Skocz do zawartości
Nerwica.com

Evia

Użytkownik
  • Postów

    2 040
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Evia

  1. Zosia_89, bo nie miałam tu dziś w ogóle być (w domu) Miałam wyjechać. Wiem, że będę siedziała cały dzień w domu co mi się nie uśmiecha. Nie mam gdzie i do kogo iść. Czuję się uwięziona. Mało tego, to w tym domu muszę jeszcze przebywać razem z moim facetem na którego jestem wściekła. Mało tego to dzisiaj jest nasza rocznica bycia razem, co dodatkowo mnie frustruje. Chętnie bym się upiła ale nawet nie mam z kim Zapomniałabym dodać, że czeka mnie jeszcze całodniowa głodówka, bo nie zrobiłam żadnych zakupów na dzisiejszy dzień, a w lodówce mam tylko światło i chrzan
  2. Mój dzisiejszy dzień zapowiada się wyjątkowo paskudnie
  3. Jak to dlaczego? Kobiece imigrantki są regularnie gwałcone, więc są już zaspokojone seksualnie
  4. Haha, dobre sobie. Na zaufanie jednak trzeba sobie zasłużyć, a jak widać Twoja nieufność w stosunku do niej jest uzasadniona. Jeszcze niedawno sam odszedłeś a teraz boisz się, że ona to zrobi? Poza tym to chyba ona chciała się zejść? W takim razie twardo trzymałabym sytuację. Wolałabym nie pozwolić aby jej przewinienie zostało zapomniane na rzecz czegoś innego, w tym wypadku przewinienia w Twoim wykonaniu, jednak różnica jest taka, że Twoje czyny były zdeterminowane jej poczynaniami.
  5. Evia

    Wkurza mnie:

    Nie no... Teraz to już miarka się przebrała. Naskrobalam niesamowicie długą wiadomość i już chciałam nacisnąć "wyślij" gdy w tym samym momencie wywalilo mi korki Nie mam prądu, bateria mi zaraz siądzie a Internet i tak mi muli pomimo tego, że mam niby Lte
  6. Evia

    Wkurza mnie:

    Nic nowego. Wkurzył mnie dziś mój facet Odwołał nasz wyjazd na weekend listopadowy. Całe życie z nim przepierdzę w stołek
  7. refren, ale panicznie się boją, że ktoś ich w nie ubierze Co jest bzdurą. Swoją drogą to ego dobrze napisała, sami księża chodzą w sukienkach i jakoś nikt się temu nie dziwi
  8. Nie, takie skrajne teorie głoszą właśnie głównie środowiska prawicowe/katolickie
  9. społeczno-obyczajowy. Rozwiń proszę. Masz na myśli "konieczność" noszenia stanika?
  10. W moim przypadku początkowo był to pewnie mechanizm obronny. Będąc dzieckiem chyba uważałam, że lepiej być chłopcem. Z biegiem lat i dojrzewaniem doszłam jednak do innych wniosków. Dopiero przy obserwacji durnot większości facetów doszłam do wniosku, że wolę już być kobietą Wychowałam się wśród facetów, uczyłam się też w klasie przez nich zdominowaną. Wystarczająco już się napatrzyłam NIe wiem, może to tylko moje środowisko było patologiczne, ale w sumie gdybym urodziła się chłopcem to również bym do nich dołączyła... Uff... Poza tym myślę, że dzięki temu, że urodziłam się dziewczynką, to w dzieciństwie bardzo często mi pobłażano w niektórych kwestiach. Jeśli chodzi o fizjologię to okres faktycznie nie jest żadną przyjemnością, jednak nie wiem jaki jest problem w cyckach. Facetom również dyndają jajka i jakoś nikt nie płacze z tego powodu. Poza tym z cycek również są korzyści Od kiedy to tęczowe środowiska są autorytetem naukowym? Istnieje wiele badań czy też przesłanek antropologicznych, które potwierdzają, że ludzka seksualność jest bardzo szerokim pojęciem i może ona ulegać zmianom czy też rozciągnięciom. Nikt nic nie musi
  11. Evia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=PMLsF8ajI6U][/videoyoutube]
  12. Evia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=VTT6picaCoQ][/videoyoutube]
  13. Jeśli ktoś jest cebulakiem lub ma na niego zadatki, ze względów na utożsamiania się z ową grupą społeczną, automatycznie poczuwa się do wstydu.
  14. Evia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=e5O90uzvUA4][/videoyoutube]
  15. Evia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=vfnyJwi1AL4][/videoyoutube]
  16. Evia

    gwałt

    Również kiedyś miałam podobną sprzeczkę z moimi koleżankami na ten temat. Oczywiście, że istnieje coś takiego jak stopniowanie gwałtów. Odniosę się też do wątku dotyczącego owej 13 latki. Oczywiście istnieją plemiona, w których owa 13 jest traktowana jak dorosła, jednak nadal nie zmienia to faktu, że zazwyczaj taka dziewczynka jest mniej dojrzała czy też odporna psychicznie od dajmy na to 40latki. Oczywiście są tam jakieś odstępstwa od reguły, i zdarzają się też osoby w nawet średnim wieku, które nie wykazują się zbytnią odpornością. I to właśnie osoby mniej odporne psychicznie z reguły mają większy problem z poradzeniem sobie z traumą. Dlatego też osoba z np depresją raczej gorzej zniesie dodatkowy negatywny czynnik. Podobnie z osobami, które nie miały za sobą jeszcze żadnych doświadczeń seksualnych (czyli bardzo często dzieci). W efekcie takiego zdarzenia może się zacząć kształtować zakrzywiony obraz sfery intymnej. Ekstremalnym doświadczeniem jest również gwałt z wyjątkowym okrucieństwem. Trzeba być chyba głupim żeby twierdzić, że sadystyczny gwałt jest tym samym co gwałt np na śpiocha bez żadnych obrażeń fizycznych.
  17. Evia

    Nasze sny

    SmutnaTęcza, Nie ważne, wiesz, że taka istota istnieje i tyle wystarczy aby zagościć we śnie
  18. achino, Nie. Boją się, że zabiorą je tobie
  19. Evia

    Nasze sny

    SmutnaTęcza, nie ma tak łatwo... Gdyby moje sny były choć w 1% prorocze i dosłowne to już dawno bym nie żyła lub co najwyżej byłabym bezzębnym kadłubkiem Nasze sny to raczej zlepek wszystkiego po trochu- naszej rzeczywistości, przeszłości i fikcji literackiej czy filmowej z jaką mieliśmy do czynienia, dochodzą do tego jeszcze nasze emocje i fizyczne odczucia, z czego powstaje jeden wielki miszmasz, który czasem zdarza się być dosyć ciekawy. Mimo to nadal bym to traktowała z przymrużeniem oka.
  20. Evia

    Nasze sny

    SmutnaTęcza, Twoje sny oznaczają, że za często korzystasz z komunikacji publicznej
  21. Hans, Co mi w ogóle próbujesz udowodnić? Że takie zjawiska nie istnieją, bo kobiety obawiają się opinii i linczu społeczeństwa? Jak to się ma do sytuacji, którą sam opisałeś? Skoro istnieje tak duży ostracyzm społeczny pod tym względem to dlaczego nikt nie zareagował kiedy nauczycielka bezczelnie Cię podrywała po pijaku? Gdyby sytuacja była odwrotna, i do nastoletniej dziewczyny podwalali się nawaleni koledzy tatusia, to najprawdopodobniej mogliby dostać od postronnej osoby w ryj. Oczywiście są również środowiska np muzułmańskie gdzie kobieta za podobne zachowanie najprawdopodobniej zostałaby ukamienowana, ale ja myślałam, że mówimy raczej o PL.
  22. Evia

    3postawy

    jestem znużonym poszukiwaczem przygód Gorliwca we mnie za grosz Zastanawiałam się nad tym wielokrotnie i doszłam do wniosku, że moja motywacja do życia wynika chyba głównie z siły dla samej siły... Nauczono mnie, że siła jest wyznacznikiem wartości, a że urodziłam się tak samo jak każdy inny na tym syfiastym padole, to nie mogę pozwolić się zdeptać. Zostałam ulepiona z tej samej gliny i skoro inni na to nie pozwalają i nie pogrążają się w wiecznym marazmie to i również ja nie mogę. Nie mogę okazać się najsłabszym ogniwem, bo to by spowodowało we mnie wyjątkowe cierpienie... Coś trochę na zasadzie życia choćby na złość
  23. Doszłam do wniosku, że powinna nam wystarczyć jedynie akceptacja w miejscu pracy. Praca a raczej zarobki z niej wynikające wpływają na nasze fizyczne przetrwanie. Mizdrzenie się do znajomych itd nie ma żadnego sensu. Myślę, że zgodność z samym sobą jest korzystniejsza niż oszukiwanie siebie i innych.
  24. green_eyes, ile masz lat? Też tak miałam, i początkowo również myślałam, że jest to problemem. Zmieniło się to kiedy poznałam mojego obecnego. Był chyba cierpliwszy od pozostałych albo miał wyjątkowe klapki na oczach, które uniemożliwiły mu zwrócenie uwagi na moją "oziębłość" W każdym razie po pewnym czasie nauczyłam się przy nim pewnych czułości, tzn pewnie nadal nie jestem jakoś specjalnie wylewna w tej kwestii, jednak nie sprawia mi problemu przytulanie itd. Czasem nawet zdarza mi się, że sama wychodzę z inicjatywą. Między innymi przez to rozstałam się z moim byłym (jednak to nie jedyna moja relacja zakończona z tego powodu) On uważał, że moja niechęć do czułości wiąże się z tym, że nie zależy mi na nim. Wielokrotnie mówił, że mam go gdzieś a on tylko robi z siebie debila... Niektórzy oczekują pewnych reakcji zbyt szybko. Myślę, że takie osoby jak Ty czy ja potrzebują po prostu więcej czasu na oswojenie się.
  25. Evia

    Nasze sny

    Muszę się pochwalić ponownie moimi dziwacznymi tworami umysłu. Dziś śniły mi się dwie moje dawne koleżanki. Podczas naszej rozmowy podszedł do nas jakichś ich znajomy. Sytuacja była napięta, on stawał się agresywny, zaczął szturchać moją koleżankę. Stanęłam w jej obronie. On wtedy mnie złapał i przyłożył mi jakiś szpikulec do skroni i powiedział, że wypruje mi nim mój mózg Przeraziłam się ale w ręku miałam jakiś długopis i wbiłam mu go w brzuch co umożliwiło mi wyrwanie się. Zaczęłyśmy uciekać. Moje koleżanki były w szoku. Okazało się, że zawsze się go panicznie bały a teraz ta sytuacja podwoiła ich strach. Tym bardziej były przerażone kiedy okazało się, że on nas goni. Potrafił się poruszać z niewiarygodną prędkością (co tym bardziej demonizowało jego osobę) Kiedy nas dorwał to w rękach miał powyrywane z korzeniami kwiaty z ogrodu mojej koleżanki, które jej ofiarował trzymając je korzeniami do góry (to chyba miał być jakiś znak?) Napawał się cudzym strachem. W końcu się wkurzyłam i skutecznie odparłam jego ponowny atak. Udało mi się go przewrócić i przygwoździć kolanem jego gardło. Powiedziałam mu, że jeśli będzie ze mną zadzierał to zmiażdżę mu krtań i zdechnie w męczarniach On o dziwo nawet się jakoś specjalnie nie wyrywał dzięki czemu go związałam i udostępniłam go wymiarowi sprawiedliwości (chyba był za coś poszukiwany) Oczywiście koleżanki zwiały już w momencie jego obezwładnienia, co wcale mnie jakoś specjalnie nie zdziwiło... Później znalazłam się w jakiejś dziwnej wiosce/osadzie, wyglądała podobnie do wioski galów. Dowiedziałam się tam, że owy osobnik zwiał z więzienia i przeszukuje teraz cały świat aby się na mnie zemścić. Mówiono, że niszczy wszystko co napotka na swojej drodze, że wyrzyna całe wioski w pień oraz gwałci wszystko co się rusza i nie tylko. W wiosce wybuchła panika, ludzi przerażały pogłoski o domniemanym niebezpieczeństwie, próbowali opuścić osadę na teren sąsiadującej, z którą byli w konflikcie. Nie pozostało mi nic innego jak opuścić wieś, w której nie byłam mile widziana. Wioska miała nazwę Głuchogłazy i kiedy się oddaliłam od budynków mieszkalnych to zrozumiałam skąd się wzięła ta nazwa. Była otoczona barierą dźwiękoszczelną (to było dosyć dziwne, bo czasy w których się znajdowałam były prymitywne a bariera była wykonana z poliwęglanu) Oprócz tego w okolicach bariery znajdowały się porozrzucane głazy, które pełniły rolę strażników... Gdy do nich podeszłam... Ożyły... Mimo to udało mi się przedostać przez granicę wsi i znalazłam się na terytorium sąsiedniej. Od razu dotarło do mnie przeraźliwe wycie wilków (nazwa wioski była związana z głosem, jednak nie pamiętam już niestety nazwy) Podążyłam w kierunku zabudowań. Okazało się, że wieś/miasto było opustoszałe, albo raczej wybite... Nie było tam śladu żywej duszy, budynki były częściowo zdewastowane. Co ciekawe, to architektura zupełnie się różniła od tej w Głuchogłazach. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Było to coś w podobie do architektury starożytnego Rzymu. Wiedziałam, że dewastacja tego miejsca jest sprawką mojego wroga. Postanowiłam rozpocząć samotniczą wędrówkę po świecie ponieważ bycie w ciągłym ruchu zapewniało większe bezpieczeństwo. Tak też rozpoczęła się moja tułaczka od wsi do wsi, od tych totalnie zdewastowanych do tych gdzie uchowało się jakieś życie. W pewnym miejscu zostałam zaatakowana przez napotkaną ludność. Oprócz nich do walki przystąpiła również straż. W trakcie ucieczko-walki okazało się, że owa ludność to tak naprawdę banda rzezimieszków. Zostałam doceniona przez dowódcę straży i wtedy też postanowiłam, że chyba zakończę swoją tułaczkę i do nich dołączę. Straż okazała się trochę inna od moich wyobrażeń (okazało się, że są dosyć tępawi) no ale jakby nie było to wśród nich miałam zapewnione większe bezpieczeństwo, a po za tym to ciągła wędrówka zaczynała mnie już nużyć. Przydzielono mi nawet osobisty pokój, miałam również zapewniony wikt i opierunek. Dostałam też jakiś słoiczek z pachnącą maścią. Po kąpieli zaczęłam się tym smarować i wtem przez okno wtargnął mój dawny "znajomy". Pominę teraz szereg szczegółów opartych na sprośnościach i zwięźle napiszę, że zaczęliśmy uprawiać seks Okazało się, że byłam chyba pierwszą osobą, która mu się przeciwstawiła, i ta sytuacja go podjarała. Dlatego też nic mi ni zrobił i się nie wyrywał, kiedy go unieruchomiłam przygwożdżając mu gardło. Stwierdził, że go to kręci i zaczął mnie poszukiwać aby realizować ze mną swoje potrzeby seksualne
×