Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Błagam- polećcie coś !

    Monika1974, Robert 666 to jakiś lekarz? Radziłabym się skonsultować z psychiatrą, jak obecny nie ma żadnego pomysłu to udać się do innego, który ma praktykę kliniczną......
  2. pudzian90, no tak, mój boże, co na to rodzina ....bo przecież zaraz będziesz wszystkim o tym opowiadał i wszyscy muszą o tym wiedzieć .......poza tym rodzina czy Ty? Może to Ty uważasz, że psychiatra to lekarz od świrów i wstyd.....smutne to......ale chyba gorzej cały czas tkwić w takim stanie .... Niestety nikt ci tu innej rady nie udzieli, jedyne co możesz z robić dla siebie to wizyta u psychiatry i/lub psychologa, w ten sposób leczy się tego typu zaburzenia.
  3. Powinieneś szybko udać się do psychiatry po diagnozę.....ja niestety nie podejmę się jej wystawienia. Jakby nie było powinieneś zacząć się leczyć, bo szkoda marnować życia i tak się męczyć......
  4. Dwa razy byłam w sanatorium, ale nie miało to żadnego związku z nerwicą. Problemy z kręgosłupem , dwa razy byłam w Wieńcu Zdroju, to taka wiocha obok Włocławka, dla pokrzywionych i sercowców Jak było - świetnie, tylko trzeba zabrać duużo książek (jak ktoś lubi czytać) albo muzyki - jeśli jest melomanem. Zabiegi, gimnastyka, spokój, relaks, całkiem znośne jedzenie, zwykle miłe towarzystwo - da się wypocząć.
  5. linka

    połączenie w dziale leki

    polakita, forum musi na siebie zarabiać jakoś....pewnie to związane jest z tym...nikt z własnej kieszeni płacić za utrzymanie tego miejsca nie będzie......raczej nie o statystyki idzie. [Dodane po edycji:] Raczej wątpię żeby to był dobry pomysł....poza tym, że to nielegalne to to nie jest hyperreal
  6. drended, trzeba poszukać, ja też chodzę na NFZ i do psychiatry i psychologa - i trafiłam chyba całkiem dobrze jeśli nie leki to terapia, właśnie wyciąganie tych niefajnych rzeczy i uporanie się z nimi, z przeszłością, psycholog pomaga radzić sobie z teraźniejszością i planować przyszłość. Może efekty nie są spektakularne, ale są
  7. renia1311, no nie...poklepiemy po głowie i powiemy : jedz, jedz leki ...szansa, ze dziecko urodzi się upośledzone jest duż....ale ważne, ze TY CHCESZ.......
  8. drended, Ja mam nerwicę i takie jej objawy, leczy się to do skutku. Biorę antydepresanty i chodzę na terapię. Z takimi objawami jakie masz najpierw udajesz się do lekarza ogólnego, robisz badania, może do gastrologa - a jak już wszystkie badania wyjdą cacy to idzie się do psychiatry i tam lekarz proponuje odpowiednie leczenie........ Ja leczę się już w sumie 3 lata, z przerwami gdy problemów nie było, czy może powrócić - pewnie, jak każda choroba. No ale chyba w antybiotyki wierzysz
  9. linka

    ciaza i leki

    upragniona-druga-dzidzia-t19374.html Tu masz swój temat..... nerwica-l-kowa-a-ci-a-porod-po-og-t116-490.html Tu temat o ciąży.
  10. linka

    ciaza i leki

    Nie mogłaś dopisać się do istniejącego tematu lub do swojego poprzedniego tematu?? Poza tym nikt rozsądny raczej nie będzie zachodził w ciążę przyjmując silne leki psychotropowe i świadomie narażać zdrowie lub życie dziecka........
  11. Mam identyczne objawy nerwicy. Jak się wyleczyłam? Po co mam pisać skoro: Ja biorę leki i chodzę na terapię.....samo się nic nie rozwiąże.........
  12. No to będziesz łapał ostrzeżenia od moderatorów i tyle, bo czepianie się osób które łamią regulamin i wypowiadają się nie tak jak trzeba to ich zadanie. No ale skoro Ty wszystko wiesz, nie jedno w życiu widziałeś o sensei to dasz sobie radę.
  13. linka

    Mam dość.

    Hmm...no te myśli samobójcze są niepokojące....a myślałeś nad wizytą u psychologa? Każdy cierpi po rozstaniu ale to co opisujesz przechodzi troszkę poza normy, powinieneś udać się po pomoc do jakiegoś psychologa - taka jest moja rada.
  14. MARIAN1967, a miałeś badany błędnik kiedyś? U laryngologa? Neurologa?
  15. linka

    Lęk przed egzaminem

    Ja przed egzaminami strasznie się stresuję..... ale tak, xanax pomógł mi się uczyć gdy byłam w bardzo złej formie, nie brałam go zaś nigdy przed samym egzaminem czy zaliczeniem. Ja w ogóle mam tak, że największy stres mam jak czekam, w momencie gdy dostaję pytania - opada i mogę spokojnie stwierdzić co umiem, czego nie itd. Bardzo pomagają ćwiczenia oddechowe na takie okazje. Tylko trzeba je wykonywać regularnie, 2-3 razy dziennie, po 4 minuty, siadamy wygodnie, kładziemy dłoń na przeponie i powoli spokojnie liczymy 1-2 w tym c zasie wdech i 3-4-5 wydech, powoli, nie za głęboko, przeponą. Z czasem nauczymy się tak choć troszkę niwelować somatyczne objawy stresu związane z dusznościami, kulką w gardle, mdłościami itd,.
  16. elzbieta66, zadzwoń do jakiegoś behawiorysty jeśli są problemy z zachowaniem zwierzaka, zwykle daje się to jakoś rozpracować - no ale wymaga to wysiłku od strony właściciela....nie truj psa bez potrzeby takimi lekami.......
  17. elzbieta66, generalnie nie ma oddzielnych leków dla zwierząt i ludzi, a przecież psy czy koty też potrafią się stresować itd. Moja psina(boi się huku sztucznych ogni) w okresie około - sylwestrowym cały czas jedzie na Hydroksyzinie lub jak ma gorsze jazdy dostaje Relanium (Diazepam) - wszystkie leki przepisane przez weterynarza. Na własną rękę bym nie faszerowała zwierzaka, bo nawet nie wiemy jaka dawka by wystarczyła. Ps. pomijam fakt, że jak pies jest agresywny to się z nim idzie do behawiorysty bo jest to zwykle spowodowane złym wychowaniem .....a nie natyka psa lekami uspokajającymi.
  18. Megi79, tyle, że nasz problem polega na kontaktach międzyludzkich.....bo to czego nauczysz się na terapii, spotkaniu żywą osobą możesz wykorzystać później w innych sytuacjach......a rady e mailowego pseudo-psychologa zbyt wiele nie pomogą Takie jest moje zdanie.
  19. linka

    Skojarzenia

    Syfilis - Casanova
  20. renia1311, pisze się dziecko z zespołem Downa...........
  21. renia1311, no jak widać dobrze się nie czujesz skoro nie możesz odstawić leków.... co ci właściwie jest? Jaką masz postawioną diagnozę? Dlaczego w twoim przypadku terapia nie pomoże - skąd taki wniosek? Próbowałaś kiedyś? Co na to wszystko mówi psychiatra? Nie pomaga ci w odstawieniu leków? Zastanawiałaś się co powiesz dziecku jak urodzi się z wadami i podrośnie? Mamusia miała kaprys i pomimo tego, że brała silne leki postanowiła powołać na świat kolejne życie........... zastanów się przez chwilkę......
  22. Chodzisz w ogóle na terapię? Z sytuacji jaką opisujesz jasno wynika, że to chyba nie jest najlepszy moment na posiadanie kolejnego dziecka.....chyba nie zaryzykowałabyś brania tak silnych leków w ciąży? Radziłabym się podleczyć i to solidnie, terapia..........
  23. gregory21, no tak znowu ktoś nie zgadza się z twoim punktem widzenia i trzeba mu wrzucić......co do forum działa na zasadzie: jak jest już podobny temat to się do niego dopisuj a nie robisz bajzel.....przeczytaj sobie regulamin albo coś......a'propos twoje posty są coraz gorsze...co będzie następne??
  24. jacas, to możemy łapkę sobie uścisnąć u mnie też gołompki
  25. hutch, też odniosłam takie wrażenie, bombardowanie nas taką teorią spiskową.....nie twierdzę, że twórcy nie mają po części racji, albo nawet w 100% mają rację, ale......forma filmu odstrasza i to ujmuje jej autentyczności .
×