mnie sytuacja: Otóż jak miałem 3 latka to moja Mama opuściła mojego Ojca i pojechała ze mną do jej rodzinnej miejscowości ale z racji tego, że od urodzenia mam atopowe zapalenie skóry to trzeba było mnie w tej sytuacji ratować więc Tata musiał tam przyjechać. Moi rodzice wtedy zostali znów złączeni jako małżeństwo bo z tego co słyszałem to wcześniej były zdrady. Czy taka sytuacja mogła spowodować u mnie potem przewlekły stres co wpłynęło na moje specyficzne trudności w nauce i zachowaniu? Dodam, że już jako 5cio latek w przedszkolu odczuwalem stres.
-
Witam Prawda o mnie jest taka, że nie mogę przestać rozpamiętywać przeszłości. Otóż w przedszkolu jeszcze byłem normalny, normalnie gadałem. A jak już poszedłem do zerówki to nagle mowa mi stanęła. Już wtedy u Psychologa stwierdzona niedojrzałość emocjonalna. Miałem echolalie, ale krótko. W drugiej podstawówki poszedłem na terapię sensoryczną i po niej zacząłem normalnie gadać i kontaktować. Czy to normalne, że w wieku 6ciu lat nagle przestałem mówić i czy możliwe żeby właśnie terapia sensoryczna mi pomogła z mową? Ps. Zawsze później się rozwijalem emocjonalnie
-
Dziękuję wam za propozycje i podpowiedzi. Ja dzisiaj miałem spotkanie rekrutacyjne w takim biurze KSON. Może dzięki nim uda mi się znaleźć zatrudnienie. A co do pytania po jakiej szkole jestem i co umiem robić to ukończyłem ogólniak bez podejścia do matury z czego żałuję, że nie robiłem zawodówki. A umiem np zapamiętywać informacje zbędne albo pięknie lepić z gliny, modeliny itp.
-
Cześć. Jestem osobą bardzo wrażliwą zwłaszcza na krytyke, jak i wolniej myślącą. Jestem przed 30tką i chciałbym w końcu zacząć pracować, tylko że ciezko mi znaleźć taką pracę pode mnie. Czy macie dla mnie jakieś propozycje/pomysły gdzie może taka osoba jak ja pracować? Ktoś pomoże? Ps. Najlepiej taka praca na orzeczenie
-
Czy to oznacza opóźnienie intelektualne?
antoni97 odpowiedział(a) na antoni97 temat w Pozostałe zaburzenia
No chodzę na warsztaty terapii zajęciowej, przyjęli mnie. Ale ostatnio znów mnie dopadła depresja... -
Ja już się kompletnie nie ogarniam, mam już tak dość, że nie daję rady...
antoni97 odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
No jak ogólnie według Ciebie jest z intelektem? Czy też uważasz że masz słaby intelekt? -
Ja już się kompletnie nie ogarniam, mam już tak dość, że nie daję rady...
antoni97 odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
A się zapytam: Jak u Ciebie z intelektem? -
Czy to oznacza opóźnienie intelektualne?
antoni97 odpowiedział(a) na antoni97 temat w Pozostałe zaburzenia
Pewnie dlatego, że moi rodzice na wszystko mi pozwalali. Pewnie nie przyszło im na myśl, że nie zdawałem sobie z tego sprawy jako dziecko że to że nic nie robię tylko ciągle się bawię czy oglądam bajki to tak negatywnie wpłynie na moje dorosłe życie. Według mnie mogli mi zabrać zabawki i wyłączyć bajki i uczyć robić różne prace domowe itp. Co z tego, że nie chciałem! I jeszcze coś: za bardzo przyczepilem sie tego mojego niskiego wyniku IQ kiedys z poradni. Uważam, że ma ono duże znaczenie w życiu. -
Czy to oznacza opóźnienie intelektualne?
antoni97 odpowiedział(a) na antoni97 temat w Pozostałe zaburzenia
Trochę przesadziłem, ale według mnie mnie moi rówieśnicy te wymienione przeze mnie przykłady załapali szybciej ode mnie. Ale masz rację, najważniejsze że się w końcu nauczyłem. Nie mam upośledzenia intelektualnego, tylko uważam że to dziwne że przepuszczali mnie do następnej klasy mimo, że nie umiałem tylu rzeczy. -
Ponawiam pytanie: Czy uważacie, że na WTZ się kwalifikuje?
-
Czy to oznacza opóźnienie intelektualne?
antoni97 odpowiedział(a) na antoni97 temat w Pozostałe zaburzenia
Naprawdę tak późno tych rzeczy się nauczyłem! Czy ktoś mi jeszcze odpowie na pytanie? -
Ktoś ma jakiś pomysł? Bo inaczej ciężko będzie przebrnąć mi przez życie...
-
A czy myślicie, że na warsztaty terapii zajęciowej się kwalifikuje?
-
Otóż niby moje IQ jest w normie ale na każdych zajęciach grupowych zawsze jestem najgorszy. Przez to wolę się trzymać z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, żebym nie był najgorszy. Bo nie lubię wręcz nienawidzę taki być. Jak to zmienić, żeby nie przejmować się, nie załamywać się jak na zajęciach wypadnę najgorzej?
-
Prosiłbym o szczerą odpowiedź na pytanie czy to, że wielu wielu rzeczy dowiedziałem się/nauczyłem się później niż inni to czy to oznacza opóźnienie intelektualne? No później nauczyłem się odczytywać godziny z zegara, wiązać buty, pór roku, miesięcy, no dużo by tu wymieniać. Też później poznałem swoją datę i miejsce urodzenia.
-
Witam. Mam 27 lat i według siebie powinienem był zostać odroczony od obowiązku szkolnego, ale nie zostałem. Przeglądając swoje dawne opinie z poradni to na początku zerówki jak zostałem zbadany to wypadłem negatywnie ze względu na znacznie obniżoną koncentrację i niedojrzałość emocjonalną, jest tam też napisane że zachowywałem się infantylnie jakbym nie miał 6ciu lat. Nie wiem jakim cudem poszedłem do szkoły o czasie, bo moje zdolności intelektualne były słabsze od innych, ale upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim nigdy nie zostało u mnie stwierdzone, co najwyżej według testów dolna granica normy a jak zbadałem mając ze 20 lat to już lekka ociężałość umysłowa. Nie wiem też jakim cudem skończyłem liceum, jestem pewny że nauczyciele przepuszczali mnie z litości ponieważ moja wiedza szkolna była zerowa. Przez to, że zawsze byłem totalnie rozkojarzony i że nie umiałem opowiadać własnymi słowami nie podszedłem do matury. Tak gdzieś do 10 roku życia miałem nazwijmy echolalie, rzeczywiście powtarzałem po innych słowa/zdania nie rozumiejąc sensu i logiki choć nie zawsze. Po prostu od zawsze byłem opóźniony intelektualnie, wielu wielu rzeczy nauczyłem się/dowiedziałem się później niż inni. I dlatego uważam, że to był błąd że nie poszedłem rok później do szkoły i za błąd uważam też to, że rodzice posłali mnie do liceum a nie zawodówki. Nie pracuję, nigdy nie pracowałem, miałem staż i wolontariat. Dostaję rentę. W orzeczeniu mam, że jestem niezdolny do pracy. Dysleksja w podstawówce u mnie stwierdzona. ADD też, to znaczy mam wszystkie objawy ale zawsze u Psychologa mi wychodziło, że mam problemy z koncentracją. A czy to wgl możliwe, żebym kiedyś miał echolalię i z wiekiem minęła? W wieku 18 lat jak byłem u Psychologa to prosiła ona o nagrania jak byłem mały i na ich podstawie stwierdziła u mnie zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ale czy to możliwe, żebym z czasem z nich wyszedł? I przede wszystkim kiedyś nie umiałem tak pisać jak piszę teraz. I jeszcze się zapytam czy kwalifikuje się na warsztaty terapii zajęciowej? Czy tam trzeba mieć stwierdzone co najmniej upośledzenie lekkie? Ps. Ja się właśnie lepiej czuję wśród osób z niepełnosprawnością.
-
Witam. Chciałbym się zapytać czy ktoś z was kiedyś w opini z poradni miał podobnie? Ps. To moje podsumowanie jak miałem 6 lat
-
Jestem głupi, jak żyć będąc głupim?
antoni97 odpowiedział(a) na jestem-bogiem temat w Pozostałe zaburzenia
Cześć. Zgadzam się z Tobą. Też mam 25 lat i właśnie ostatnio staram się wszystko nadrabiać -
Jestem głupi, jak żyć będąc głupim?
antoni97 odpowiedział(a) na jestem-bogiem temat w Pozostałe zaburzenia
Ja też mam 25 lat i właśnie już coraz mniej mam tych czarnych myśli czy stanów depresyjnych. Od ponad miesiąca biorę nowe lżejsze leki i czuję się po nich dobrze. Nie czuję, żebym miał np zachowania agresywne... Ps. Od niedawna jestem jak na razie przynajmniej wolontariuszem w środowiskowym domu samopomocy i jest fajnie. Pomagam chorym osobom dorosłym A co do tematu to już nie uważam, że jestem głupi. -
Strach przed nauką i zaległości
antoni97 odpowiedział(a) na Brokatowa Kajzerka temat w Nerwica lękowa
Hej. A powiesz ile masz lat i czy miałaś kiedyś mierzone iq?- 5 odpowiedzi
-
- nauka
- (i 3 więcej)
-
Ja mieszkam w Gdańsku. Mam pytanie: Jest tu może jakaś dziewczyna też z Gdańska, która ma też niską samoocenę?