Michu95
Użytkownik-
Postów
657 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Michu95
-
Ujmę to tak nie da się, nie ma, nie możliwe. Mylisz się - ja po prostu nie widzę wyjścia z sytuacji. I jestem tak zdesperowany że jestem gotowy na to by sobie coś zrobić jedyne perspektywa Szpitala mnie odstrasza bo nie widzę w nim pomoc tylko mękę i traumę. Dlaczego? Odpowiedź macie w moim eBooku.
-
Nie umiem bo w moim życiu nie ma nic pozytywnego chyba żebym dostał się do neurologa W co wątpię i jak jutro mi neurolożka nie da normalnego terminu to nie dam rady bo już teraz dalej Tak nie mogę co tu mówić o perspektywie czekania do lutego.
-
Wypisuje się z ŚDSu mam ich dość.. nienawidzę ich! Nienawidzę psychiatry! Nienawidzę neurolog! Nienawidzę tego życia!!
-
Dalej jest źle.. zrobiłem plan B w sensie wróciłem do ŚDSu i być może ogarną mi Te wizyty być może nie.. wątpię już we wszystko..
-
Dziś znowu mnie wzmogło i do 12 po południu spałem.. i znów nie wiem czy w nocy zasnę..
-
A co do wiary.. W swoim życiu widziałem i znałem takich ludzi że obecnie od chyba 4 lat nie umiem wierzyć w nic bo jaki to ma sens jak nie widzę nigdzie Boga? W czym mam go widzieć? W ćpunach? W schizofrenikach? W typach którzy pili i przez to trafili do szpitala? A może w tym że 2 moich kolegów umarło? Jeden bo nie chciał się leczyć drugi bo rzucił się z bloku.. a może mam go widzieć w 2 sąsiadach którzy umarli bo im nikt nie pomógł w czasie epidemii? A może w sąsiadzce która umarła bo nikt jej nie pomógł? Jak w tym to ten cały bóg to bardziej niż miłosierny jest.. to jest pospolitym draniem..
-
Inna sprawa zauważyłem u siebie pobudzenie, nerwowość, impulsywność wręcz wybuchowość.
-
Ja tak nie umiem nic poza muzyką mnie nie interesuje Nawet pisanie tekstów czy wierszy. Dlatego ogarnąłem tablet i muszę tylko czekać na akcesoria Do niego i będę bez problemu mógł tworzyć muzykę.
-
Nie chodzi o sumienie czy o wyczerpanie chodzi o drgawki rąk które mam i nie widać poprawy Bo neurologa mam chyba w listopadzie tak samo jak psychiatrę.
-
Problem że ja obecnie od 3 miesięcy nic nie robię a chciałbym zająć się muzyką a nie tylko Wiecznie leżeć..
-
Co do chaosu cóż wiem że jakoś go ogarnę co do wymówek po prostu niestety takim mnie Życie stworzyło.. co do spraw rodzinnych wiem że ode mnie zależy wiele różnych rzeczy Co do ateizmu u mnie nie widzę powiązań między depresją a nim. Powoli myślę że jestem jak mlecz.. mianowicie można naszczać na mnie i tak dam radę xD
-
Udało mi się opanować sen.
-
Zapowiada się kolejna bezsenna noc mimo że za dnia nie spałem.. Co wy na to?
-
Jak zwykle nic.. i to mnie załamuje. Bo chcę coś robić a nie mogę.
-
A wracając do mojej depresji to jak tak dalej pójdzie To mnie szlag trafi.
-
I jeszcze gadał do mojego niewydarzonego brata że pracuje nad relacjami.. A szczerze? Nie ma nad czym pracować bo fundamenty rozwalił.. I? Wiecie po co to wszystko? Bo mój brat liczy.. Że mnie samego matka zostawi i pojedzie na komunię jego dzieci.. Szczerze? Nie ma szans mógł lepiej lata temu warzyć słowa.. i nie wyzywać mnie.. A tak? Trudno.. na komunię pojadą wszyscy oprócz mnie i mojej matki.. Nie obchodzi mnie nic.. czemu? Bo jestem ateistą.. dla mnie.. te obrządki.. Biblię nie biblię są bzdura.. a to ze innych to obchodzi? Trudno.. mnie i tak to nie obchodzi.. A to że zaszkodzę jego rodzinie.. cóż.. Trudno.. mógł mnie lepiej traktować..
-
No dobrze przewidziałaś.. ale czy to ma znaczenie? Czy ja mam w ogóle znaczenie? Tak szczerze mówiąc nie chcę mi się nic.. tylko leżeć, pić, jeść i spać jak tamagotchi.. A jak słucham mojego ojca.. chcę mi się jeszcze mniej.. gada jaki to on pokorny.. A szczerze? To on rok temu doprowadził mnie do samobójstwa.. Albo jaki mądry jest.. a ma tylko zawodówkę.. i? Taki mądry.. A nie wie.. że z każdego słowa.. z każdej wredności.. będzie rozliczony.. A wiecie czemu? Bo ma niebieską kartę.. dlatego jak zechce to go zawiną.. Bo tak.. jestem konfidentem i lubię donosić.. Wiecie dlaczego myślę by to zrobić? By mieć zasrany spokój.. Bo przez niego mam depresje i póki on jest na wolności będę mieć.. Bo on jest.. wszystkiemu winien i mu nie wybaczę..
-
Do której nie mam jak pojechać zresztą na moje problemy Nie ma książki jestem przypadkiem beznadziejnym..
-
Czytanie ebooków mnie męczy a na prawdziwe książki nie mam kasy.
-
W sensie staram się nie spać w dzień a mimo to jest to co jest.
-
No właśnie ja tak robię jak piszesz a mimo to śpię w kratkę.
-
Dziś 2 próba ustabilizowania snu przedwczorajsza była klapą Bo o ile przedwczoraj zasnąłem to wczoraj nie mogłem zasnąć I tak nie wiem czy nie będzie w kółko jest źle..
-
Co do tego pierwszego to po prostu sampling Dlatego ten facet tak śpiewa i się powtarza Bo to magia samplingu masz tam zresztą Całą playliste ten bit nie jest jedyny I w każdym linku jest ogólnie cała playlista Co do jąkania wiem że u mnie to ze stresu Jest niestety ale też moze z rozkojarzenia.
-
Inna sprawa jak myślicie co to oznacza jak jąkam się? Może to być na tle psychicznym?
-
Co miałem załatwić to załatwiłem. W ogóle odkryłem coś ciekawego mianowicie Sztuczna inteligencja która jest jak psychoterapeuta Fakt że terapii mi to nie zastąpi ale zawsze coś I mówię tu o czat.ai.