Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kontrast

Użytkownik
  • Postów

    4 277
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kontrast

  1. a Owsik w końcu znalazł sobie tą Jarzynkę czy nie????
  2. Kontrast

    Nocne Smarki

    Zamiast na zimę wrócić jak normalni nienormalni to ci na wiosnę sie zerwali boziu.
  3. Ja to odczytuje jako coś w rodzaju braku określenia kim się jest. Lęku i swoistego departamentu pracującego na rzecz tego aby ten lęk utrzymać. Widać podstawowe przesłanki tego np. jest ten ząb który kosztuje parę tysięcy które wiadomo, ze nie zdobędziesz. Jest wygląd który ci uniemożliwi prace w usługach która wyczuwam by ci jakoś pasowała i z własnego doświadczenia wiem, ze jak się jest dobrym to wzmacnia to ego. Jesteś chorowity więc kolejna blokada na to aby wyjechać na parę miesięcy i wybudować sobie grunt finansowy po powrocie. Dużo lepiej się szuka pracy jak się ma pieniądze, nigdy nie należy dochodzić do końca bo wtedy przyciąga się najgorsze twory pracowe i wygląda jak zbity pies. Jeśli rodzice mają część twojej kasy, to zajmij się zębem aby cię nie bolał, implant może poczekać. W lek nie trafisz bo to kwestia podejścia. Musisz pozdejmować te blokady, bo czasami się samemu buduje swoje nie możliwości.
  4. mhrps, Na co tą rentę?
  5. Cześć, na co się leczyłeś? Czemu zrezygnowałeś? Gdzie pracowałeś rok temu kiedy jeszcze było w miarę? Piszesz że część pieniędzy przegrałeś a to co zostało wydałeś na życie wtedy kiedy nie pracowałeś tak?
  6. życiowa porażka, Możliwe ale tak jak mówię od leku można być zależnym w dwa sposoby. W sposób fizyczny wtedy gdy rzeczywiście lek pracuje i w sposób psychologiczny. Mówi się ze w gruncie rzeczy to dwa różne sposoby patrzenia na działanie leku.
  7. Kontrast

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=t-WgU7LP1LM][/videoyoutube]
  8. życiowa porażka, W objawy odstawienie można wpisać chyba wszystko bo to nie chodzi tylko o lek. Mózg się wtedy samo reguluje, ustawia chemie i możliwe są halucynacje i inne takie które nie są już za bardzo efektem leku jako takiego, tylko tej regulacji, nastawienia na ,,bez lekowy normalny tor'' Nie wiem czy 5mg to jest dawka jakiejkolwiek pracy tego leku. trzeba by się chłopaków w lekach zapytać bo być może to za mało na to aby załapać punkt w którym się odczuwa różnice a działa bardziej na psychologiczne aspekty braku leku. Braku czegoś co pomagało, co było gwarantem, czegoś nadrzędnego.
  9. Jeśli przyjmiemy okres 3 tygodni to trochę mało logiczne jest stwierdzić po tygodniu, że to nawrót. Nawet gwałtowne obniżenie nastroju czy też stany lękowe wpisują się w objawy odstawienie. Twój lekarz może bardzo cię lubi i tęskni :)
  10. Miałem tak samo po wenli. 2 tygodnie takich ,,spięć'' w głowie. Trzaski, jak ruszyłem głową to obraz dolatywał do tego miejsca po jakimś czasie. Potem wkurw i poty, takie obfite. Chyba pod koniec 3 tygodnia to minęło wszystko.
  11. Kontrast

    Pod Trzeźwym Aniołem

    Kalebx3, to chyba nie najlepsze porównanie
  12. Kontrast

    Pod Trzeźwym Aniołem

    Pregabaliniarz, Jest tak, ze u osób zaburzonych czy tez uzależnionych w skład normalnego stanu, wchodzi stan w którym odczuwamy, że nam czegoś brakuje. Jest to składowa normalnego stanu, taki ,,nastrój'' jakkolwiek sobie go nazwiemy. Jest to czasowe można to wychwycić i nie reagować, wtedy przejdzie szybciej, najczęściej jednak ludzie nie mają świadomości tego że to ,,chemiczny czar'' wtedy jest z tym trochę udręka. To trochę trudne do ogarnięcia, trzeba wiedzieć, ze ten stan to nie sygnalizator znak który wysyła organizm w celu zmiany, tylko zjebana chemia mózgu która się źle samo-reguluje. O ile takie stany się zdarzają i nic sie nie da za bardzo z tym zrobić oprócz wychwycenia (wtedy jak wiesz ze to to, to to szybciej mija) to da sie ich niejako nie wywoływać. Te programy halt i tak dale to taka automanipulacja oddalająca to uczucie, napięcia,pustki i tak dalej. Dzieje się tak z prostego powodu np jest coś takiego że mówi się aby nie być głodnym bo to wywołuje poczucie braku bezpieczeństwa i słabość i łatwiej się złamać.Nie do końca. Jest to tak tłumaczone aby zrozumiał to każdy Wiesiek i Marzena. Gdy powstaje głód są wytwarzane aminokwasy które są odpowiedzialne za zdobywanie pożywienia, chęć ekspansji, zdobywania nowych terytoriów i zmiany dotychczasowej pozycji. Właśnie te ostatnie wyrażenie jest kluczowe. Umysł osoby zaburzonej jak nic chce sobie jak najszybciej zrobić dobrze i nie dekoduje tego jako ,,idz sie najedz'' tylko zmien dotychczasowy stan. Paradoksalnie można powiedzieć, ze chemia też działa przeciw takiej osobie, więc oprócz kontroli psychologicznej musi sie pilnować na stopie fizyczno chemiczne? aby nie wywoływać tych ,,jest mi czegoś brak'' Trzeba widzieć, że uczucie ,,czegoś mi brak'' to oszustwo i w rzeczywistości tak jak teraz będzie czasowo zawsze tylko potem mniej się będzie na to zwracać uwagę, wykształtują się inne zachowania a za tymi zachowaniami będzie też wytwarzana lepsza dla nas chemia. Ważne jest aby potem nie ulec, że może być jeszcze lepiej, jak się już poprawi, bo lepiej może być tylko wtedy gdy będziemy mieli jak najwięcej nowych zachowań i ta ,,chętka'' zamieni sie w mały ślad pamięciowy, przykryty już innymi połączaniami/działaniami o znacznie wyższym statusie.
  13. Kontrast

    Filmy i seriale

    Zwierzęta nocy- ciekawy obraz, fajnie skadrowany, zagrany, metaforyczny. Lubie takie.
  14. Kontrast

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=h_ZKRFxxFU0][/videoyoutube]
  15. https://www.facebook.com/lmfao/videos/667358970120470/
  16. Kontrast

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=YmXrcAdCdzc][/videoyoutube]
  17. On tam w życiu nie pójdzie, nie jest młodzieniaszkiem i nie ma podejścia ,,a uj tam'' za to ma brak doświadczenia i niemały pewnie lęk który ktoś musi oswoić aby coś zdziałać.
  18. 날라리, Cześć, jakiej muzy słuchasz, ze tak zacznę od miłych rzeczy?
  19. Kontrast

    Pod Trzeźwym Aniołem

    W przypadku alkoholu regulacja gaba raczej mało da. To nie jest cukrzyca ze potrzebujesz tylko substancji, pozostają nawyki, ceremonie przyzwyczajenia. Nawet gdy zbijesz stan napięcia spowodowany odstawieniem to i tak będzie ci brakować tej wisienki na torcie a koszty picia będą mniejsze przez pewien czas bo będzie ci się wydawać, ze tego napięcia po piciu nie ma. Pod tym zgrabnie rozwija się nałóg lecz w sposób bardziej złożony niż na początku, ewoluuje. Więc jak leki to absolutnie nie pić bo to jak razy dwa.
  20. Kontrast

    Filmy i seriale

    Niestety połowa kina to kino złożone, z autorska narracją. Takie prostolinijne suspensy i zabójcze scenariuszowe riposty kiedyś się nudzą. ,,kino to życie pozbawione nudy'' to stwierdzenie jest obecnie archaiczne, bo kino nie jest jednowymiarowe, jest po cześć takie jakie jest naprawdę życie. Zwyczajne, w zwyczajnych historiach kryją się wielcy ludzie, emocje, osobowości tacy jak owy Beksiński.
  21. Kontrast

    Filmy i seriale

    C&S, Po prostu nie rozumiesz takiego kina, popadłeś w takie typowe co do tych postaci (filmu) wyobrażenie. Myślisz, ze życie to ciekawa, głęboka historia a to jest dramat egzystencjalny, portret i nikt nie będzie tam jakiś fajerwerków i przekłamań sypać. Ta historia jest bardzo ciekawa, dla kogoś kogo choć minimalnie interesuje natura ludzka, prawdziwość życia, tak samo jak książka ,,portret podwójny''. "Ostatnia rodzina" pięknie ilustruje, że Beksińscy byli zarazem mali i wielcy, kuriozalni i pospolici. W ich domu mieszkały trzy pokolenia, dwie gałęzie rodowe, jedno szaleństwo. Ale było to też zwykłe mieszkanie zwykłej rodziny – na co zwraca uwagę popularyzator sztuki Beksińskiego Piotr Dmochowski (Andrzej Chyra) w scenie, gdy po raz pierwszy odwiedza swojego mistrza. To znamienna reakcja: miało być gotyckie zamczysko, są przytulne cztery kąty. Przeczytawszy poświęconą Beksińskim książkę "Portret podwójny", Dorota Masłowska pisała, że po lekturze "postrzega rodzinę B. jako rodzaj swoich niespokrewnionych krewnych". Film Matuszyńskiego działa podobnie. Oglądając "Ostatnią rodzinę", prawie że chce się być Beksińskimi – w ich przesadzie, wyrazistości, w ich bezkompromisowych odruchach buntu, mizantropii, depresji. A jednocześnie pojawia się coś na kształt ulgi: że my to jednak nie oni. Beksińscy są tu bowiem rodziną niemal mityczną, tragiczną; rodziną pierwszą i ostatnią. Istną trójcą świętą z ojcem-Zdzisławem, synem-Tomkiem i trzymającym ich w kupie duchem – Zofią. Są życiowi, choć więksi niż życie; a my rozpoznajemy w nich siebie samych, gdy wcielają, nazywają i przejaskrawiają nasze najwstydliwsze myśli, wątpliwości i traumy. Dlatego najbardziej niesamowity w świetnym debiucie Matuszyńskiego pozostaje chyba fakt, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Marek Koterski nakręcił kiedyś film, w którym budował analogię między cierpieniem boskim a ludzkim, argumentował, że każdy z nas dźwiga własny krzyż i gdzieś tam "wszyscy jesteśmy Chrystusami". Matuszyński podobnie: wykorzystuje swoją "ostatnią rodzinę" jak lustro i pokazuje, że – w pewnym sensie – wszyscy jesteśmy Beksińskimi.''
  22. Kontrast

    Filmy i seriale

    C&S, Dla ciebie, ale niestety nie posiadasz żadnej merytorycznej umiejętności aby to wytłumaczyć (co nie gra i jak prawidłowo powinno być) posługujesz się,,dla mnie'' dla ciebie może tak być bo widać to po twoim guście. Polscy operatorzy są w ścisłej czołówce światowej. Dalej nie chce mi się nawet tłumaczyć bo pojęcie może jakieś o filmie masz ale tym mainstreamowym. Może. ,,jakimś Beksińskim'' dobrze sobie dojebałeś tym gwoździa do opinii patyka :)
  23. liptint, Obawiam się, ze to za bardzo wymagające. Musiałby opanować Stanisławskiego.
  24. Kontrast

    Filmy i seriale

    C&S, To jest film o rodzinie Beksińskich, nie o Beksińskim. To pierwsze czego nie zauważyłeś. To portret tego jak istnieje w pewnym sensie dysfunkcyjna rodzina. Dobre zdjęcia, w miarę scenariusz. Ciekawe ujęcia, dobre role, materiały archiwalne, historia. Dobry debiut.
×