Skocz do zawartości
Nerwica.com

NN4V

Użytkownik
  • Postów

    5 088
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez NN4V

  1. Nie pamiętam pierwszego pocałunku. Nie potrafię nawet precyzyjnie określić ilości partnerek seksualnych. Pamiętam jednak pierwszy raz - ja lat 20, ona 8 lat starsza.
  2. Jest silniejszy, bo dźwiga na swoich barkach dwukrotnie więcej trudności niż przeciętna, nieznerwicowana osoba. Jak pisałem, skala według uznania, ale w moim uznaniu tak to przeciętnie wygląda. Kto tu jest silny? Ten, co wspiera, czy ten, który mierzy się z nerwicą? Nieco minęliśmy się z kontekstami, ale chyba rozumiesz, o co mi chodzi . .... Mniej więcej. Tylko wydaje mi się, że tego rodzaju porównania ilościowe (silny, silniejszy, supermen - słaby, słabszy, trup) nie mają celu. Tzn. nie wiem, czy są wspierające dla kogokolwiek. Są?
  3. Hehe... dobre. Skąd to subiektywne przekonanie?
  4. Nie rozumiem jak z dziewczyną można żyć "zbyt poufale".
  5. Żebyś miał zagadkę. Jesteś w miarę mądry, ale czasem, na przykład teraz, zamiast odnieść się do tematu, który dalej jest otwarty postanawiasz przyczepić się do kolesia, który ostatnio odwiedził te forum prawie 8 lat temu i pokazać swoją wyższość. Domysły są takie, że chcesz się dowartościować albo jesteś narcyzem i takie pozostaną, dopóki nie zechcesz tego wyjaśnić. Jak chcesz komuś dopieprzyć, to przynajmniej niech to będzie ktoś, kto może odpowiedzieć, bo na razie to kopiesz trupa z partyzanta. ... Zlewam jakie kto ma domysły. Generalnie mam alergię na ludzików wypisujących podobne bzdury, bo żadnej korelacji nie ma - z wyjątkiem urojeń autora. Fragment o obrażaniu mnie służy wyłącznie jako przykrywka, by nazwać gościa głupkiem i Artemizja mnie za to nie zjechała od ostatnich.
  6. No ale to uniemożliwiałoby sprawowanie kontroli. Czyli zasadnicze zadanie struktur kościoła ległoby w gruzach.
  7. Pociąg jak pociąg, ale taki georadar to bym sobie zmajstrował.
  8. No tak, tylko zastanawiam się jakim cudem jestem wsparciem mojego nerwicowego dziewczęcia, nie odwrotnie. Śliska hipoteza. Nerwica natręctw zakłóca sekwencyjność analiz (przerywa ją). Prowadzi do gubienia związków przyczynowo skutkowych. Natomiast nie wykluczam, że koreluje z ogólnie pojętą wrażliwościa i (płynną) inteligencją, co powoduje nadmiar bodźców zalewających świadomość, co skutkuje nerwicą.
  9. Jesli to Ty mas zbyć tym dobrym, uczynnym i szczerym, to powyższy tekst wskazuje, że niestety jesteś głupim prostakiem i chamem. Głupim prostakiem ponieważ tekst powyższy jest jednym wielkim błedem poznawczym. Chamem, ponieważ mnie obrażasz nazywając prostakiem, hamem (cokolwiek to znaczy) i gburem. Wobec czego nie pozostaję dłużny.
  10. cheiloskopia, Myślałem o eksploracji, ale Twoja opcja też jest fajna. Może nie każda, lecz wiele.
  11. Durne poczucie winy. Jak najbardziej zasługujesz na szczere uczucia i wierzę, że pomimo zwichrowań w końcu znajdziesz mężczyznę, który wyprostuje Twoje zdanie na swój temat. Zgadzam się z tym, że fajna i ładna dziołcha z Ciebie, lubię Cię. Gość wyraźnie rozminął się z rozsądkiem i postępuje niekonsekwentnie. Ty już wiesz, co o nim sądzę. My sądzimy. Papug. O, widzisz. ->
  12. NN4V

    Uderzam w Youtube :D

    A daj spokój, to trollica. Do niej nie dotrze. MAE
  13. NN4V

    Samotność

    Ten post zmienił nasze życie. (No i Leosia. ) Dziś równo miesiąc.
  14. Koci moment pędu. http://wyborcza.pl/1,145452,18725719,jak-fizycy-radza-sobie-z-kotami.html Oczywiście koty NIE ZAWSZE spadają na cztery łapy i NIE ZAWSZE są po upadku nieuszkodzone.
  15. Kocham, nie kocham - co to właściwie znaczy? Wytłumacz.
  16. To jest daleka przyszłość. Wiele się może wydarzyć. Może nie będzie żadnej rozmowy. Może on się zreflektuje w tym czasie. Nie demonizuj.
  17. Według niektórych poradzisz sobie doskonale. (Patrz powyżej.) Widzisz teraz hipokryzję kadzenia dziwnym wyborom towarzyskim?
  18. No - dla własnego dobra nalepiej wypinac się na wszelkie dostrzeżone problemy. Sąsiad bije żonę i gwałci córkę - pewnie same sobie winne zdziry jedne. Znęca się nad dzieckiem, nie zauważaj - dla własnego dobra. Własne dobro ponad wszystko.
  19. Fajnie by było gdyby szanowni przodkowie zajęli się również falą barbarzyńskiej głupoty samych europejczyków.
×