Skocz do zawartości
Nerwica.com

NN4V

Użytkownik
  • Postów

    5 088
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez NN4V

  1. Świadomie i celowo, to się idzie po cebulę do sklepu. Wiele motywacji ludzkiego postepowania pochodzi z nieświadomości, a my mamy dostęp wyłącznie do własnych racjonalizacji tego co robimy. Świadomość jest w stanie ogarnąć na raz bardzo wąski wycinek rzeczywistości. Wielu zdradzających pytanych o przyczynę nie potrafi jej wskazać. Nie spotkałem się ze strategicznym planowaniem zdrady, bo musiałby istnieć jakiś cel do osiągnięcia. Z punktu widzenia psychologii ewolucyjnej celem może być osiągnięcie sukcesu reprodukcyjnego, co jest wdrukowane w nasze głowy na poziomie popedów, a więc poza kontrolą świadomości. W określonych okolicznosciach popędy moga budowac tak silne imperatywy, że całą świadomą kontrolę można sobie włożyć w buty. Ogólnie panuje tendencja do przeceniania roli świadomości i woli wyborach człowieka. Ludzie ulegają iluzji, biorąc własne racjonalizacje za przyczyny własnych działań. Tymczasem rzeczywiste przyczyny pozostają w cieniu, a wpływ na nie jest mocno ograniczony. Większość jebniętych tu zgromadzonych ma wspólną cechę - próbują uzyskać wgląd w siebie. Paradoksalnie próby te czynią ich mniej jebniętymi niż tzw. normalni, którzy całe życie tkwią w zinternalizowanych i zewnętrznie narzuconych stereotypach, zachowując czółko myślą nieskażone. Paradoksalnie to tutaj możesz trafić na relacje z sukcesów pracy nad sobą. Pracy polegającej na zlokalizowaniu i regulacji imperatywów wypływających wprost z nieświadomości. Samokontrola i demaskowanie własnych iluzji jest chyba najtrudniejszym zadaniem jakie można sobie wyobrazić - łatwiej statek kosmiczny zbudować.
  2. Hehe... zajefajne. FACECI INACZEJ.
  3. Owszem, ludzie są ograniczeni. Jaką konkretnie prawdę chcesz poznać? W jaki sposób - pytając na forach? Odpowiedziano Ci, że każdy przypadek jest inny. Odpowiedziano, że zagadnienie jest wielowymiarowe. Chcesz poznać średnią statystyczną? Czy co?
  4. NN4V

    Test na wiek umysłowy

    Istnieją przesłanki do podejrzewania, że zjawisko zwane "kryzys wieku średniego" nie istnieje. Jest nieudaną próbą wyjaśnienia zachowań, które mają zupełnie inne (znane) przyczyny.
  5. Odniosłem się do Twojego pytania. -> Niezdiagnozowany znaczy brak zaburzeń. W rzeczywisctości każdy człowiek ma jakieś odchylenia. Jeśli nie przeszkadzają one istotnie funkcjonowaniu, nie są uważane za zaburzenia.
  6. Dla mnie ważniejsza jest umiejętność jej zarabiania. Kasa dziś jest, jutro nie ma. Umiejętność pozostaje.
  7. No ja nie wiem, co powinna żona. Wiem natomiast, że w związku moga obowiązywać rozmaite umowy. Włącznie ze zwiazkiem całkowicie otwartym, czy innymi wariantami poliamorii. Nijak nie czuję się upoważniony do regulowania tych umów (czyli związków) wedle swoich lub czyichkolwiek zasad. O tym jakie umowy obowiązują w związku lepiej ode mnie poinformowany jest bezpośrednio zaangażowany partner. On deklarował (lub nie) zobowiązania, a co deklarował nie wiem. Nie moja rzecz.
  8. Twierdzimy, że interwencję (tu diagnostykę) podejmuje się gdy istnieje potrzeba. Doszukiwanie się zaburzeń bez potrzeby już jest zaburzeniem.
  9. Sądzę, że koleżanka użyła przenośni obrazującej. Nie ma znaczenia ni urząd, ni ołtarz - znaczenie ma umowa i wzajemne deklaracje. Bez różnicy, czy przed ołtarzem, czy przy czteropaku na ławce w parku. Dobrze by jednak doprecyzować, co to dokładnie znaczy. Druga strona może mieć zupełnie odmienne pojęcie (wzorce) i z porozumienia kiszka. Jakoś nie zauważam w moim dzisiejszym otoczeniu podobnych postaw.
  10. Antisocial to jednak zupełnie coś innego. Na którejś stronie testów jest to wyraźnie podkreślane.
  11. Bo ja wiem - mozna spróbować porozmawiać, jeśli alternatywą jest zwolnić się. Na jedno wyjdzie, a szansa jest.
  12. Co nie znaczy, że jesteś kimś bo masz kasę.
  13. Niestety z moich obserwacji wynika, że żadnych głębszych motywów tu nie ma tylko i wyłącznie seks, czyli rozporek..... No tak, ale to nas informuje, że Ty czegoś nie widzisz, bazując na skąpych i nieobiektywnych doświadczeniach. Nie dowodzi natomiast, że coś nie istnieje.
  14. Jeśli ich nie oszukiwałeś obiecując coś, czego nie miałeś zamiaru robić, to nie ma czego usprawiedliwiać.
  15. Zgadza się. Frustraci mają po prostu tendencje do generalizacji, co ich wpędza w jeszcze większą frustrację oraz zniekształcanie postrzegania stanów rzeczywistych. Tym niemniej faceci są bardziej wyrywni do zdrady - to jest fakt.
  16. W drugim też dziwnie, bo wyszedł wysoki antisocial, co ma się nijak do rzeczywistości. (Pierwsza liczba: mój wynik. Druga liczba: średnia wszystkich wyników testów wykonanych na stronie.) Paranoid |||||| 26% 50% Schizoid |||||||||| 33% 40% Schizotypal |||||||||||||| 54% 56% Antisocial |||||||||||||| 60% 46% Borderline |||||||||| 37% 45% Histrionic |||||| 25% 52% Narcissistic |||||||||||| 43% 40% Avoidant |||||| 24% 48% Dependent |||||| 24% 44% Obsessive-Compulsive |||||| 27% 45%
  17. Chyba tak sobie wiarygodne. Nie mam zaburzeń osobowości, a wyszło mi: Paranoid: Low Schizoid: Very High Schizotypal: Moderate Antisocial: Moderate Borderline: Low Histrionic: Low Narcissistic: Moderate Avoidant: Low Dependent: Low Obsessive-Compulsive: Moderate Z symptomów osobowości schizoidalnej na zielono zaznaczyłem prawdziwe w odniesieniu do mnie. Tylko, że one wynikają z wyłącznie z introwertyzmu. Symptoms of Schizoid Personality Disorder: Weak interpersonal skills Difficulty expressing anger, even when provoked "Loner" mentality; avoidance of social situations Appear to others as remote, aloof, and unengaged Low sexual desire Unresponsive to praise or criticism
  18. Kierownik, manager, szef - przyspawało Cię do struktur pionowych. U nas w firmie praktycznie nie ma szefów. Masz ciekawą robotę, więc się nią zajmuj zamiast rozważań o szefach i kierownikach. Oni do niczego nie są Ci potrzebni.
  19. Ty, ale tu raczej większośc jest dostatecznie rezolutna byś powtarzać nie musiał. Ja powtórzę, bo twoje IQ coś słabo trybi - to są patologiczne lęki, które się leczy. Poszukaj więc w okolicy kompetentnego fachowca i u niego zasięgaj konkretnych porad.
  20. Ironię adresujesz do kotów wyrzucanych przed wakacjami z wypasionych fur w lasach?
  21. No właśnie. Relacje z dziewczynami mogą różne być, niekoniecznie binarne. Ty masz leki utrudniające funkcjonowanie. Takie lęki kwalifikują się do leczenia - właśnie dlatego, że utrudniają funcjonowanie.
  22. Mi pomogły zrozumieć siebie. Zrozumieć własne emocje i motywacje do działania (czy zaniechania). Miec wgląd w moje relacje z dystansu. To wszystko jest trudne nawet mając jakąś wiedzę. Bez niej - praktycznie niemożliwe. Nie siej więc ciemnogrodu.
×