cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Cóż, jeszcze nie wiem, gdzie znajduje się składzik na materace, if you know what I mean A tak na serio, to mało czasu się spędza z innymi nauczycielami, żadnego kawkowania, trzeba zaganiać baranki do właściwych sal i pilnować, żeby nikt sobie czaszuni o schody nie roztrzaskał. Zosia_89, super! Mnie nikt dzisiaj nie pochwalił, więc się sama pochwalę, że szukam plusów w dzieciach, a nie od razu, że ta klasa jest zła, to dziecko jest głupie, tamto zboczone, siamto patologiczne, a inne nauczycielki tak se kategoryzują, tego uważam, że jestem lepsza. Od jutra chcę prowadzić w świetlicy zajęcia z origami platek rozy, cytując klasyka, jakoś to będzie, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.
-
Zosia_89, u nas też rada pedagogiczna, ale za 2,5 godziny. Włączyłam na chwilę internet. W ogóle siedziałam sobie i jadłam kanapki i kabanosy przez 20 minut, a "ciocia" siedząca na przeciwko nagle patrzy na moje pudełko ze śniadaniem i mówi "Czemu nic nie jesz? Słabo ci się zrobi jak pójdziesz na zajęcia". Dobra, idę umyć kubek po kawie, a potem chyba podrywać pana od WF-u, bo innych rozrywek nie przewiduję, nie będę robić sztucznego tłoku w świetlicy, bo nie mój dyżur. W sumie mam jeszcze materiały dla zerówki przejrzeć. .. No nic. Życzę wam spokojniejszego i owocniejszego dnia
-
kosmostrada, nic nie rozumiesz 1. Nie chodzę do biblioteki, nie mam wstępu do działu młodzieżowego, zresztą na pewno tego nie mają, oni nic nie mają. 2. To są książki do kolekcjonowania, prawie na pewno nie będą wznawiane, a jeśli, to przez inne wydawnictwo i.t.d. 3. Ładny kolega. filip133, tak. Jestem człowiek - jaszczur, niebezpieczne stworzenie. I nie dostałam leków na ogarnięcie się.
-
kosmostrada, no to właśnie jest jeden z nielicznych "dopalaczy" bez recepty, który nie jest łączony z p/bólowymi czy p/gorączkowymi. Tja, rytm... Raczej autobus co pół godziny albo rzadziej, przez co nie mam luksusu sobie na niego nie zdążyć. Mam trochę czasu po powrocie z pracy, trochę się spinam przed następnym dniem, ale myślę, że jak się bardziej oswoję, to będę mogła jeszcze czas wykorzystać. Heh, a mówili, że książki pobudzają wyobraźnię i kreatywność. Taka biografia Van Gogha, od razu mnie wzięło na żółte plamy. A właśnie, ładny kolega sprzedaje część swojej kolekcji książek. Być może będą wśród nich pozycje, które chcę przeczytać. Ale ceny dał jak za nowe. Jak myślicie, wziąć jedną, wziąć wszystkie, targować się jak żyd na arabskiej medinie? filip133, ostatnio jestem zawiedziona postawą niektórych kolegów, niestety okazali się dziwni. A ja w sumie jestem dziwniejsza, ale nie wszyscy wiedzą, co mam w głowie. Jakby wiedzieli, to by pouciekali.
-
Platek rozy, proszę fotę na priv! Cześć, ekipa! Byłam u psychiatry, mówię, że mam lęki, bo ZUS, bo terroryści, a ona mi na to, że emeryturę będę miała niską i terroryści na pewno wśród uchodźców przybywają, i leków mi nie zmieniła. Ech, wolałabym, żeby to były urojenia i można by było je jakimś uspokajaczem załatwić. Ale mam nowego zielonego przyjaciela: NeoAzarina to jest fosforan kodeiny z tymiankiem, wiecie, hamuje odruch kaszlu, obkurcza naczynia w drogach oddechowych i trochę pobudza, tak że mogę biegać do pracy. No i nie ma paracetamolu w składzie, bo to na dłuższą metę gunwo jest. Muszę jeszcze umyć gufke, bo jutro konferencja i jakieś zebranie
-
acherontia-styx, kawał zasłyszany od cioci - okulistki
-
Nie chcę znowu rozkopywać tematu, ale acherontia-styx, nieraz jak ktoś ma problemy z pracą, to twoje posty nie brzmią jak wsparcie i dobra rada, tylko pokazanie, że ty masz pracę lepiej zorganizowaną niż inni i że lepiej sobie radzisz. Tak do namysłu. Rozumiem, że nie chcesz marudzić i pokazywać nam słabych stron, masz prawo, ale innym pozwól. Kosmo, jak to nie czytać książek? Czegoś tak oburzającego jeszcze nie słyszałam! A tak dla zmiany klimatu możemy jak najbardziej poświntuszyć, bo u mnie też w sprawach damsko-męskich zero, więc tylko zmyślanie mi zostało. Jak się żegna okulista? "Do zobaczenia!" Jak się żegna otolaryngolog? "Do usłyszenia!" Jak się żegna ginekolog? . . . . . . . . "Wkrótce do pani zajrzę!"
-
kosmostrada, trochę kicham, dzieci kichają, ale nos podsechł, gardło nie boli, gorączki nie ma. Davin, topinambur, dziwne słowo. Hue, hue, dalej mi te fantazje przychodzą, bo jednakowoż trzeba przełamać monotonię miejsca pracy. A dawno nie miałam, jakoś mi wyobraźni czasami brakowało
-
platek rozy, nie ogarniam, ściskam mocno, co byś się trzymała. Aurora88, lubię wegetariańskie sushi, nawet bardziej niż owoce morza. Ale i tak proszę mnie wpisać na listę pro rybną, bo mi raczej służy. Wróciłam z pracy i jadę zaraz pouczyć też panią dorosłą. Jestem zadowolona z siebie, nie wiem czemu. Dzieci miały litość dla mnie może. Niektóre zyskują przy lepszym poznaniu. Wuj chce mnie wyswatać z synem swojego najlepszego przyjaciela, ale biorę poprawkę na ciężki uraz głowy, którego doznał dwa lata temu.
-
Purpurowy, zawsze lepiej się śmiać. Zawsze. Sigrun, Kraków śmierdzi
-
Teraz zamiast bólu gardła mam katar. Piję herbatki, i na zajęciach, i po powrocie. Ale zbiorę się jutro do pracy, bo nie będę brać zwolnienia lekarskiego z powodu kataru. 37,2*C - niby niewiele, ale się czuję, jakby mnie ktoś kopną. Ledwie sobie daję radę, jak jestem zdrowa, a zaziębiona to już nie wiem, jak sobie poradzę
-
Pisałam wczoraj po powrocie długiego posta, ale nie wszedł. Gardło mnie boli, boję się, że teraz będę często łapać infekcje, bo chodzę między ludzi, a wirusy są przy ludziach Obrócę herbatkę malinową zanim wstanę.
-
Przepraszam, nie dam rady przekopać całej spamowej od przedwczoraj 1) Wyrzucili panią od chemii, jest pan od chemii. Jest mądry i wesoły, ale za kobrę nie rozumie, że myśmy nie robili wszystkiego co jest w programie napisane i pytał nas o różne rzeczy a my o tak :105: 2) Przyjechali kuzyni zza granicy i chcą wyciągnąć mnie na koncert, w zasadzie się zaraz powinnam zbierać. Tak mi się nie chce, że ja pierniczę. Ledwie z zajęć wróciłam. Terapeutka nie będzie zadowolona Nie jestem asertywna.
-
Aurora88, no chcę też dodatkowo uczyć dorosłych. A spoko się wydawała. Cóż, przynajmniej będę miała wieczorem czas na serial Dostałam dzisiaj pierwsze rysunki ze świetlicy. Kupiłam moździerz do przypraw i przyprawy do spice latte, jak wychodziłam ze sklepu, to prawie wpadłam na Korwin-Mikkego, jak popylał na jakąś konferencję Kulde, trzeba się przepakować na jutro, odzież, prowiant, bo raz praca, a dwa, wracamy na studium i robimy chemię. Zawsze to jakaś odmiana, ale do rozrywki jeszcze trochę brakuje. All work and no play
-
Ta klientka z wczoraj zrezygnowała. Nienawidzę takich ludzi, co prosto w twarz wszystko pięknie fajnie, umawiają się ze mną, a zanim się zamkną dobrze drzwi lecą od razu do osoby decyzyjnej, żeby mnie od nich odsunąć. Nie tylko w pracy tak jest, ale też w kwestiach mieszkaniowych czy też hobbystycznych. Zaczyna się @. Nie wiem, czy najgorsze już przespałam, czy dopiero się rozkręci :/ Chciałabym zostać w łóżku, ale za godzinę jadę do pracy.
-
kosmostrada, kosmostrada, ale jak twoja szafa, to się nie liczy. A mnie terapia nie boli
-
filip133, wiesz, z fantazjami w przeciwieństwie do marzeń o wielkiej miłości, jest tak, że aby je zrealizować to trzeba by żywego człowieka potraktować trochę instrumentalnie, do czego nie jestem zdolna w najmniejszym stopniu. A ciekawe, może oryginalne jest tylko miejsce
-
Też Też? A co jeszcze? Hmm ciekawe rzeczy mówisz... :) Stary, teraz będziesz udawał, że nie wiesz, o czym ludzie fantazjują. Jak tu dzisiaj oglądając serial zauważyłam, czy wszystko musi się kręcić wokół herbaty?! Odkąd rano pracuję, to mi się wcześnie chce spać, a o tej porze ciężko liczyć na spokój. Lubię mieć przed snem choć chwilę cicho.W szkole wiercili jak miałam okienko, w domu wiercili, jak wróciłam, piłowali i walili. Wydaje mi się, że to jakaś kara, że nie zasługuję na przebywanie w cichym budynku.
-
Też mirunia, placki ziemniaczane
-
Cześć, chłopaki! Zosia, Płateczkowa, tulam! Dzieci to wyrażają dużo emocji. 1A się śmieje, 1B płacze, 2 się tuli, 3 wrzeszczy Wróciłam od babeczki, fajna, trochę starsza ode mnie, zaproponowała mówienie po imieniu, fajne mieszkanko, bo meble ciemno brązowe z pomarańczowymi dodatkami. Ale wiecie jak ja potrafię dużo mówić? Wszystko jej opowiedziałam, o sposobach nauki, o innych uczniach, o moich zajęciach, wszystko. Kulde, dużo bodźców, to latam nawet bez kawusi. Zaraz lekarstwo biorę. Teraz oglądamy Na dobre i na złe, cała rodzina z kotem. Same romanse. A ja się dziwię, jak ja się dawno z nikim nie całowałam Wiecie, mam taką jedną fantazję Nie wiecie
-
Dzieci mi na lekcji płakały A zaraz jadę do nowej dorosłej uczennicy
-
Ja nie mogę stracić energii, bo nie mam jej dla własnej przyjemności tylko z obowiązku. Kulde, już bym poszła spać. Nawet nie mam siły się przepakować. Może od przyszłego miesiąca kurs tańca? Byłaby to ostatnia pozycja w grafiku. Niby nie mam czasu, ale to byłby jedyny wysiłek fizyczny i jedyna rozrywka. Bo pozostałe rzeczy rozrywką nie są, nawet terapia. Mam herbatkę ziołową na nerwy, czarna się naćpała, długą miała fazę.
-
Sigrun, ale antyczne moździerze też mamy. acherontia-styx, też rozkruszam tabletki Moja mama dostała rozpoznanie do przychodni, że ma afektywną jednobiegunową. Ona mnie się dzisiaj pyta, czy jak teraz mam dużo energii, to czy nie dostanę doła potem. A ja na to, że ja nie mam afektywnej. Są bodźce, to jest większa aktywność, przy mniejszej ilości obowiązków samopoczucie się pogarsza.
-
Też jestem na kupnie tego bytu. Będę miała chwilę to zajdę na AGD. platek rozy, ja ostatnio jakoś jednego papierosika dziennie. Na rozluźnienie w sensie ogólnym i jelitowym.
-
platek rozy, bo to nie są uchodźcy, tylko część to uchodźcy, a jest jeszcze cała masa cwaniaków, kryminalistów i innych, co tylko jadą sobie za granicę kasy udoić, do Polski się nie wybierają, bo u nas tylko państwo kradnie Ha! Mam nowy termin terapii, w końcu się grafiki dograły. W sumie teraz mam już ubezpieczenie, to się dowiem, czy da się mnie już puścić przez NFZ. Dobra, jeszcze jeden telefon i jadę do klientki. Płatuś, ja wiem, że teraz nie znajdujesz w tym przyjemności, ale jak tylko będziesz miała jakiś przebłysk pogody, to się z nami zgodzisz :***