to karanie to jest śliska sprawa. mi się zdaje że po prostu bezcelowe jest włażenie ludziom do domów i banowanie za klapsy zwłaszcza jeśli nie mówi się o tym co (poza tym czego NIE robić ) powinno się/dobrze jest robić. Jak wazne jest rozmawianie, przlebwanie, spedzanie czasu, czytanie dzieciom blablabla etc etc. To tak jak z pozytywnym wychowaniem na ktory byl szal. Co z tego ze dzieci nie byly bite skoro w zasadzie zostawaly samotne i niewychowywane wcale, bo z tego co wiem moda na pozytywne wychowanie i supernianie kwitla w pokoleniu rodzicow ktorzy nie mieli czasu...