Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, psy, ryby, węże, sowy, jakoś tak. Bardzo śmieszne. Skończyłam pisać relację z koncertu. Teraz się chyba położę. Jutro długi dzień, najdłuższy w roku.
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Yvaine, polecam się Mam jedną czerwoną, która jest doskonale czerwona, szukałam idealnego odcienia od premiery "Pearl Harbor". Natomiast teraz chcę w najmodniejszym kolorze. Chyba muszę iść do Sephory, bo w Rossmanie bida z nędzą, same końcówki serii, wyjedzone testery i wszystko podtopione od lampek na regałach.
  3. jetodik, sorry, ale na chwilę obecną nikogo nie kocham
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Yvaine, na allegro, wystarczy wpisać BAUER Cobra, są różne ceny, zależnie od importera. Ja chciałam na koniec semestru kupić sobie perfumy, ale za krótko się trzymają. Może chociaż szminkę...
  5. Do samotności to by musiał być jeszcze brak rodziny, przyjaciół. A takie bycie z kimś, żeby tylko być z kimś, to nie jest wiele warte.
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Tak, jest jakby nadruk na tkaninie.
  7. Ja tam chyba od bycia z kimś i nieruchania wolę sama nie ruchać
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Kobra. Duża kobra. v''v
  9. Odebrałam papiery, ale zanim wybrałam inną szkołę to poszłam do psychiatry i dostałam mirtę, po której się nie jeździ No nie kiedy chcę, tylko wtedy, kiedy trzeba, bo inaczej zbieram borutę. Biegi się zmienia względem obrotów silnika. Kiedy się słyszy silnik, to nie trzeba o tym myśleć, po prostu ucho - ręka - lewarek. Jak leci radio to nie słychać obrotów silnika, więc trzeba paczeć na wyświetlacze (obrotościomierz, prędkościomierz) albo czekać kiedy się baba rozedrze.
  10. Arasha, ja miałam babę, która mi złośliwie puszczała radio, żeby mi utrudnić koncentrację (nie jestem w stanie ignorować rozmowy w radiu, chcąc nie chcąc rejestruję informacje) i przy okazji zmianę biegów, bo nie słyszałam silnika. Pod koniec kursu nie reagowałam już na znaki ani na to co się działo na skrzyżowaniach, tylko kierowałam się tym, czy przy danym manewrze się na mnie rozedrze czy nie. Tak że po prostu nie wiem, czy chcę przez to przechodzić jeszcze raz
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Moja też się czasem przemyka do sąsiadów, a potem ich zaskakuje
  12. cyklopka

    Nasze sny

    Najlepiej się pamięta po tym jak się jeszcze na trochę zaśnie po obudzeniu. Ostatnio miałam koszmar ze ślimakami bezskorupnymi w roli głównej, których się brzydzę jak mało czego na świecie. Pewnie dlatego, że wcześniej przypomniałam sobie, jak prosiłam kolegę, żeby mi sprawdził namiot przed spakowaniem. Te ślimory, które mi się śniły były nie tylko oślizłe, ale też kąsające i parzące skórę.
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Cześć wszystkim! Dzisiaj wcześniej ze szkoły wypuścili, rzutem na taśmę się wymiksowałam z trói, więc będą same 4, 5, 6 w indeksie Potem się dowlokłam w tym upale do paczkomatu odebrać kobrę. Na allegro w opisie stało kobra 70 cm, a pudełko wielkie. Prawie się przestraszyłam jak otworzyłam. Ma ponad dwa metry, tylko że zwinięta jest. Umyję gufkę i paznokcie, zrobię sobie frappe na mleku owsianym i będę dalej klepać recenzję, bo mnie gra znudziła. Najwyżej potem odpalę inną grę A jutro kiermasz charytatywny. Aśśnamaluję
  14. Ja zazdroszczę ludziom, którzy w ogóle zdawali. Ja po kursie zamiast na dodatkowe jazdy pomaszerowałam prosto do lekarza po tabletki, po których nie można prowadzić
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Yvaine, jak miałam kryzys, kiedy pisałam w lecie, to mi przeszkadzało to, że Ziemia się kręci Natomiast bolesne "po co mi to było" uderzyło mnie dopiero po obronie. A teraz piszę relację z koncertu
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Yvaine, przy odpowiednio dużej dozie wytrwałości i uporu można się doczekać, aż się sama napisze. Moja się wzięła i napisała, twoja też potrafi. Nicholas1981, mogą być śmieszne sowy? [videoyoutube=HPrOqks6V5I][/videoyoutube]
  17. Wypraszamy sobie,plany stworzenia gry alias najeźdźcy i oblężenie czyli "ch***owy taran" były poważną kwestią. Można zrobić karciankę przygodowo-erotyczną. Albo planszóweczkę z wyraźnie określonymi terytoriami.
  18. Hans, nadto dużo ludzi nie rucha wcale, a są też osoby, dla których stosunek jest zdarzeniem krótkim i nie w pełni satysfakcjonującym. (No nie wszystkich zalewają oceany miłości i podniebne orgazmy).
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Czy cel uświęca środki...chyba tak Już napisałam do koordynatorki wolontariatu, że będziemy A poza tym już mnie letnie lenistwo dopada, takie jak to zwykle pod koniec roku szkolnego. Odwykłam trochę od tego uczucia przez te kilka lat po studiach
  20. Po skoku ze spadochronem zwiększa się ilość neuroprzekaźników w układzie nerwowym i efekty podobne do działania antydepresantów mogą się utrzymywać nawet do kilku tygodni
  21. Arhol, mówię, pojechali z metaforami Księża powinni ciskać kulami energii, jak w Heroesach No i jeszcze jeśli dojdzie do zapłodnienia, to ona jest w ciąży. Jawna dyskryminacja, idę się odwołać do Strasburga. (Albo chociaż do Strasburgera). Dalej uważam, że analogia CIAŁO CZŁOWIEKA TO OBSZAR O ZNACZENIU GEOPOLITYCZNYM jest mocno niedokładna. Nicholas1981, generalnie masz pan rację, miłość to miłość, więc i miłość w emocjach, i w czynach, i w codzienności i miłość fizyczna powinny współistnieć, a nie dzielić się na niezależne przedziały. Tak jak człowiek nie składa się z samego wyglądu ani z samego charakteru, serca, duszy, rozumu czy jak tam tego człowieka chcecie dzielić, jest pewną całością. A ja, cóż, w najbliższym czasie chyba nie porucham, a i zdolność zakochiwania się mocno mi zmalała (albo leki, albo rozsądek, albo za duże oczekiwania), więc wracam do mojej kampanii w Heroesach
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Mam nadzieję, że po weekendzie będzie. Zależy jakie leki i jakie piwo :B Też nie ogarniam dziewczyn, dlatego ostatnio tylko z kolegami się bawię jasaw, mirunia, miło słyszeć, że u was miło. Pani ze zdrowia publicznego powiedziała, że jak w czwartek nie wyśle maila, to znaczy, że wszyscy zaliczyli. Nie ma maila, nie ma problemu W niedzielę chciałam iść do szkoły, bo wypada, mimo że ocenę mam wystawioną, ale jest kiermasz charytatywny, rok temu wyszło przegenialnie, więc jak to teraz beze mnie? Rozważam wagary w dobrej wierze
  23. Sorry, Gregory, ale stwierdzam pomieszanie metafor. Z tego się żadnej sensownej analogii nie zbuduje.
×