-
Postów
2 356 -
Dołączył
Treść opublikowana przez nvm
-
Czuję się jakbym miał 2 osobowości: Jedna jest ciężka, śmiertelnie poważna, ponura, posępna, depresyjna, anankastyczna - niczym w dużej mierze mój starszy brat, czy moja babcia od strony taty Druga jest lekka, radosna, beztroska, dowcipna, serdeczna, życzliwa, spontaniczna - niczym w dużej mierze moja mama z natury
-
Yyy...ja tam wolę wątki związane z podstępem, rozbieraniem i wiązaniem - głównie lesbijskie. Fajny był też wątek z hipnozą czy rozpuszczającym się w wodzie kostiumem. No i rozbieranie podczas snu
-
Ja tam się szybko nudzę pornografią. Z reguły twórcom brakuje ciekawych pomysłów na fabułę.
-
Czyli problem polegał nie na tym, że oglądał, a na tym, że się tego wstydził.
-
Tak. A właściwie - częściowo ufam (część mnie ufa), a częściowo nie ufam (część mnie nie ufa). Tę pierwszą część motywuje inspiracja, radość. Tę drugą część motywuje lęk, gniew, potrzeba bezpieczeństwa i pewności. Tak. Obawiam się ponownego ostracyzmu społecznego.
-
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna)
nvm odpowiedział(a) na kings temat w Zaburzenia osobowości
Mam też przymus sztywnego trzymania się wcześniej wyznaczonych planów (nawet w drobiazgach). I boję się wszelkiego postępowania w nowy sposób (bo może być to błąd, a dotychczasowe sposoby są przynajmniej sprawdzone i mniej więcej wiadomo czego się po nich spodziewać). -
Mam tendencję do ciągłego upewniania się (choćby w subtelny sposób), czy to co robię w danej chwili jest właściwym działaniem. O co tu chodzi? Kto ma podobnie?
-
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna)
nvm odpowiedział(a) na kings temat w Zaburzenia osobowości
Mam tendencję do ciągłego upewniania się (choćby w subtelny sposób), czy to co robię w danej chwili jest właściwym działaniem. -
Rzeczywiście. Gdy byłem dzieckiem, jedna dziewczyna - wyraźnie mną zainteresowana w jakimś sensie - podpłynęła do mnie pod wodą i zsunęła mi slipki. A potem się jarała: "Podejrzałam Cię!". Lol Zdarzyło się, że wychowawczyni klepnęła chłopaka w pupę na lekcji, ale to było raczej żartobliwe i pieszczotliwe. Nawet zażartowała z nami, że w sumie to musi uważać, bo w dzisiejszych czasach mogłoby to zostać potraktowane jako molestowanie Mnie spotkało tylko coś takiego (też w gimnazjum), że jedna nauczycielka na wieść o tym, że idę porozmawiać z inną, zaczęła wykonywać pewne gesty, sugerujące że ta rozmowa miałaby mieć charakter erotyczny Czy ja wiem? Mnie tam od dziecka uczono, żeby nie brać cukierków od nieznajomych I prawidłowo - mnie tam było miło, gdy w liceum jedna nauczycielka otarła się o mnie, pochylając się nade mną, gdy siedziałem w ławce Też tak uważam. Ale bardziej to dotyczy dziewczyn niż kobiet. Jest to w moim odczuciu taki trochę fetysz - robienie z siebie ofiary na tle erotycznym.
-
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna)
nvm odpowiedział(a) na kings temat w Zaburzenia osobowości
Ok. Moim zdaniem raczej nie warto :) Może jest we mnie taki przymus, ale ja - z konieczności - nauczyłem się nabierać coraz większego dystansu do własnych przymusów. Polecam Ci to: :) Jeśli taka potrzeba jest autentyczna - a nie kompulsywna - to wtedy w porządku. Wówczas polecam to zrobić po prostu taktownie, biorąc pod uwagę, że specjalista to też tylko człowiek, który ma swoje kompleksy. Nasuwa mi się tutaj książka: Dale Carnegie - Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi :) -
Mam na myśli nerwicowe skupianie się na szczegółach, ego-dystoniczne - takie, że na głębszym poziomie czuję się, iż jest to tak naprawdę na przekór swojej własnej głębszej naturze, swojemu naturalnemu flow :)
-
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna)
nvm odpowiedział(a) na kings temat w Zaburzenia osobowości
Ja też odczuwam różne przymusy, ale czy warto jest dawać przymusom to, czego chcą? Ja się znacznie lepiej czuję, gdy pozwalam im przechodzić mimo, wtedy się od-kompulsywniam To również kojarzy mi się z Zespołem Aspergera. Czy znasz (fikcyjną) postać Sheldona Coopera? Może mogłoby Cię zainteresować zbadanie tego tematu Prawdę mówiąc, nie wiem jak o tym opowiedzieć Chodzi o taki przymus zawężania perspektywy. PS: Wszystkiego dobrego, powodzenia :) -
@Niezrównoważona Witać. Ołsomiasty avatarson. Pozytywny, lekki styl. Budzić sympatia. Jakie diagnozejszyny oprócz DDD/DDA? Borderline? Cyklotymia? Może to zainteresować:
-
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Sprostowanie, gdyż wyłączyła się możliwość edycji posta. Zapobieganie ewentualnym niepotrzebnym nieporozumieniom z @Liber8 Liber dobry sojusznik. Dziękować. Miło. -
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Oczywiście nie chodzi tutaj o sytuację z Twojego posta, gdzie jest ona odpowiedzią na fizyczny atak. Po prostu zajęcie się problemem od drugiej strony, pokazanie drugiej skrajności. Tzn. @Liber8 flirtuje z @anemon ("przystawia się"), @nvm czuje się niepewnie, więc wybiera wpadnięcie we wściekłość i atak fizyczny na @Liber8. Taki scenariusz byłby niewskazany. Lepsze byłoby pozwolenie na flirt ("Niech się dzieje wola nieba") i utratę złudzeń. Zawsze to krok w stronę prawdy. Nic na siłę. Jeśli chce odejść, droga wolna. Jeśli nie ma gotowości do dania takiej wolności, to znaczy że jest nad czym popracować. -
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Czy będzie się czuła bezpiecznie przy brutalu, który z byle powodu wpada we wściekłość i stosuje przemoc fizyczną? -
Pomarańczowy (choć oba są spoko). Google Chrome czy Firefox Quantum?
-
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Co to znaczy "przystawiać"? To rozwiązanie nie jawi się jako dobry pomysł. PS: Brak pokazania tego w tym poście, ale styl i poczucie humoru docenione. -
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Brzydzę się jeszcze kilku innych rzeczy: Masturbacji Alkoholu Papierosów Narkotyków Wulgaryzmów Jedzenia mięsa Kłamstwa, nieuczciwości, nieszczerości, zakłamania, manipulacji Przemocy -
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Ja byłem kiedyś w związku. Jeśil chodzi o stosunek, to prawdę mówiąc, budzi on u mnie nie tylko niesmak, ale także wręcz przerażenie. -
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna)
nvm odpowiedział(a) na kings temat w Zaburzenia osobowości
Czemu? Właśnie przedstawiłeś genialną odpowiedź do zastosowania w takich sytuacjach; możesz ją potraktować jako Twojego asa w rękawie Ja mam takie skłonności, ale jest to niekompatybilne z resztą mojej osobowości, która chce się rozluźnić i być beztroska, spontaniczna i intuicyjna Na ile lubisz, a na ile czujesz przymus? Ja od dziecka lubiłem takie podejście. Aż do obłędu i nerwowości. Praktycznie u mnie granica między anankastycznością a natręctwami była cienka. To znaczy anankastyczność łatwo się u mnie przeradzała w natręctwa. W pewnym momencie jednak kropla obłędu przelała czarę i nauczyłem się dystansować do mojej anankastycznej sub-osobowości. Mam podobne ciągoty, ale - jak wyżej. To tylko moja sub-osobowość. Może powinna istnieć nowa jednostka: IDA - Introjekcyjne Dzieci Anankastyków? I jeszcze coś: te schematy postępowania to jest akurat chyba część wspólna z Zespołem Aspergera? Ja na studiach wpadałem w chorobliwy perfekcjonizm, przez co coraz większą uwagę skupiałem na szczegółach - im więcej miałem czasu do końca realizacji zadania, tym bardziej stawałem się skrupulatny i perfekcjonistyczny. Marnowałem przez to czas i swoje życie. Ja mam ciągłe wątpliwości, nawet do przyjętych przez siebie zasad postępowania (założyłem nawet taki temat: https://www.nerwica.com/topic/40437-meta-watpliwosci/ ) Ja mam podobne ciągoty, tylko że u mnie takiemu rozpatrywaniu nie byłoby końca. Zawsze mogę być jeszcze bardziej ostrożny, zawsze mogę jeszcze bardziej podrążyć. I dlatego popadałem od tego w obłęd. Kiedyś czułem potrzebę, żeby racjonalnie siebie przekonywać, że to co chcę zmienić, to jest dobra decyzja. Długo mówiłem sam do siebie i przekonywałem się, zanim zrobiłem to co i tak chciałem zrobić. No tak. Ja mam właśnie to, czego Ty się obawiasz - już przekroczyłem pewne granice i teraz boję się, co mnie powstrzyma? Ale moja odpowiedź jest taka: nic mnie nie powstrzyma, więc wolę zdać się na Siłę Wyższą. Moim zdaniem to nie to. Ja mam na przykład skłonności do obsesyjnego myślenia o nieskończoności, wieczności i kwestiach egzystencjalnych. U mnie to jest szczególnie dotkliwe w kontekście religijnym (skrupulactwo) i ogólnie wiąże się to z wątpliwościami. Niewiedza jak się zachować, to jak dla mnie coś innego. Bardziej mi się to kojarzy z Zespołem Aspergera (?) Chodziło mi o innego rodzaju szczegóły -
Nie lubię uczucia lepkości - stąd dość częste mycie rąk
nvm odpowiedział(a) na nvm temat w Nerwica natręctw
Miło mi Czemu nie powinnaś? Nic osobistego, bo chodzi tutaj o kwestię moich qualiów związanych z seksualnością, a nie o Ciebie, jako osobę. Oczywiście z tą koprofilią to była hiperbola