Znamy się od kwietnia.
W realu nie spotkaliśmy się jeszcze, bo on mieszka w innym mieście. Ale ogólnie planujemy się spotkać, tylko jeszcze nie teraz.
Dogadujemy się bardzo dobrze. Rozmawia nam się bardzo fajnie, zazwyczaj rozmawiamy o lekkich rzeczach.
Chemia jest duża. Jest wspaniały
To jest jeden z dwóch problemów, to jego zamknięcie się w sobie. Ogólnie jest nieśmiały. Ma fobię społeczną i depresję, ale nie chodzi do psychologa, bo uważa, że sam musi sobie dać z tym radę. Tu jest właśnie problem, bo ja uważam, że sam tego nie udzwignie, bo nikt by tego nie udzwignal sam. On ma takie przekonanie, żeby nie użalać się nad sobą, tylko się utwardzic. Ale robi to wbrew sobie. Wyznał mi, że on siebie nie akceptuje. I to jego przekonanie jest właśnie moim zdaniem tego efektem. Gdyby był dla siebie bardziej wyrozumiały, to by siebie zaakceptował. Ja go bardzo wsparlam w tym, ale nie wiem, jak mu bardziej pomóc.