Skocz do zawartości
Nerwica.com

Michu95

Użytkownik
  • Postów

    657
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michu95

  1. problem że wcześniej miałem prywatnie za kasę i oczekiwałem i teraz dalej oczekuje na terapie na NFZ.
  2. niestety nic nie wiem.. miałem terapie prywatnie w ZIP (taki instytut w szczecinie) w zeszłym roku.. i? od 2019 czekam na terapie w ramach NFZ.. i? w lipcu skończyłem.. ponieważ terapeutka poszła na urlop.. we wrześniu napisałem.. by odpisali jak będzie termin terapii.. i? nic zero.. od wtedy niestety zero informacji.. biorę leki systematycznie co dziennie i nic.. zero efektu.. nawet farmakoterapii.. niestety.. taka prawda..
  3. mam pytanie co zrobić jak czekam non stop na terapie i nie mam non stop terminu a do innych zaburzeń których mam sporo już a jeść nie jem bo zgaga bo mdłości i czuję się zmęczony (chyba neurastenia) co dzień zaburzenia snu, chodzę do lekarza, uczęszczam do psycholog i? bez poprawy tylko? gorzej - przez sąsiadów obgadujących mnie gadających rzeczy rozmaite, czepiających bez ustanku się o to że powiedziałem w nerwach to i to o to że matka zaczepia a nie wiedzą że chodzi o ich obgadywanie mnie i o to że trzeba wybaczać bo trzeba rozumieć że każdy to tylko człowiek nie jak pecet który wiesza się na temacie który jest ciężki do przetworzenia a kogoś to może bardziej stresować mimo że? ma pomoc to może być źle przez ich rozmowy i czepianie się wszystkiego.
  4. powiem wam nie wiem co robić - boję się z trudem przyszło mi napisać ten post - nie umiem udzielać się na necie - nie umiem ufać - nie umiem wracać do miejsc kojarzącym mi się z traumą - pierwsze to przez sytuacje z 2008, 2009 i 2010 - wiem odległe lata w 2008 - grożono mi włamaniem - w 2009 - pobieraczek i ta afera - oraz? w 2009 groźna na komunikatorze w Socjum - stronie w której można było robić własne strony - z przyczyn że się boję nie napiszę o jaką stronę chodzi - ale tak byłem adminem pewnej strony.. upadłem nisko przez braki zaufania.. w 2010 tworzyłem własne parodie - przez szereg zdarzeń - przez to co dowiadywałem potem się o sobie - co pisali znajomi 2 znajomych z neta - do tego? mógłbym dołożyć inne sytuacje proszę uwierzcie mi piszę prawdę. nie umiem ufać? i rodzina i kumple i w ogóle nawet szkoła - podstawowa/gimnazjum - to trzecie? - wiele sytuacji - obecnie mam fobie społeczną chyba też - bo z trudem wychodzę na dwór.. - nie wiem kiedy byłem w mieście - chyba tak czerwiec, lipiec.. - choć sam nie wiem.. przepraszam jak to wygląda jak spam - ja szukam po prostu wsparcia - dalej czekam na psychoterapie - czekam czekam i czekam.. ale nie wiem co robić.. do tego? nerwobóle, lęk przed tym że mogę być na coś złego chory - że mogę być śmiertelnie chory.. bo? wykryto u mnie w wieku 21 lat parkinsonizm w wieku 13 lat umierałem prawie.. i to wraca.. - tzn. wspomnienia - do tego? lęk w ogóle przed śmiercią - ja - nie mam myśli samobójczych, już nie wspominając o autoagesji - którą? - wolałbym zapomnieć.. od 3 lat jestem czysty - od autoagresji od myśl S - też - latami nie mam i tego i tego - bardziej są lęki, traumy, złe przeżycia, PTSD, organiczne zaburzenia osobowości poczucie chronicznego osłabienia - mogę spać 11 godzin a i tak jestem senny - mam ochotę siedzieć, tworzyć muzykę, wyrzucać smutki w wersy i na nic innego mama mi mówi o króliku i o klatce ale ja nie mam siły - ja naprawdę słabo się czuję - nie wiem gdzie szukać wsparcia ani pomocy - telefony zaufania? oni mają ważniejsze ode mnie przypadki zresztą ludzie mają większe problemy.. psycholog? rozmowy na mnie z nią - nie działają wcale.. bo tak mam psycholog - ale tylko psycholog - nie psychoterapeutę tylko zwykłą psycholog - bo na termin u terapeuty czekam i czekam.. sorry nie wiem co robić.. szpital? przeżyłem tam same traumy.. jaka to pomoc do powrotu do tego? jaka? żadna.. nie chcę pamiętać o szpitalu.. wolę zapomnieć o tym.. co tam było i w ogóle.. sorry jak źle że ten wątek napisałem.. najmocniej przepraszam administracje.. wiem robię tylko syf i burdel.. przepraszam.. ale nie wiedziałem gdzie to wrzucić.. mam skołatane myśli.. bo w nocy.. nawet koszmary senne.. w kółko.. jak nie szpital.. to inne.. syfy mi się śnią.. przepraszam.. nie wiem co robić.. jak to problem.. mogę nie pisać.. na forum.. ograniczyć się tylko do PW.. przepraszam najmocniej..
  5. Michu95

    agresja w domu kolegi

    proszę was odpiszcie mój kolega ma agresywnego brata boi się go chce mu pomóc a nie wiem jak błagam to naprawdę ważne dzwonił wszędzie nawet próbował z policją a ten człowiek nadal go krzywdzi.
  6. powiem wprost mam podobnie wiecznie nie zadowolony ojciec - kłócący się z mamą - oraz wciągający w to brata i resztę rodziny - powoli? - mam ochotę mówić na niego nie ojciec.. tylko - patojeciec - bo jest taki patologiczny.. że aż mam ochotę.. spakować się z mamą.. zabrać laptop.. tel i klucze.. mu powiedzieć by spędził ostatnie dni w Polsce - bo na szczęście wyjeżdża - u siostry - no i wyjechać do cioci.. byleby mamie nie zdołali zepsuć urodzin.. wiecie? tylko o tym myślę.. tylko o tym by mój stary.. - nie zepsuł urodzin mamie - bo wiem - po dzisiejszym występku brata.. do czego oni są zdolni.. niestety.. że są tacy toksyczni że aż mam ich dość.. całkiem..
  7. Michu95

    rodzina potworów

    powiem wam moja rodzina? to potwory - bo? mój ojciec jęczy i narzeka a sam jest sobie winny bo raz przez to że byłem przez niego załamany ja trafiłem do szpitala bo byłem? ofiarą przemocy z jego strony - teraz? dołączył do niego szanowny brat który zarzuca mamie - z rozwalonym kręgosłupem, z wieloma chorobami m.in osteoporozą, nadciśnieniem, depresją że może iść do pracy mimo że? stanowisko lekarzy jest jasne - mama jest w złym stanie - brat męczy nas też - co przyjazd? to samo - czy ojciec czy brat - przemocy psychiczna wobec nas i zarzucanie nam nie wiadomo czego w kółko robienie z nas złych mimo? że to mój brat w 2017 umiał na mnie naskoczyć - mimo? - że to mój brat - ostatnio? przyjechał pijany - też była kłótnia bo słyszałem - w kółko to mama i ja mamy nerwy przez tego człowieka - w kółko my tylko winni a ojciec? - wielce pokrzywdzony.. ta jasne.. - akurat tak pokrzywdzony.. - że po pijaku umiał mamie nawrzucać.. to jest to jaki mój ojciec jest.. potwór.. i tyle.. wraz z bratem.. aha.. do tego szwagier.. który umiał też mnie uderzyć.. grozić.. itd.. taka prawda.. oraz? mógłbym nadmieniać wiele.. to moja rodzina..
  8. sam nie wiem jak to nazwać ten problem narastał od listopada i obecnie z trudem wychodzę z trudem też mi się zwierzać na necie - czyli publicznie - to fobia społeczna? czy co to jest? bo ja już nie wiem jak to nazwać moja terapeutka mówiła że mam bardzo nasiloną nerwice moja psycholog że nasiliły mi się lęki znacznie do tego nawrót traum, flashbacki, lęk przed śmiercią, lęk przed szpitalem i przepraszam jak źle że o tym piszę nie chcę nikogo zniechęcać ale od 3 lat przyznaje boję się ponownego pobytu tam do tego inne rzeczy dotyczące traum chętnie bym się wyprowadził z mamą ale średnio to wygląda i nie wiem co robić jak źle że ten post napisałem przepraszam was ja nikogo nie atakuje.
  9. mój królik jest fantastyczny je fajnie i wygląda milusio... lubię uszatka nie wiem czy wam foto wysłałem ale oto foto: jest przepiękny - kocham go....
  10. przez Covid był paskudny i tylko przez to.
  11. cel nr.1: uzbierać kasę na psychoterapie cel nr.2: wyjechać z rodziną z Polski cel nr.3: zrealizować się wreszcie artystycznie
  12. Przepraszam wiem zachowałem się wtedy ten miesiąc temu czy 2 miesiące wstecz nie miło to nie było manipulowanie wami to nie było robione na pokaz ja na prawdę miewam zaburzenia mowy i psychomotoryki jak nie jąkam się przez nerwy to tracę mowę czasem nie mogę nic powiedzieć czasem zastygam w ruchu i leżę czasem zasypiam wszystko zależy od przeładowania emocjonalnego może mieć to związek z cukrem bo zauważyłem senność gdy nie jem pewnego dnia niczego słodkiego tylko zwykłe rzeczy ale też z promazinem który powoduje u mnie osłabienie także jestem w depresji, lek nie pomaga mi wcale na lęki jestem zlękniony jak byłem boję się ludzi jak się bałem obecnie chciałbym pisać na necie ale boję się pisać i udzielać mam lęki boję się ludzi boję się jak mogą odebrać co napiszę że mogę urazić kogoś że pragnę po prostu rozmowy że mogę urazić kogoś bo nie mam w domu wsparcia psychicznego w sensie że potrzebuje się wygadać nie mam komu, potrzebuje się wypłakać też nie mam komu nawet przytulić nie mam komu i boję się mocno szpitali zresztą opinia lekarza była jaka była ja nie jestem przypadkiem nadającym się do szpitala po prostu czyjejś wybuchy emocjonalne nasilają we mnie lęki i nieufność do innych i jestem w niezbyt dobrej kondycji psychicznej przez to.. przepraszam was najmocniej.. wiem że byłem kłótliwy.. itd.. wiem że wiele złych rzeczy napisałem nie chcę prosić by mi zdejmować.. tego sprawdzania postów.. tylko by inni mi wybaczyli.. bym poczuł się lżej proszę was tylko o to i was najmocniej przepraszam ja w złym dziale.. ten wątek to też przepraszam.. najmocniej was przepraszam.. po prostu.. czułem że muszę was przeprosić i wyrzucić z siebie te przeprosiny.. i przepraszam was najmocniej... jak będę mieć możliwość pogadam z lekarzem póki co niezbyt.. muszę po prostu poczekać.. czasem też.. ze stresu coś zapominam powiedzieć bo te lęki powodują że taki jestem i przepraszam was za to..
  13. Michu95

    SPAM

    już jest okej mowa wróciła nerwy i stres jak mówiłem bo jak się uspokoiłem to się naprawił problem... po prostu to psychogenne.... bo za dużo ostatnio stresu miałem... jak nie mało lat jakiś mnie wkurzył swoim zachowaniem w PKS-ie.... to potem ludzie robili ze mnie wariata... a okazało się potem dzięki mamie jego i mojej że raz to on kłamał.... dwa to faktycznie.... klął na mnie i parę innych osób.... wiecie jak? proste jego mama do mojej się wygadała.... i jeszcze kazała przeprosić mnie.... no spoko.... jestem ciekaw tylko.... czy to się nie powtórzy.... a swoją drogą współczuje jej.... i temu ojcu.... serio.... bo wiem jakie te małolaty to ziółka... kiedyś w gimnazjum i podstawówce.... jego bracia (być może) mnie zaczepiali.... wiem skąd? nazwisko to samo bo mama mi to też powiedziała.... więc spoko.... ale współczuje bo ich rodzice mają ciężko z nimi....
  14. Michu95

    SPAM

    a inna sprawa nie nie zamierzam iść do żadnego szpitala bo? mam uraz do Polskich szpitali psychiatrycznych.
  15. Michu95

    SPAM

    tylko dodam że to był kwiecień tego roku więcej co się działo nie mogę powiedzieć jest to stresogenne a mam ostatnio trochę za dużo stresu..
  16. Michu95

    SPAM

    o to mi niestety chodzi.. poza tym przyczyna tkwi w psychice ja tak mam że jak mam za dużo stresu to tracę zdolność mówienia.. z czego to wynika to nie wiem... ale wiem że raz już tak było... ale przed czym.. nie mogę powiedzieć... bo nie chcę... sorry... ale dotyczy to innej osoby...
  17. Michu95

    SPAM

    zresztą spoko nie ważne.. w sumie miałem racje kontakt z kimkolwiek jest bezsensem lepiej siedzieć sobie u siebie w pokoju i nic nie pisać.. bo i tak nie wiem czemu to miałoby służyć że napiszę komuś o moim problemie...
  18. Michu95

    SPAM

    jakiego? i niby jak? jak boję się jeździć a wychodzić z domu nie mam ochoty bo się przejechałem na ludziach i nie mam na nic ochoty?
  19. Michu95

    SPAM

    po prostu nie mogę nic powiedzieć..
  20. Michu95

    SPAM

    nie wiem co się stało ostatnio miałem dużo stresu doszło kilka złych przeżyć no i? straciłem głos..
  21. udało mi się odzyskać zaufanie do psycholog nie udało mi się naprawić rytmu dobowego.. traumy.. flashbacki i wszystko związane z PTSD dalej są wraz z koszmarami sennymi...
  22. a proste wytłumaczenie on pracuje za granicą... tam jest to tańsze jeszcze bardziej....
×