Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 625
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. ja też zwykle nie ruszam się z domu bez wody......... zupełnie nie wiem czemu mam takie przeświadczenie, że jakby coś się działo, jakiś a taczek, to zimna woda pomaga w ogóle u mnie w domu nie pija się nic gazowanego, no czasem od wielkiego dzwonu colę....ale przeważnie wodę, no i ja hektolitry herbat owocowych z suszu, rooibos, jakieś miętowe, melisowe i inne takie wynalazki.
  2. To się ciesz, że wiesz co czujesz i że wiesz że coś jest nie tak bo ludzie chorzy psychicznie są święcie przekonani, że oni są zdrowi za to reszta świata jest kompletnie zbzikowana
  3. michał88, no ok.......... ale co się na mnie wydzierasz? Moja wina, ze nie umiesz znaleźć pracy? Moja wina że u nas jest duże bezrobocie?? Jak pisałam - wysyłaj swoje CV do różnych firm - może ci się uda. Jakie studia skończyłeś?
  4. michał88, no to znajdź....tylko nie wiem gdzie za 9h pracy dziennie dostaniesz dobrą pensję....ja nie znam takiego miejsca..... W ogóle....co to za stwierdzenie "godna praca" ? Wstyd to jets kraść i się kurwić ( przepraszam za słownictwo) - wysyłaj CV gdzie się da - albo załóż własną firmę....albo wyjedź za granicę - i tyle. To co cię bardziej dobija - zła praca czy rodzice w domu?? Ja bym wolała pracować jako cieć na parkingu i być niezależną gdybym miała takie piekło w domu, takie poniżanie.... Jesteś dorosły, ponosisz odpowiedzialność za to co robisz, musisz podjąć teraz jakąś decyzję.....
  5. Jaki bełkot na tym blogu.....czytać się tego nie da.....
  6. linka

    GaTka poza kontrolOM

    Michuj, masz świetny awatar moim zdaniem, gdy byłam mała często oglądałam bajki Hanny-Barbery - a to jest jedna z tych postaci, to psisko chyba zwie się Mutley, tak?
  7. Moja rada?? Szybko wrócić na myjnię ( żadna praca nie hańbi) , wyprowadzić się od rodziców, wynająć z dziewczyną gdzieś kawalerkę i szukać lepszej pracy. Albo, zaoszczędzić troszkę grosza, spakować się razem z dziewczyną i szybko wyjechać gdzieś za granicę. Wszelakie moje rady będa się opierać na wyprowadzeniu się z domu!! Koniecznie i w końcu żebyś zaczął żyć dla siebie...... no i tak swoją drogą, powinieneś iść do terapeuty bo masz o sobie bardzo bardzo złe zdanie ( nie ma się czemu dziwić ) a tak naprawdę jesteś wartościowym, zasługującym na szacunek człowiekiem.
  8. linka

    Na co masz ochotę?

    Rodzice koleżanki przyjechali z Anglii i nawieźli jej pysznych czekoladek ( których u nas nie ma) Popielec dziś .....znaczy, nie przeszkadza mi, bo na obiad ryba którą uwielbiam....aaa zrobię sobie zupę ogórkową, kwaśną....o!
  9. linka

    Na co masz ochotę?

    Dariusz_wawa, niby tak, ale jak tu pracować jak się rozmawia z "wielkim uchem" co godzinę..... a tak w ogóle to nie pijcie "pod" czipsy i czekoladę..... . -- Śr mar 09, 2011 9:34 am -- Panna_Modliszka, no mam zamiar teraz się nawadniam i wszamałam nawet bułkę z masłem...zobaczymy...aaaa jeszcze dzisiaj ten post.....
  10. linka

    Na co masz ochotę?

    Jezu...gdyby nie to, że muszę zrobić obiad, bym sobie zapodała zolpidem i przespała tego kaca...jezu jaka kara..... ostatki ostatki......
  11. intertronic, i kolejny argument Ty widziałeś...a skąd wiesz ile i czego brali, kto im to przepisał i na co byli chorzy?
  12. intertronic, Ale Ty cały czas zakładasz że wszyscy będą brali leki po 12 lat....człowieku...nie każdy ma tak jak ty..... Masa ludzi po roku, dwóch leki odstawia - i z pomocą terapii wychodzą z tego i więcej nie wracają.....ale do ciebie to jak widać nie dociera....
  13. Marcin17, ale jakie badania wychodzą ok? Ja bym radziła odwiedzić dobrego otolaryngologa - badanie błędnika i iść do porządnego neurologa - czy to nie jakieś problemy tego typu, no i jeszcze gastrolog by się przydał... No a jeśli wyjdzie, ze to nerwica - jedna droga - psychiatra i/lub psycholog.
  14. kasiątko, hej wszyscy gadają w myślach ( mam nadzieję ) no i nie głódź się bo to w niczym nie pomaga.....
  15. linka

    Re: witam wszystkich

    lilamalutka, witamy cię także, na przyszłość zwracaj większą uwagę na zasady interpunkcji - bo ciężko się czyta takie chaotyczne posty....
  16. linka

    Dzięki za to forum

    NoOneLivesForever, my tu przyzwyczajone do zbierania ciężkich batów - to się nie dziw że tak reagujemy
  17. linka

    Co teraz robisz?

    Pinkii, Ręcznik najłatwiej żelazkiem , prasować do skutku, na najwyższej temp. bez pary i w końcu będzie suchy. Powodzenia w szpitalu, żeby było ok .
  18. linka

    Dzięki za to forum

    NoOneLivesForever, (i bez tych pochwał ) czyta się takie posty bardzo bardzo miło...aż głupio odpisywać. Staramy się wszystkie jak możemy, nie zawsze to wychodzi, wszyscy jesteśmy tu zaburzeni i czasem nerwy puszczają...staramy się, żeby forum było jak najbardziej przejrzyste i żeby nie było bałaganu.... Bardzo nam miło, że znalazłeś tutaj to czego oczekiwałeś, mam nadzieję ze forum cię nie zawiedzie.
  19. Myślę, ze ta dyskusja nie ma sensu, zamykam temat, administrator podjął decyzję.
  20. Mic43, Nie okazuj słabości - zostań Johnem Rambo
  21. linka

    Co teraz robisz?

    Pinkii,wycisnąć w ręcznik i do mikrofalówki, tylko to raczej sposób na jedną - dwie rzeczy
  22. Anna R., a nie zauwazyłaś,, że twoje rady ( a wypowiadasz się co najmniej jak farmaceuta lub psychiatra) mogą komuś poważnie zaszkodzić?
  23. Natusia, u ciebie też? Wszyyystkie gwiazdy widać.....i księżyc, taki piękny sierp....
  24. To ja jestem podobna ale ja wiem skąd to u mnie się wzięło, moja mama była i jest taka, tak mnie wychowywała, wiecznie był wnerwiona niewiadomo o co i ja wiem, że ja mam to po niej. Ale walczę z tym, tzn. nie walczę, zaakceptowałam tą część siebie i oczywiscie staram się zmieniać i myślę, że mi to wychodzi. A te nasze zachowania są nie tylko wynikiem dzieciństwa ale też obecnej sytuacji w jakiej się znajdujemy, ja się czasem wkur... bo mam na co/na kogo Przybijam dziewczyny piątkę u mnie też z"matki na córkę" przeszło to....... ale u mnie to było tak, że nie okazywałam nikomu złości, tylko wybierałam sobie "potencjalną ofiarę" zwykle mamę i o byle pierdołę potrafiłam wszcząć awanturę i wylewać złość z całego dnia Staram się to opanowywać - "upuszczając parę i ciśnienie" porcjami w ciągu dnia...mam nadzieję, że moje dziecię nie będzie taki nerwus ...
  25. Zajebisty dzień....dostałam prezent na dzień kobiet ( M wyjeżdża) i w ogóle fajnie spędzony ....
×