U mnie sprawę może pogarszać obecność różnych pokus (zwłaszcza przeciwko czystości i wierze). Przed pokusami "moja natura" może bronić się "urojeniami", np przez zaprzeczanie temu, że ludzie mają pewne części ciała czy wykonują czynności fizjologiczne. "Nie mam wyczucia", kiedy popełniam grzech, a kiedy nie.