-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Po pierwsze radzę szybko udać się z córką do dobrego psychologa i psychiatry. Jak widać ma problemy, z grupą rówieśniczą, z autoagresją.....samym martwieniem się nic nie zdziałasz/. O nauczanie indywidualne nie można sobie "poprosić" do tego muszą być konkretne podstawy medyczne. A do tego potrzebne są właśnie opinie psychiatry ( w tym przypadku zapewne tego specjalisty) i psychologa. Zatrudnienie "prywatnego nauczyciela" (o ile istnieje coś takiego) nic ci nie da, bo nikt nie uzna tego jako wykształcenia, to nie ma mocy prawnej..... Córa powinna szybko rozpocząć terapię. Takie jest moje zdanie.
-
A skąd Ty to możesz wiedzieć co ja miałam a co nie? Miałam dość biedne dzieciństwo, większość bez jakiegokolwiek ojca, potem z ojczymem. Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj. Jak kilkanaście razy pisałaś, ze nie miałaś żadnych problemów z rodzicami, świetnie się z nimi dogadujesz i tak naprawdę nie wiesz skąd się wzięła twoja nerwica - to wywnioskowałam, ze nie miałaś problemów z rodzicami......no ale jak widać coś się zmieniło. Nie jest, ale depresja poporodowa nie może usprawiedliwiać tego, że złapało się swoje dziecko za nóżki i uderzało jego głową o kafelki patrząc jak krew tryska. Też uważam że to zabieg sprytnych adwokatów. Czyli uważasz, ze pomimo szoku ( w jakim mogła być) myślała trzeźwo i była w pełni świadoma co robi ? Nie znając zupełnie okoliczności całego zdarzenia.....
-
Więc depresja poporodowa też jest bzdurą? W ogóle eh...jak można to porównywać, dla mnie to kompletne nieporozumienie, szok poporodowy jest nierozerwalnie związany z depresją poporodową, obsesyjnymi myślami itd.. jest to jednostka chorobowa, której istnienie kwestionujesz....na skutek długotrwałego napięcia emocjonalnego+ zaburzeń hormonalnych+ samego aktu porodu który może decydująco wpłynąć na to co będzie się działo dalej następuje szok poporodowy i towarzysząca mu depresja poporodowa. Nie zawsze konsekwencją tego jest "uśmiercenie" noworodka.....
-
harpagan83, Sugeruję, żeby nie porównywać szoku poporodowego u kobiety który jest uzasadniony czynnikami fizjologicznymi, reakcjami ciała kobiecego na skutek zaburzeń hormonalnych, obciążenia psychicznego itd. do czegoś co czuje pedofil na widok małego dziecka.... skąd takie porównanie w ogóle.... Nie odbiegajmy za bardzo od tematu......
-
Homoseksualizm norma czy zaburzenie?
linka odpowiedział(a) na harpagan83 temat w Pozostałe zaburzenia
harpagan83, pozwolę sobie dodać ankietę -
CandyGirl, Po raz kolejny....czytaj ze zrozumieniem, to, ze coś jest ze strony internetowej gazety współczesnej nie znaczy, ze jest kompetentnie napisane ........ Można czy nie można obwiniać rodziców....na tym forum jest wystarczająco wiele przykładów, ze to co zrobi rodzic później odbija się na życiu dorosłego już dziecka. Nie miałaś problemów z rodzicami więc ciężko będzie ci to zrozumieć. Oczywiście, że to nie oni zabili noworodka, ale jeśli dziewczyna jest DDA, DDD, była bita, molestowana, miała ciężkie dzieciństwo, znęcano się nad nią - to tak, część winy leży po stronie jej rodziców. Ale w tym artykule nie ma nawet słowa na ten temat, jest jednostronny, nie ukazuje praktycznie żadnych okoliczności zajścia....... [Dodane po edycji:] harpagan83, obawiam się, ze nie........ raczej pedofil nie ma zachwianej równowagi hormonalnej przez poprzednie 9 miesięcy.....to wiesz....w takim razie depresja poporodowa to też wymysł mate które są leniwe?
-
CandyGirl, Ty dalej masz problemy z czytaniem?? NA KAŻDEJ Z TYCH STRON JEST JAKO ŹRÓDŁO MATERIAŁU PODANY SUPER EKSPRES...... No a wybacz NK to także dla mnie żadne źródło wiadomości...takie zboczenie zawodowe ....... nie wypowiada się żaden prokurator, policjant, żadnego nazwiska..itd, żaden lekarz. Dla mnie ten tekst jest bezwartościowy. No ale mniejsza z tym.... według ciebie szok poporodowy tego nie tłumaczy.....hmm... a gdyby dziewczyna popełniła samobójstwo to pewnie wszyscy mówiliby, ze szok poporodowy i łatwiej byłoby to przyjąć do wiadomości. Uważam, ze jak najbardziej mógł być to szok poporodowy......skoro przez 9 miesięcy ukrywała ciążę, musiała żyć w maksymalnym napięciu nerwowym...ale lekarzem nie jestem, wiec najlepiej gdy jej stan ocenią biegli specjaliści ......
-
specjal, zaścianek reprezentujesz TY, jesteś mocno ograniczony zasadami panującymi w twoim kościele, który nie przyjmuje medycznych prawd. Więc radzę ci, nie szerzyć kłamstw. Już chyba ci napisano, ze homoseksualizm nie jest chorobą.....więc tego się trzymajmy, a to jakie ty masz przekonania wynikające z twojej wiary to tylko i wyłącznie twoje osądy a nie ogólnie przyjęte i uzasadnione medycznie fakty.
-
CandyGirl, nie wypowiem się na temat tego artykułu bo źródłem jest "Super Express" więc jak dla mnie ta sytuacja mogła wyglądać zupełnie inaczej, znając ten szmatławiec i inne temu podobne, nie traktowałabym serio tego co zostało tam napisane........
-
CandyGirl, czytaj ze zrozumieniem...chodzi o utworzenie osobnego działu poświęconego tylko temu tematowi......dziękuję, że nas świadamiasz, ze taki temat istnieje.....
-
specjal, nie, To TY mówisz o "pedałach" i to ty pisząc o chorobach podpierasz się czymś co nie ma żadnych podstaw medycznych. To twoje zdanie, a nie jedna słuszna prawda. Następnym razem jak cię będzie coś boleć pójdziesz poczytać pismo święte czy do lekarza? Zastanów się co piszesz porównując pedofilię do homoseksualizmu? Masz gdzieś medyczne dowody, żeby to poprzeć? Nie będę słuchać tego co mówią TWOI księża, bo moi kapłani mówią co innego, a moja religia nie jest sektą...i jest uznawana przez twoją....co ty na to? Po raz kolejny, proszę cie, nie wypowiadaj się w kwestiach o których nie masz pojęcia.....nie masz żadnych podstaw medycznych.Jeśli jedynym twoim źródłem wiedzy jest pismo święte, to wybacz ale nie jesteś żadnym partnerem do rozmowy, przypominam, ze to nie jest forum religijne.....
-
PhilosophyOfLife, dokładnie tak jak napisała Panna_Modliszka
-
No a później można zmienić zdanie na temat in vitro, antykoncepcji i jeszcze paru innych teorii w których kościół się myli, nie mając absolutnie żadnych podstaw medycznych, wiedzy żeby wydawać takie osądy. Według terminologii medycznej homoseksualizm nie jest chorobą wiec nie rozsiewaj takich plotek......
-
Zły zły pomysł moim zdaniem, nie ma absolutnie żadnego sposobu żeby takie opinie zweryfikować, każdy będzie tam mógł napisać wszystko co mu się zamarzy a co może być niezgodne z prawdą, prawem....w gruncie rzeczy ktoś nas może pozwać za zniesławienie. Poza tym opinie o lekarzach czy terapeutach...to bardzo indywidualna sprawa, subiektywna. Na 10 osób 4 powiedzą, ze ten terapeuta jest świetny, 3 że tragiczny, a 3 że nic specjalnego - i w czym ma to komuś pomóc?
-
PhilosophyOfLife, a co Ty czujesz do kobiet ? Odrazę?
-
MOCca, mój lekarz ogólny też się pytał czy nie chcę skierowania do psychologa Ale skierowanie dostałam już wcześniej od psychiatry,
-
specjal, Kwestia gustu, dla mnie homofobia to tak samo odrażające zaburzenie jak rasizm, nazizm, ksenofobia i co tam jeszcze.
-
specjal, jak masz dawać takie rady, to zastanów się dwa razy a później nic nie pisz......
-
niemądry, rozumiem, że nie znasz innych sposobów zaspokajania kobiety poza stosunkiem klasycznym lub z użyciem wibratora? Mało masz wyobraźni
-
niemądry, a jednak jest to choroba http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikropenis
-
Jeśli uważasz, że jedynej przyjemności można dostarczyć kobiecie seksem klasycznym to marnie z tobą...marnie.....zaufaj mi, dla kobiet, jeśli idzie o te sprawy, penis jest tylko dodatkiem do całości a reszta zależy od inwencji faceta, i jego "sprawności" , wiec tak, związałabym się z facetem z małym penisem.
-
W jakich relacjach przemoc jest wskazana? Hmm sugerujesz, że mężczyźni są na tyle nieinteligentni, że nie potrafią dojść do porozumienia jak dorośli cywilizowani ludzie? Nie potrafią rozmawiać?
-
http://mojacukrzyca.org/?a=text&id=2164 Trzymam kciukasy, żeby wszystko poszło jak trzeba
-
problemy z sercem, arytmia ( co po części było prawdą). Świetny sposób na wykaraskanie się z takich głupich sytuacji, a dodatkowo dobra wymówka pt. Czemu nie pijesz?
-
marcja, ależ oczywiście, że zależy co dla kogo Są kobiety które chciałyby opiekować się domem - i ja je szanuję, a nawet podziwiam, że potrafią się tak spełniać Ja bym normalnie "zgłupiała" gdybym musiała siedzieć w domu, sprzątać, prać gotować, prasować....basen, fitness, znajomi - pewnie ale to godzina, dwie trzy...brak kontaktu z ludźmi... nie nie, to nie dla mnie Poza tym, to co piszesz...niezależność finansowa, lub choćby wkład w utrzymanie domu...bezcenne.