cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Ja brałam ten standardowy Bodymax przez miesiąc, nic mi nie skoczyło
-
Zwykle mi się nie chce, ale z najpierwszego sprawdzianu z tego przedmiotu miałam piątkę, a na semestr od kilku lat nie było piątki, więc takie małe wyzwanie. Natomiast z anatomii i fizjologii układu pokarmowego dostałam 2 i nie poprawiałam, bo to była opisówka i bym nie szczymała się tego jeszcze raz na pamięć
-
Hitman, chyba nie kokainy, tylko wyciągu z koki. Tyle, co działało lekko pobudzająco, a nie żeby się zrobić. W każdym razie dobrze, że przypomnieliście, jest jakiś konkurs na zaprojektowanie puszki Pepsi, więc zabieram się
-
kosmostrada, tak, uroki soboty, +3 z farmakologii, ale mogę powtórzyć test Kocham zupę dyniową -- 28 mar 2015, 17:27 -- A przywiązać psa do kija
-
amelia83, masz kototerapię A ja sobie dzisiaj myślałam, jak się czasem nie mogę z klientem dogadać, ale widzę, jak on całuje kota, to myślę, że źle nie będzie.
-
Czasem jest ciężko robić angielski w cztery oczy, bo czasem się trzeba opowiadać coś o sobie, no a nie jestem taka zakolegowana. Za to gadałam z panią od surowców roślinnych, opowiedziałam jej o badaniach na nietolerancje pokarmowe, a potem z rozpędu całe swoje życie. No cóż, taka jestem bardziej mówiąca Muszę gufke umyć i przejrzeć notatki czy coś umiem na jutro Jak wam mija wieczór?
-
Sprawdzałam czy dobrze zrozumiałam.
-
platek rozy, polecam Wprawdzie teraz przy zwiększonej dawce leków trochę wolniej się uczę i zapominam słowa, ale jakoś to leci. Dzisiaj przed szkołą jeszcze robię zajęcia z klientem, mam nadzieję, że będzie grzeczny Marcin2013, ja rozumiem co piszesz, bo wiem, że piszesz tak jak mówisz
-
Napar to zalewanie wrzątkiem, odwar to zalewanie letnią wodą, podgrzewanie i gotowanie. Mam w niedzielę kartkówkę z Technologii Postaci Leków -- 27 mar 2015, 12:57 -- A ja mam w telefonie tak, że sam mi wstawia słowa
-
Znowu byłam dzisiaj na nagraniu i stanowczo sobie powiedziałam, że więcej nie pójdę chyba do wakacji. Ale odpracowałam zamówioną wczoraj koszulkę i nauczyłam się na sprawdzian w przerwie nagrania. Ale tak się należałam cały boży dzień, że chyba w nocy będę stać. Przyszedł mi zestaw do pobrania krwi, mam odesłać próbkę kurierem, wydaje mi się, że w piątek to głupi pomysł, ogarnę po weekendzie. Dalej się boję, że coś pochrzanię A jutro się zrywam z części zajęć, bo klient ma fanaberie w rodzaju dodatkowych lekcji
-
Zawsze mnie to dziwiło, że ludzie na forach wysyłają innych po słownik w wersji książkowej, autokorekta w przeglądarce bardziej pasuje do sytuacji. -- 26 mar 2015, 23:01 -- Ja umiem odróżniać udawane orty od prawdziwych, wbrew pozorom trudno jest symulować taką pisownię -- 26 mar 2015, 23:02 -- Czarownica -- 26 mar 2015, 23:20 -- kosmostrada, platek rozy, jak szukałam butów trafiłam na sklep, w którym były tylko koraliki, ale nie weszłam, bo bym nie wyszła
-
Wpadam jak po ogień, dobry wieczór wszystkim. Jutro znowu do TVN-u, głupiego robota, ale każdy piniądz trzeba szanować. I znowu nażrę się frytek i mnie będzie brzuch bolał Uczniowie mnie dzisiaj wymęczyli, a tu trzeba dalej działać i się uczyć. Ale tak najogólniej to jakieś powody do radości mam, coś tam robię, nie. Poczytam was więcej, jak będę miała chwilę spokoju, tak że wybaczcie na razie
-
Zebrec, tak to jest, że czasem człowiek pojedzie bez tego biletu, a coś mu mówi, że go złapią, a on nie słucha tego głosu Zapisałam się na badania na nietolerancję pokarmową i na te inne metale ciężkie i grzyby. Mam sobie krew pobrać w domu i odesłać kurierem Boję się, że coś pokręcę z pakowaniem i odsyłaniem, wolałabym żeby to w labie było, ale to badanie chyba robią tylko w centrali. A drugie badanie już będę miała w oddziale wojewódzkim, a potem porady dietetyka i takie tam wliczone już są. Ale się denerwuję tym odsyłaniem Trochę się wczoraj pouczyłam, dzisiaj przygotowałam materiał dla klienta, jakoś to będzie.
-
Nom, już mam przepracowane, że z przeszłości nic się nie wyjaśni A w przyszłości widzę się w towarzystwie innych osób -- 24 mar 2015, 23:25 -- Zebrec, a ja ostatnio trochę przewiduję przyszłość i wiem, kiedy kanar będzie, a kiedy nie
-
kosmostrada, nom, po czo się stresować? Odebrać to jedno, oddzwonić to już przesada, wszak nie mam mu nic do powiedzenia. Jakby to było co ważnego, to by dzwonił jeszcze raz. Mogło być omyłkowe wybranie numeru.
-
kosmostrada, do sklepu specjalizującego się w koralikach nie weszłam, bo bym nie wyszła A jeszcze jedna dziwna rzecz, jak jechałam tramwajem zobaczyłam nieodebrane połączenie od niedoszłego męża Przez parę sekund się czułam jakby nic się nie zmieniło, jakbym się co najmniej miała z nim widzieć po pracy. Potem pomyślałam, że musiało mu się przez pomyłkę kliknąć na telefonie, bo czego mógłby chcieć ode mnie po 4 miesiącach nie rozmawiania w to piękne wtorkowe popołudnie Jakbym widziała, że dzwoni, to bym z ciekawości odebrała, ale tramwaj goniłam, to nie słyszałam Jeszcze się dzisiaj planuję uczyć, bo po tygodniu pełnym wrażeń będzie weekend pełen sprawdzianów.
-
kosmostrada, hej! Ale ja miałam dzisiaj dzień 1. Warsztaty wokalne, uczyłyśmy się kołysanki ormiańskiej i fajnie się było zobaczyć z dziewczynami w takim terminie, bo w innym nie mogę. 2. Załatwiłam coś w biurze. 3. Kupiłam piórka różnokolorowe do biżuterii, kartek wielkanocnych, albo może przykleję sobie do rzęs 4. Galeria Kazimierz - absolutnie nic nadającego się do kupienia 5. Tania pizza u Araba, który słuchał radia po francusku, na polu upał, poczułam się jak na wakacjach we własnym mieście. 6. Znalazłam czarno-czerwone baleriny z kokardką 7. Znalazłam czarne skórzane sandały nabijane nitami 8. Kupiłam książkę dla klientki. 9. Szłam pół drogi do klientki piechotą, bo mi tramwaj wykopali. 10. Zrobiłam lekcję z klientką. A teraz wróciłam, zjadłam, obejrzałam, siedzę, piszę i się śmieję.
-
U mnie na studiach na przedmiocie "psychologia" babka coś mówiła o czerni i muzyce jako o buncie młodzieżowym, z którego się wyrasta, a mnie powiedzmy wtedy jeszcze w miarę obchodziło, żeby ludzie po ubraniu kojarzyli, czego słucham Ale wiecie co? Z bycia pozerem może się i wyrasta, ale jak się ma metal w sercu, to się jeździ na koncerty nawet po 50-tce i 60-tce -- 24 mar 2015, 21:46 -- jasaw, moją mamę przerobiłam z psiary na kociarę, bo nie była gotowa na kolejnego psa i teraz jesteśmy zakocone.
-
Jak ja się czułam niepewnie, to brązy i szarości. Paradoksalnie czarny u mnie jest już kolorem energetycznym, a z białym i czerwonym to już ojeju
-
Fajnie Ja właśnie chciałam kupić baleriny... Oglądam fejsbuka kolegi, potem koleżanki kolegi, trafiam na jakieś zdjęcie konkursowe typu wygraj buty, klikam, sklep internetowy z tanimi butami i czerwono-czarne lakierki z kokardką za 5 dych Tak miało być Jutro idę na warsztaty wokalne, bo są o fajnej porze, wtorek przed południem, kiedy dziwni ludzie mają czas I jeszcze zadzwonię się zapisać na badania Ale mnie jelito...
-
Bólu, ale bodziec dźwiękowy pobudza ten sam strach.
-
platek rozy, ja chyba najbardziej dźwięku A widzisz, znowu dzielna jesteś. Zebrec, żebym ja się tylko patrzyła w moje papiery, bo za pół godziny wychodzę, a nie w forum i zdjęcia kolegi
-
Złe budzenie rano, zła sesja, bo zamiast o tym co mi się udało musiałam mówić o tym, co mnie wkurzyło. W drodze powrotnej zeszłam wszystkie sklepy. Dwie tanie spódnice. A butów nie ma i nie będzie, bo albo są za drogie, albo 38 daaawno wyszło. Zaraz idę do pracy.
-
One są dorotkowe kosmostrada, mnie się wymarzyły balerinki czarno - czerwone, jakby była np. czerwona kokardka na czarnym lakierku to bym piskła. I jeszcze takie eleganckie w kroju sandałów, np. czarne ze złotym albo srebrnym na wąskim obcasie, ale też nie za wysokim, bo wysokie już mam i żeby się w nich dało przejść przez miasto, a nie takie co to tylko są do zamkniętych pomieszczeń, bo się można zabić. I teraz idź do sklepu i znajdź buty własnego projektu
-
Zebrec, koszmarnie, ponad 400 pieniędzy. Przejdę się jutro po zwykłych sklepach No mam parę inspiracji modowych, wiem od których piosenkarek/aktorek warto podbierać pomysły. A na urodziny funduję sobie fryzjera. Trochę tego no, próżności w celach leczniczych