Michu95
Użytkownik-
Postów
664 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Michu95
-
I tak na prawdę nie wiem już co zrobić do szpitala Tak czy siak mnie nie przyjmą przez brak myśli samobójczych i przez brak myśli dotyczących autoagresji Ale nie wiem ile tak wytrzymam bo zawsze Jak nadchodzi jesień/zima to włącza mi się Z miejsca depresja czemu? Bo wspomnienia.. Tylu osób z mojego życia odeszło że moje życie Przypomina jeden wielki cmentarz i o każdą śmierć Obwiniam się, obwiniam się że czegoś nie zrobiłem Że jakbym to zrobił odmieniłbym los i oni by żyli I co ten okres to wszystko to wraca czemu? Bo większość umarło wtedy. Najgorsze są flashbacki.. koszmary senne.. i zamykanie się w sobie... Oraz jakby takie dysocjacje że tylko negatywy pamiętam pozytywnych wspomnień nie mogę odtworzyć.. I o ile twarze pamiętam bo mam zdjęcia.. To głosu ich choć chcę nie mogę sobie przypomnieć...
-
Zacznę od tych leków nasennych otóż brałem je ale musiałem je odrzucić Ponieważ pierw spałem w nocy następnie wstawałem i na nowo zasypiałem Obecnie biorę olanzapine, neurotop, pregabaline, duloksetyne i hydroksyzyne I? hydroksyzyne biorę by zasnąć raz pomaga a raz w ogóle nawet mnie Nie wycisza pomimo tego że biorę maksymalną dawkę i tak jest coś Nie tak bo ten lek powinien mnie wyciszać a on w ogóle nie działa Co do myśli samobójczych i chęci okaleczania to chyba tak z pół roku Ich nie mam i tak jest niestety chaos i niestety nie mogę nic z tym zrobić Co do muzyki tworzę od 2010 roku i nie czuję że potrzebuje kogoś Kto by mnie uczył bardziej to mam plan by założyć label w oparciu o Mugo i myślę by zbierać zespół ludzi Ale niestety przez drgawki rąk nie mam jak nawet zająć się muzyką Bo wszystkie projekty realizuje na kompie i nie ma opcji Bym bawił się w jakieś granie na gitarze czy na innych instrumentach Bo muszę działać w tym środowisku które znam najlepiej A że opanowałem FL Studio, miks i resztę spraw to cóż.. Mam lżej.. tylko że sprawa wygląda tak że póki nie ustabilizuje Tych drgawek by one mniej były uciążliwe to mam tak naprawdę Katorgę mam je z powodu objawów pozapiramidowych Lekarz neurolog zdiagnozował u mnie parkinsonizm polekowy Co do uzależnień problem że biorę olanzapine A ona plus nikotyna równa się utrudnienia w wypadku Takim gdybym miał rzucuć vaping Co do szpitala problem że ilekroć próbuje przypomnieć Sobie coś pozytywnego to nie umiem tak jakby Traumy i nie miłe wspomnienia przysłaniały resztę. Tak na prawdę wiem że zrobiłem błąd z tym odrzuceniem mirtoru (leku nasennego) ale naprawdę rano byłem jak ścięty.. Więc cóż.. nie wiem.. nie wiem co zrobić.. Nie mam pojęcia.. bo jak nie lek nasenny powodujący Osłabienie.. to inny lek który mógł mi zaszkodzić Ze względu na mój parkinsonizm.. To jeszcze moja próba szukania nazw leków Które by mi nie szkodziły na parkinsonizm.. Tak samo duloksetyna.. też lek nawet ostrzejszy Od nexpramu który brałem przez pewien czas.. Ale ja nie mam pojęcia już o jaki lek prosić..
-
Do tego dochodzi nikotyna zdarza się że wapuje tyle że wychodzi tak jakbym Spalił 6 paczek papierosów a palę z nerwów i jak tak pójdzie to nie będzie dobrze.. Proszę doradźcie coś bo ja nie wiem co zrobić nie chodzi mi o leki Tylko tak ogólnie.
-
Problem tylko że ja sam nie wiem o jaki lek poprosić bo co lekarz proponuje okazuje się potem klapą. Tak było choćby z sulpirydem którego mi zaproponował A który kiedyś mi zaszkodził. Już pal sześć że on zły lek wpisał gorzej że wizyty u niego mam raz na kwartał a to oznacza że jak jakiś lek mi zaszkodzi To ciężko o jakąkolwiek zamiane tego leku na lepszy W rozsądnym terminie. I co do sulpirydu po weryfikacji okazało się Że niestety miałem rację i lekarz zmienił mi jeszcze Bardziej leczenie gorzej że po tej zmianie Cierpię na bezsenność i nie mam pojęcia co zrobić.
-
Sprawdzałem i ten lek może wejść w reakcje z olanzapiną Oraz w reakcje z madoparem (lewodopą). Mówię o tych 2 lekach bo je biorę.
-
Kolejna noc bezsenna.
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Michu95 odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Brałem i nie dość że przytyłem to jeszcze rano wstawałem I potem na nowo zasypiałem (aż tak mocno na mnie combo mirtor + olanzapina działało). -
Beznadziejnie.
-
Nikt nie słucha.. wszyscy tylko widzą we mnie psychola.. Nikt nawet nie pomyśli.. że moje przeżycia.. Te o których gadam że to prawda.. Świat zszedł dawno na psy.
-
Przez jakiś czas brałem mirtor ale ten z kolei działał na mnie za mocno Co do tych traum próbuje sobie przypomnieć jakieś miłe wspomnienia Związane ze szpitalem ale na prawdę nie umiem.. Co mi jest? PTSD? Amnezja dysocjacyjna? Już serio nie wiem Tak samo jak nie umiem zasnąć i co gorsza nie tylko ze szpitalem Tak mam ogólnie z osobami które mi się negatywnie kojarzą Z miejscami które mi się negatywnie kojarzą.. ze wszystkim.. Bo wątpię żeby to była sama depresja i wątpię że diagnoza szpitalna była celna po mojemu to coś więcej Niżeli organiczne zaburzenia urojeniowe Bo urojenia znikły a mi nadal nie lepiej Tak samo nie organiczne zaburzenia nastroju To tak naprawdę coś więcej tylko że niestety Nikt nie słucha mnie i każdy uważa że gadam głupoty I to mnie boli. Co do terapii czekam 5 rok na nią dlatego Wiem że nie mam co na nią liczyć.
-
I tak wiem jestem roszczeniowy i egoistyczny Ale tego mnie nauczyło te 6 pobytów na oddziałach Zamkniętych że najlepiej być egoistycznym Oraz roszczeniowym bo inaczej się nie da. Na terapię nie mam co liczyć, do szpitala z byle powodu mogę trafić bo już to od dawna wiem i liceum zdałem 9 lat temu. A co do trittico problem że wiem że lekarz ogólny mi nie wpisze jestem po prostu pesymistą. Obecnie wspomagam się hydroksyzyną i ona ani nie uspokaja anI nie likwiduje bezsenności a biorę maksymalną dawkę.
-
@acherontia styx U mnie żaden pobyt na zamkniętym nie był dobry a mam Ich 6 za sobą za to dzienne to już inna bajka Gdybym tylko mógł jeździłbym na oddział dzienny Tylko że niestety przez odległość jaka mnie dzieli to nie mogę.
-
I nie nie chcę niczyjej uwagi tylko irytuje mnie proponowanie mi szpitala bo tyle widziałem na oddziale Że wolę cierpieć nikt mnie tam nie zaciągnie A jak nawet to i tak złożę odmowę i mnie wypuszczą Bo nic na mnie nie mają wiesz czemu szpital Traktuje jak więzienie? Dlatego bo mączna Sobie na taką opinię zapracowała u mnie Bo jak nie te typy o których pisałem To rekwirowanie całemu oddziałowi smartfonów Tylko dlatego że jakiś debil coś nagrał I szczerze? Zamierzam ich unikać jak ognia Bo są równie mi potrzebni jak gangrena Bo zamiast zlecać mi odrzucenie jednego leku co było fatalne W skutkach to mogliby dać coś innego niż olanzapine I dorzucić jakiś antydepresant co do olanzapiny Przez nią mam drgawki co do antydepresantu Tak biorę duloksetyne ale oni mieli Wystarczająco dużo czasu by dać jakiś lepszy lek A i tak nic nie zrobili i przez półtora roku zdażyło Mi się tak pogorszyć że obecnie jestem non stop W nerwach i co do duloksetyny biorę ją jakiś Chyba miesiąc. A piszę jak piszę bo jestem wkurzony na swoją sytuację I wkurzony w ogóle na wszystko.
-
28 lat a czuję się na 78.
-
Oraz mój stary który robi mi 10 wojen światowych podrząd Oraz to że wciąż męczę się z traumami po poprzednim Pobycie w psychiatryku na Mącznej w Szczecinie.
-
Mi szpital w niczym nie pomógł powiem więcej co pobyt zawsze traumatyczne wspomnienia Czy tak to powinno wyglądać? Nie sądzę i dlatego obecnie jestem zrażony do szpitali Bo głównie co pamiętam to typa który straszył mnie, próbował mnie egzorcyzmować Bo naoglądał się jakiś seriali poza tym? Inny Typ który próbował rozwalać okno Oraz jeszcze inny typ rzucający krzesłami a na wyższym oddziale który miał być lepszy to z kolei typ mający Ataki paranoidalne przez które nawet wyspać się nie szło ponieważ mało co z nim robiono Jedynie leki mu podawano a typ tym czasem atakował słownie innych pacjentów I ja się na to patrzyłem inne pobyty lepsze nie były i co pobyt same traumy więc jak niby miałem Wyjść w lepszym stanie? Jedyne co wyleczyli we mnie to urojenia i chęć do szukania pomocy Z tym że to drugie wyleczyli we mnie całkowicie.
-
Bardziej męczy mnie bezsenność i odsypianie za dnia.
-
To było w listopadzie obecnie te myśli się wyciszyły Tak samo urojenia bo też się wyciszyły Jedynie reszta objawów dalej męczy.
-
Masz rację wybacz że dopiero teraz ale przez bardzo długi czas miałem szczególnie nasilone objawy neurologiczne Co do reszty.. mam przerąbaną sytuacje w domu rodzice cały czas się kłócą ojciec ma niebieską kartę do tego brak zrozumienia ze strony ŚDSu, hejt na necie, zawody miłosne Miałem od wtedy kilkakrotnie zmieniane leki obecnie biorę Duloksetyne, olanzapine, neurotop, pregabaline, comtess i madopar sporo tych leków ale mam bardzo silne problemy.
-
Miałem zmianę leków i obecnie biorę duloksetyne Przestałem brać mirtor i nexpram reszta leków bez zmian I mimo to dalej jest to samo..
-
Problem że większość leków wpływających na urojenia i depresję może wpływać na zdrowie neurologiczne A ja nie mam czasu bawić się w szpitale by tam te leki Mi dopasować bo jestem trochę pracoholikiem I bez możliwości pracy ja bym bardziej oszalał Np. dzisiaj zrobiłem sobie wolne i już ten jeden Dzień byl dla mnie nie do zniesienia bo przyznaję Tworzę muzykę i bez możliwości pracy nad nią Jest mi źle wpadam wtedy w większy dół Mam jeszcze większe urojenia i nie wiem co to może być Jak źle że to piszę to przepraszam ale nie wiem co zrobić I powoli sobie nie radzę z tym wszystkim.
-
Wiem tylko że następny termin wizyty u lekarza Mam dopiero na lipiec i nie mam możliwości By dostać się wcześniej dlatego mu Na wizycie nie powiedziałem o moich Wątpliwościach co do leku bo nie byłem Pewien czy to ten lek ale potem będąc W domu sobie przypomniałem że to ten. Inna sprawa pytałem się go czy ten lek mi nie zaszkodzi On zaprzeczył a jednocześnie wiem doskonale Że w 2015 roku brałem ten lek i mi zaszkodził.
-
Mam problem otóż lekarz kazał mi zrezygnować z nexpramu Który okazał się nieskuteczny i przejść na sulpiryd problem Tylko że brałem ten lek kiedyś i on mi zaszkodził do tego Stopnia że dostałem objawy parkinsonizmu I wiem że ten lek może mi tylko zaszkodzić Pytanie tylko jaki lek zamiast tych obu? Bo mam i urojenia słuchowe wywołane traumami po tym Jak na skutek chorób umarły moi 3 sąsiedzi których żałuje I lęki i stany depresyjne.