-
Postów
11 625 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
19_latek, ee to nierozważne, powineneś w taką pogodę mieć ze sobą butelkę z wodą....bo w ten sposób to można pięknego udaru i odwodnienia dostać.......
-
Shadowmere, bo racją bytu po technikum Hotelarstwa wypadałoby iść dalej w ten sam zawód......tak to zazwyczaj wygląda, później dopiero jak przeglądałam wszystkie przedmioty z 5 lat nauki okazało się że kompletnie to się mija z moimi założeniami. Nie wiem co cię tak dziwi........masa ludzi rezygnuje po roku nauki na swoim "ukochanym, wymarzonym kierunku" bo się okazuje, ze to jednak nie to.
-
Heh, grupa zaburzonych osób ma się od siebie uczyć jak powinno się prawidłowo odczuwać To jest zadanie terapeuty IMHO.
-
Alienated był to program (mówimy o przypadku "naszego" uczestnika) o nerwicy lękowej i nerwicy natręctw. Są ludzie którzy nie boją się o tym mówić, żeby przybliżyć innym jakże dotąd mylną wizję tych zaburzeń. Może choć troszeczkę dzięki takim programom świadomość społeczna się zmieni. No i w takich przypadkach jest git, ale podzielam twoje zdanie bo i ja często jestem zdumiona o jak intymnych i prywatnych rzeczach opowiadają ludzie przed kamerami.....i jeszcze te przezabawne peruki....nie no na 100% nikt cię nie pozna....
-
Idę dziś zakupić kostium kąpielowy....to nie będzie łatwa sprawa...a do tego na zakupy ogólne do miasta ....a tu żar się z nieba leje .....
-
Jaki głód na tabletki? Bo nie rozumiem sensu tej wypowiedzi....
-
Odradzam wizytę u księdza to nie są ludzie którzy mają jakiekolwiek pojęcie o zaburzeniach psychicznych....a z tego co czytam na takowe cierpisz. Psychiatra i psycholog - tam powinnaś skierować swoje pierwsze kroki.
-
Paranoja, w rozmowach w toku to wiesz....jeden taki stąd był nawet w roli głównej
-
juz, o czym Ty w ogóle piszesz?
-
Zwiazek z osoba z podobnym problemem...
linka odpowiedział(a) na sebastian86 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie no bez przesady, to nie są żadne objawy nerwicy czy deprechy -
Magdaa, hmmm no właśnie ostatnio wprowadzono takie prawo więc masz prawo czuć się ....nabita w butlę. To co napisłąm, ze dzięki Bogu itd, odebrałaś strasznie osobiście nie wiedzieć czemu, ja pisze tylko o sobie i swoich odczuciach. Także luuuz. Poza tym: Dla mnie żenujące jest to, że teraz się chwalisz....bo wiesz, tak naprawdę to nikogo nie interesuje i nie jest w dobrym tonie Już nie. Kursy i uprawnienia to jedno a studia na kierunku turystycznym to co innego. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ja odnosiłam się do szkoły wyższej. Prędzej ktoś przyjmie osobę z doświadczeniem bez szkoły niż na odwrót. Poza tym, z racji tego, że obie wiemy, że tyranie dla kogoś jest niefajne to zakładając, że ma się jakiś swój pensjonacik czy hotelik - po raz kolejny szkoła wyższa nie jest do tego potrzebna....
-
Korba, Everybody hates chris - uwielbiam to z Comedy central jeszcze Scrubs (czy jak kto woli chorzy dokotorzy ), South Park
-
RafQ, Jason jest moim idolem w tym serialu - doprowadza mnie do łez ....ze śmiechu. No i moim zdaniem wielkie brawa dla aktora grającego Lafayett'a
-
Mizer, na ASP, oj to wielkie gratulacje Mój dzień, ok, w radiu porobiłam co trzeba, jest mało wiadomości - wiadomo sezon ogórowy
-
Magdaa, to super że zarabiasz dużo i lubisz się tym chwalić -rozumiem też, że nie podejmiesz żadnej pracy za mniej niż 8 tys? Ja wolałabym pracować mniej, mieć mniejszą odpowiedzialność i zarabiać 4 tysiące. Jeśli masz tak ogromne wymagania - ok twoja sprawa, dla mnie to o czym piszesz jest zabawne - w Polskich realiach. To, ze tobie się podobają nie znaczy, ze podobają się też mi.....nie widzę celu studiowania turystyki - żeby prowadzić biuro podróży - nie trzeba studiów w tym kierunku, żeby być przewodnikiem, dobrym - trzeba mieć duże doświadczenie a nie szkołę, żeby prowadzić hotel czy pensjonat - wypadałoby poznać tą pracę od podstaw bo studia nie pomogą. Skończyłam technikum hotelarstwa i wystarczy mi takich przedmiotów. Po prostu to mnie nie kręci i dlatego napisałam, że dzięki bogu się na nie nie dostałam.
-
Dean, jak lubisz finanse to idź!! Ludzie którzy studiują coś z pasją to prace zawsze znajdą bo są zwykle bardzo dobrymi specjalistami
-
ja poszłam na te na które się dostałam....a tak poważnie. Dwa lata z rzędu starałam się dostać na Turystykę i rekreacje i .......dzięki Bogu, ze mi się to nie udało Chyba najważniejsze jest to, pomyśl co chciałbyś robić w przyszłości i co ważne, przejrzyj dokładny plan przedmiotów na kierunku na który się wybierzesz, bo już znam parę osób co to poszło na socjologię bo to humanistyczny przedmiot i nie ma rzekomo matematyki Dobrze jest tak, kiedy nie męczysz się ze studiami, ja np wylądowałam na fil. polskiej na dziennikarstwie i bardzo lubię swój kierunek. Nie męczy mnie, nie drażni - jak zawsze są ciulowe przedmioty ale te się jakoś zalicza i zapomina ale wiążę z tym przyszłość.......... Poza tym, każdy ma czas na błędy - zawsze można zacząć studia po raz kolejny Jak ci się podobało to budownictwo? Poza tym, hmmm jakbym miała wybierać - od finansów to już mamy tylu specjalistów że głowa małą, a PK to jednak dobra uczelnia a budownictwo to jednak jest praca w ręku po skończeniu studiów i zdobyciu uprawnień na kierownika budowy
-
Z czym do psychiatry a z czym do terapeuty?
linka odpowiedział(a) na Pasman temat w Zaburzenia osobowości
Ja zaś proponuję używać wyszukiwarki: czym-ro-ni-si-psycholog-od-psychiatry-t20930.html -
kwadratowa, a może naucz się jakiejś netykiety. Bo "słuchaj no" to możesz mówić do koleżaneczek na podwórku, a nie do mnie, mam też swój nick i byłoby łatwiej jakbyś go używała. Nikt ci nie broni nie mieć dzieci to twoja prywatna sprawa - która mnie zupełnie nie interesuje, więc tak naprawdę nie wiem po co mi to tłumaczysz...... wyrażaj swoje opinie jak i gdzie chcesz tylko nie obrażaj ludzi którzy mają inne poglądy od twoich co zrobiłaś w swoim pierwszym poście. Strasznie agresywna jesteś....Ty starasz sie sama siebie przekonać? Bo takie odnoszę wrażenie..... W ogóle temat jest o zdesperowanych kobietach a ty tu z tym macierzyństwem wyjechałaś..........
-
scrat, bo bluźnić i bluzgać to to samo i można używać tych form wymiennie bez zmiany struktury gramatycznej zdania. Bluźnić - przeklinać, uwłaczać, złorzeczyć, urągać (komuś, czemuś). (kiedyś używane głównie w układzie :złorzeczyć na Boga, teraz takie znaczenie wychodzi z obiegu). Bluzgać - jw. tylko używane w mowie potocznej, wyraz niezbyt elegancki. Zaś z bynajmniej i przynajmniej sprawa jest trudniejsza, ale nie w tym temacie
-
Shadowmere, no jak gdzie? Na nowym forum.....
-
rober6666, nigdzie bo handel lekami na receptę jest zabroniony prawem. Ja wiem, ze Ty masz dobre intencje, ale ktoś sobie może tym zrobić krzywdę.
-
Mnie zaś wkurzają takie demotywatory bo tylko potwierdzają bzdetny stereotyp że osoba z nerwicą = osoba nerwowa, zdenerwowana.... Mój dzionek, jak widać zaczyna się o chamskiej godzinie.....jeszcze dwa tygodnie i będę mogła sobie pospać ...mmmmmmmm