-
Postów
1 431 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Stracona100
-
Hah, czyli moja teoria jednak została poparta Zresztą to te zdanie potwierdza nawet obydwie. Tą, że depresja nie jest chorobą gdyż jedynie ukazuje obraz bliższy prawdy I to, że świat jest skrajnie popieprzony (bo gdyby tak nie było, to nie potrzebowalibyśmy żadnych mechanizmów obronnych) Też tak sobie kiedyś mówiłam, do tego sobie dodawałam, ze skoro natura mnie stworzyła taką jak wszystkich (czyli popapranego potwora) to tak też muszę postępować i walczyć nadal. Niestety chyba wszystko szlag strzelił przez doszukiwanie się jakiejś spójności i prawdy oraz sprawiedliwości. No mi się w sumie jeszcze nadal zdarzają takie odchyły, że się zapomnę i coś mnie ucieszy Tylko, że szybko potrafię oprzytomnieć i sobie pomyśleć "czego się cieszysz głupku" Piękna dyskusja, przeczytałam jednym tchem. Szkoda, że już skończona. Od siebie dodam, że powyższe słowa mocno wyrażają moje życiowe odczucia. Nie wiem tylko, jak żyć z takim kalectwem jak "dysfunkcja psychicznych mechanizmów obronnych". Leczyć to czy pozwolić, by natura sama wyeliminowała taki uszkodzony egzemplarz człowieka z szeregu tych wspaniałych ślepców, wyposażonych w "samoobronne zakłamanie".
-
Witajcie. I znów jeden dzień bliżej.....
-
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
Stracona100 odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
Witaj niomik, jak dzisiaj się czujesz? Mam nadzieję, że choć troszkę Ci odpuściło. Piszesz, że mieszkasz z przyjaciółką i chłopakiem (i kotkami) - to bardzo dobrze, że nie jesteś sama. Chodzisz do pracy, jeździsz w góry, lubisz zwierzęta - jakoś dajesz radę :) Z pewnością masz jeszcze sporo innych fajnych zainteresowań. A teraz masz nawrót złego samopoczucia (i masz prawo), być może spowodowany tym nieszczęsnym pobytem u rodziny. Przypuszczam, że atmosfera tam panująca oraz wspomnienia działają na Ciebie bardzo depresyjnie. Poza tym niepotrzebnie tak bardzo przejmujesz się zdaniem i opinią innych. Ja też kiedyś tak miałam, wiecznie rozglądałam się dookoła i zastanawiałam się, co myślą o mnie inni ludzie. Dla dobra rodziny poświęciłam całe swoje "Ja", swoje potrzeby i marzenia. Mam wrażenie, że sama siebie zabijałam. Organizm wreszcie się zbuntował i dopiero to choróbsko (a raczej leki chyba) nauczyło mnie "zdrowego egoizmu" i większego dbania o siebie, swoje potrzeby i swoje ja. Teraz mniej przejmuję się innymi, nawet rodziną i lepiej mi z tym. Dopiero w chorobie uświadomiłam sobie, jak ważne jest życie zgodnie ze swoim wnętrzem. Szkoda tylko, że tak późno to zrozumiałam, bo teraz, choć mogę właściwie robić co chcę, nie mogę robić już NIC Zastanów się, może u Ciebie jest podobnie? Może poprzez wieczne udawanie kogoś kim nie jesteś, toczysz wewnętrzną walkę z samą sobą. A może starasz się być taką, jaką chcą Cię widzieć inni (rodzina, teściowa, znajomi). Jeśli tak jest, to to jest droga do nikąd. Przerwij to póki czas i rusz w kierunku realizowania siebie. Jeśli teraz jesteś w trakcie brania leków (jak długo bierzesz bez przerwy?) i nadal czujesz się tak źle, to może są nietrafione. Może trzeba spróbować czegoś innego. Większość ludzi tutaj szuka i próbuje aż do skutku (pewnie dlatego tak dobrze się na nich znają ) Fajnie by było, gdyby udało Ci się wyjechać w góry. Tam z pewnością nastrój będzie lepszy. Obcowanie z naturą, pobyt na powietrzu bardzo pomagają. Ruch, gimnastyka to dobry wyzwalacz endorfin - może zacznij chodzić na jakieś fajne ćwiczenia (zumba, joga albo pool-dance ). Dziewczyny tutaj piszą też o różnych formach rękodzieła. Wiem, że w tej chwili to brzmi dość abstrakcyjnie, ale podobno najtrudniej zacząć, a potem to wciąga i bardzo pomaga trzymać pion. Ja dzisiaj jestem sama, bo M-ałż wyjechał na delegację. Powinnam zabrać się za sprzątanie i jechać do apteki i na pocztę - baaardzo mi się nie chce. A na 18 mam bardzo atrakcyjne zajęcie - wizyta u dentysty Trzymam kciuki i miłego dnia Ci życzę -
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
Stracona100 odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
niomik oczy mi się już zamykają, więc idę się legnąć. A Ty pisz jeśli mas ochotę, jutro cię poczytam i jeśli będziesz chciała, pogadamy dalej. Tymczasem dobrej nocki Ci życzę -
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
Stracona100 odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
Wydaje mi się, że jeśli Twoi bliscy do tej pory nie zdołali Ci pomóc, to już nie ma co wołać. Ja uważam, że tak naprawdę nikt, kto nie przeżył koszmaru tej choroby, nie jest wstanie tego pojąć. Trudno jest ich o to oskarżać i zarzucać im złą wolę. To jak gadanie ze ślepym o kolorach. Mnie rozumie tylko jedna osoba - koleżanka, która jest psychologiem. Rzecz jasna, nie leczę się u niej i nie szukam porady, czasem tylko coś tam gadam i widzę, że jej reakcja jest całkiem inna niż wszystkich pozostałych ludzi. Nie liczę na pomoc bliskich, chcę tylko by mnie nie dobijali i to w części udało mi się osiągnąć. Ja z psychoterapii nie korzystam, bo jestem przekonana, że nie dowiem się tam niczego, czego sama bym nie wiedziała. Natomiast leki biorę, ale też próbowałam parę razy odstawić, gdy poczułam się lepiej. Niestety ze skutkiem tragicznym. Nienawidzę tej chemii, ale teraz jak już biorę, to kilka m-cy przynajmniej. Te leki tak mają, że nie działają od razu i organizm musi się ustabilizować. Obecne mam zamiar odstawić, bo chyba one wpędziły mnie w tak silną anhedonię. Nie wiem tylko, jak przeżyję te 30 dni, bo leki mi się właśnie kończą. Jeśli tym razem leki nie przywrócą mi radości życia, to rezygnuję z dalszego leczenia i zobaczę co się będzie działo. Przynajmniej nie będę musiała uważać na alko :) A jak mnie dopadnie dół, to pewnie zrobię coś nieodwracalnego. -
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
Stracona100 odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
Ten stan, który tak dobrze opisałaś też nie jest mi niestety obcy. Znam to i nienawidzę. Wiesz, ja nie mogę i nie chcę tak żyć. Postanowiłam zmienić psychiatrę (wizyta 19,02) z nadzieją, że wymyśli coś nowego dla mnie. Jeśli i to nie pomoże, to nie będę już dalej walczyć. -
I ja się żegnam - dobranoc wszystkim.
-
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
Stracona100 odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
To smutne, że historia tak lubi się powtarzać. Ja na szczęście synowi takiego "startu" nie zafundowałam. Jestem z tego dumna. A jak teraz sobie radzisz, walczysz sama, czy jakieś leki bierzesz? -
Kolorowych snów kosmo, Carica na-leśnik w Norwegii byłam, wspominam cuuudownie.
-
kosmostrada może uda mi się w marcu pojechać na tydzień
-
...i Nowa Zelandia jakąś terenówką....
-
a wodospady rzeki Krka, też cudo i Dubrownik niezły jest...
-
Carica podróż koleją transsyberyjską też jest na mojej top-liście marzeń :)
-
kosmostrada I naprawdę to wyspa wiecznej wiosny? W jakim m-cu byłaś?
-
To gnaj do Indii Marcin
-
A ja bym chciała na Maderę...
-
Carica no teraz to dopiero zazdraszczam!
-
Prakseda Witaj.
-
Piękna zapach jest faktycznie trochę słaby, kiedyś wyzwali by Cię od żydówek :) Tik-taki pomagają na oddech, ale zapach przenika także do potu Carica i ja zazdraszczam, bardzo
-
cyklopka obstawiam 18szt.
-
Może u mnie jutro jeszcze będzie jedna buteleczka A czosneczek, dobra rzecz, trzeba jeść i nie chorować. Chorym dużo zdrówka życzę :)
-
I tak trzymaj nieboszczyk
-
nieboszczyk a u doktora byłeś? kosmostrada no dokładnie tak.
-
Kurde, zapomniałam, że miałam iść do Biedry po olej kokosowy
-
Smoku w Marcinie duch przedsiębiorczości się odezwał