cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Zosia_89, -- 15 kwi 2015, 20:44 -- nieboszczyk, na szczęście to tylko forum, przytulamy się wirtualnie
-
W sumie taka koszulka-protest. Odebrano mu dzieci tylko dlatego, że przeszedł na Ciemną Stronę Mocy Mam bardzo gęste włosy, które robią co chcą i zniosą wszystko.
-
kosmostrada, nie mam jeszcze zdjęcia w koszulce. Jutro idę do fryzjera. Emocje, bo pierwszy raz taki blond na 100%, a nie jakieś pasemka czy balejaże. To w sobotę chyba ubiorę koszulkę do szkoły i na spotkanie z kolegami. To w piątek w nocy robię muffinki
-
Psychoanalepsja_SS, toż samo napisałam. Arhol, ja mam coś z gadziny, zimne dłonie, suchą skórę... na_leśnik, ponieważ ostatnio siedzę w farmacji zobaczyłam, że niektóre stanowiska konserwatywne i niektóre stanowiska liberalne w temacie leków czy szczepień opierają się na durnocie, a nie mogę zaprzeczać temu co wiem, żeby stać z nimi we froncie. -- 15 kwi 2015, 20:02 -- Ale ja lubię.Wierzę w demokrację i dyskusję. A powiedz dokąd chcesz doprowadzić dyskusję? Żeby każdy powiedział to co wiedział, jeden drugiego przekonał, czy żeby znaleźć jakąś wspólną płaszczyznę?
-
platek rozy, tak, tylko dżinsy zostają. Kombinowałam, bo chciałam nowymi nogami błysnąć
-
kosmostrada, platek rozy, może wam jutro pokażę, bo teraz jestem tylko na telefonie. To jest długi T-shirt, za długi do spódnicy, za krótki do ledżinsów. Jak żyć, panie premierze?
-
Przysłali mi koszulkę. Nadruk genialny, tylko trochę ciasna, w sensie ledwie weszłam w M-kę. Mają tak zaniżoną numerację, że Amerykanki, które u nich zamawiają muszą się chyba wieszać jak dostaną. Albo moje polekowe 5 kilo się odnalazło. O ja, teraz widzę, 100% bawełny, żeby ich czarny wąż miał w swojej opiece.
-
Arasha, po pierwsze, błagam nie bierz tego posta na serio. Po drugie w tym wnioskowaniu jest poważny błąd logiczny. Twierdzenie 'prawicowe oszołomy potrzebują wsparcia forum', nie oznacza, że każdy użytkownik forum jest oszołomem. Kiedyś byłam konserwatywnym liberałem, obecnie jednak stoję po stronie spisku koncernów farmaceutycznych z Reptilianami.
-
platek rozy, miałam w sobotę zapiekankę z bakłażana, suszonych pomidorów i omleta. Świetne zastępstwo dla pizzy, jeśli się chce ograniczyć mąkę i ser w swoim życiu Drukuję materiały dla klienta na jutro i słucham kawałków, które mają być na koncercie. Jeden mi się w ogóle nie podoba, reszta może być, z mojej ulubionej płyty jak zwykle nic nie wybrali. Marcin2013, hej
-
Malowanie paznokci i farbowanie odrostów
-
Zastanawiam się, które jeszcze tematy działowe poszły do Offtopu. Chyba "Mój dzisiejszy dzień" jest z Kroków do wolności
-
Prawicowcy to oszołomy, więc muszą przychodzić na forum dla wariatów. Powinieneś ich wspierać, a nie dyskutować o polityce
-
Ja ostatnio w ogóle nie chodzę po działach, tylko "zobacz swoje posty". Czasem 'nowe posty". Do klientki jadę dopiero wieczorem i filozofuję, co by tu pożytecznego dzisiaj zrobić, coś do pracy, do szkoły, albo którąś z tych rzeczy, które od dłuższego czasu odwlekam, bo w piątek i sobotę nie będę mieć czasu na nic, więc jak czegoś nie zaplanuję teraz, to bum.
-
Kiedyś Spamowa Wyspa była w dziale "Nerwica lękowa". Każde subforum miało swój "spam", potem ktoś mądry przerzucił wszystko do Offtopu. W praktyce wygląda to tak, że w różnych tematach aktywne są różne osoby.
-
[videoyoutube=8_ph2RlJKGc][/videoyoutube]
-
Właśnie przesłuchuję kawałki, które będą najpewniej grane na koncercie w maju, na który jadę, otworzyłam piwo i w końcu znowu czuję, że jestem metalem
-
platek rozy, byłam dzisiaj w pasmanterii na Karmelickiej po nici dla mamy, pooglądałam koraliki, ale za dużo dobrego na raz. Oczopląs. Jakbym chciała coś sama sobie wybrać, to bym nie ogarnęła, albo wzięła wszystko. Nawet macałam jakieś duże szklane seledynowe i jasnoróżowe, bo Giselle Ale jeszcze nie mam żadnych ubrań w pastelowych kolorach, może na lato -- 13 kwi 2015, 20:05 -- -- 13 kwi 2015, 20:11 -- Ja mam w czwartek dekoloryzację i będę jak Elsa z Krainy Lodu albo Ciri z Wiedźmina albo Matka Smoków z Gry o Tron, bo takie blondy mi się najbardziej podobają
-
platek rozy, toć życzę żebyś to jak najszybciej miała za sobą. A ta próbka krwi oczywiście źle pobrana. Następnym razem pójdę do jakiejś znajomej pielęgniarki. A tamto drugie badanie olewam, dieta ok, suple wykupię sama, ale na kontrolę się nie umówię, bo sorry, ale do pseudonauki się więcej nie dołożę. Dzisiaj dziwna pogoda, taka żeby siedzieć i grać w grę, ale nie pogardziłabym jakimś zlotem typu grill i długie rozmowy o muzyce, fantastyce i innych specyficznych zainteresowaniach. Tak, jest rodzaj pogody, który budzi u mnie takie skojarzenia. Wrócę od pana Ucznia, otworzę ostatniego browara i nie ma mnie dla nikogo.
-
Star Wars: The Old Republic -- 13 kwi 2015, 11:12 -- Szkoda Ale za co przeprosił? Ja się teraz zabezpieczam, bo u mnie rozczarowania to emocje najwyższych lotów, karmiłam się nimi od kiedy pamiętam. Teraz dbam w pierwszej kolejności o koleżeńskie relacje, miejsce w paczce, żeby poznawać bliżej z bezpiecznej pozycji i nie zostać od razu posądzona o "lecenie". Jedna moja przyjaciółka zawsze od razu konfrontuje, jak jej się ktoś podoba i od razu dostaje po łapach albo po łbie. (Tak jak ja, kiedy byłam nastolatką). Ostatnio jej jakiś nowo poznany powiedział, że ma chłopaka. Ale podobno został jej bdb kolegą.
-
Lecę się umyć i będę grać w grę Miłego wieczoru i początku tygodnia :*
-
Ja się w ostatnim związku poczułam w jakimś stopniu odepchnięta za to, że w ogóle miałam jakąś przeszłość W sensie jeden poważny związek i trochę niepoważnych i poniekąd destrukcyjnych sytuacji. A teraz jestem taka miła, fajna, dbająca o siebie i nie-naiwna, że się martwię, że komuś by było ciężko zaakceptować, że kiedyś taka nie byłam -- 12 kwi 2015, 19:51 -- Rebelia, DarkMaster, o cześć, dawno was nie było w tym wątku
-
amelia83, ja to bym chciała, żeby ktoś mnie pokochał taką jak teraz, bez tego bagażu jaka byłam 8-10 lat temu. To we mnie wywołuje jakiś lęk. Bo niby nie ma obowiązku żeby się spowiadać z całego życia, jeśli chce się z kimś być, ale ja jestem taka w d... szczera, że więcej mi to szkodzi niż pomaga. Nie, no w sumie to jest najgorsze, jak ktoś kogoś wyidealizuje, a potem odepchnie, bo zobaczy, że się mylił. Dalej rozważam jakie mam szanse u kogoś, kto pasjami ogląda filmy o wariatkach