cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
filip133, skrzywionego umysłu nie naprostujesz
-
W irlandzkim nie ruszasz barkiem w ogóle Przynajmniej widać że ktoś czyta moje posty.... ;D Jeżeli sole emskie budzą u ciebie skojarzenia, to chyba przestanę
-
Ja się po prostu zastanawiam, co ludzie w tym widzą, bo dla mnie to ani specjalnie poręczne ani apetyczne kosmostrada, jest się tym farmaceutę Ej, kolega wrzucił fotki z wakacji, ma dziewczynę, a włosy niedomyte jak zawsze. Widzicie? Niektórzy się nie przejmują.
-
W irlandzkim nie ruszasz barkiem w ogóle Lepiej rozpuść, pół szklanki wody na płukanie gardła, a trochę więcej, jeśli do picia, taką mocną mineralną odtworzyć. Pokobrzyło ich, suchą sól do twarzy każą pacjentowi wkładać. O, rety. Następna Idę szukać węgla w apteczce.
-
kosmostrada, ale nie włożyłaś tableta do twarzy, tylko roztwór???!
-
Nie wiem dlaczego wszyscy myślą, że chodzę na step. Ja chodzę na miękkie buty.
-
bonsai, stary, to jest forum psychologiczne, a zespół jelita drażliwego, to jest problem z pogranicza psychologii i trawienia, więc ja muszę pisać, bo to ważne. kosmostrada, w zeszłym roku zrobiłam 1 semestr podstawowego irlandzkiego, tak że pozwolili mi w tym roku przyjść na zaawansowaną grupę, bo to mój jedyny wolny dzień. acherontia-styx, chodźmy wszystkie do sephory Może w sobotę po zajęciach, bo mam szkołę blisko Galerii
-
A wiecie, że jutro jadę na kurs tańca? Mówiłam, że wczoraj zeżarłam wafle, które jednak były z pszenicy i tak mnie jelito nawala cały dzień, że hop siup?
-
Ja jestem zmiennocieplna. Często jest mi zimno w pomieszczeniach, wtedy zamykam okna i denerwuję ludzi. A czasem se jesienią stanę na polu w słońcu (rzadko, ale się zdarza) i czuję się świetnie, bo jest nieco cieplej, niż przewidywałam. I ludzie się dziwią. Ludzie są głupie i człowiek reptilianina nigdy do końca nie zrozumie, za mała empatia.
-
kosmostrada, ale to nie jest tak, że ciepło, albo nie ciepło. Zależy od samopoczucia chyba, czasem chodzę na plac zabaw bez kurtki
-
Davin, platek rozy, paczuli kojarzy mi się z zapachem gleby w szklarni
-
Ja chyba każde ze swoich perfum wpiszę na konkretny dzień tygodnia, lubię je wszystkie, ale żaden zapach nie jest tak całkiem tożsamy ze mną, tylko w jakimś stopniu. Ale powinnam się psikać codziennie, zdecydowanie, po co mają stać. Ja ładnie pachnę nawet bez perfum
-
platek rozy, zapach nie jest jakiś super oryginalny, ale ładnie wyglądają
-
Ciekawy argument A taki: http://www.zara.com/pl/pl/kobieta/zestawy/%C5%BCakardowa-sp%C3%B3dnica-mini-c749003p2890619.html Perfumki też wzięłam, były mocno przecenione, takie różowe jakby serce w złotej klatce.
-
Płatuś, ja zieloną czystą (o łagodnym smaku) albo jaśmin A ja nie pamiętam co mam w szafie na jesień Jutro wkładam komplecik z Zary Ha, założyłam z kolegą-redaktorem śmieszną stronkę na fejsie i może nam przyda popularności Na prawdę ładnie idzie. I paczę na podręcznik do chemii w pdfie, ale coś nie mogę się skupić na znaczkach...
-
platek rozy, ja nie lubię zielonej ze smakiem cytrusu acherontia-styx, właśnie zapłaciłam czesne. Ten, no, pan od chemii przysłał konspekt. Aż wezmę i obejrzę A i tak się zrywam z chemii w piątek, bo dziennikarstwo muzyczne wzywa
-
platek rozy, ja sie nigdy do roibosa nie przekonałam, za ostry w smaku dla mnie bonsai, ja jeszcze jestem na tyle staromodna, że liczę na trochę inicjatywy ze strony płci męskiej.
-
platek rozy, a chyba zaraz herbatkę, albo kawkę z obniżoną zawartością kofeiny. Dlaczego nikt jeszcze nie wymyślił czekolady o smaku Pepsi
-
bonsai, powtórz to moim koleżankom, które bez bliskiego kontaktu z prostownicą z domu nie wyjdą
-
Bo forum. Gustibus discutandum coś. Np. jak chłopak ma rzadkie włosy, to się musi dużo uśmiechać Przelej mi coś kasy. Złotóweczkę na bułeczkę od kierowniczki? platek rozy, ja mam już wczoraj włoski zrobione A strasznie się denerwuję, że zatrudnili babę do dodatkowych prywatnych lekcji w szkole i dalej nikt ze mną o tym oficjalnie nie rozmawia. Ale widziałam, jak jej dzieci chciały wyjść z sali przed końcem W przyszłym roku idę na staż do apteki, bo aktualnie jestem doceniana w pracy w stopniu zerowym, skoro potrzeba kogoś z zewnątrz, żeby robił to samo co ja.
-
kosmostrada, bo ja nieśmiała (czasem) jestem z silnymi tendencjami do odwlekania Na razie ogarniam media społecznościowe, potem machnę kilka przelewów, ale mam jeszcze całe popołudnie przed sobą. I czo by tu teraz?
-
No to jest właśnie słabe, bo sobie same zawężają obszar poszukiwań. A najsłabsze to już są te szybkie randki. Koleżanka organizowała i kategorie wiekowe były tak dobrane, że faceci zawsze co najmniej parę lat starsi od babek. Też otworzyli koło mnie klub z muzyką z lat 70-tych i 80-tych, wstęp 30+. Wszystko pięknie fajnie, a niby jak bym tam mogła kogoś poznać, skoro takich co mnie interesują to tam nie wpuszczają
-
Dobra, mam wolne popołudnie, co by tu teraz. Mam konspekt do pracy przeredagować. Prelekcję na spotkanie fanklubu za dwa tygodnie. Sprzedać parę książek na allegro. Porobić biżu. Uszyć sukienkę z koszuli. Zagadać do kolegi w sprawie książek. Napisać jakiś artykuł na bloga. Skończyć recenzję, która od lata jest w połowie. Na pewno zrobię przelewy i spakuję książkę dla koleżanki. Mam też Pepsi.
-
Ale to jest co innego, bo teraz oceniam tylko, czy ktoś mi się podoba czy nie, ogólnie, zewnętrznie i wewnętrznie, jego własne walory. A nie w odniesieniu do mnie. Np. ktoś ma dużą głowę i na wspólnym zdjęciu moja głowa się wydaje mała i to mnie wkurza. To by znaczyło, że coś mi się we mnie nie podoba, a niekoniecznie w nim. mirunia, matkować nie matkuję, w sensie nie wychowuję nikogo ani nie zajmuję się jego wyżywieniem ani odzieniem A źle bym się czuła z dobrze sytuowanym dojrzałym facetem, który by mi kupował rzeczy jak dziecku, a niektóre kobiety to lubią. Ja zawsze lubiłam młodszych, jak byłam w ósmej klasie, to zaczepiałam piątoklasistów No może bardziej szukam maskotki, niż kogoś, kto by na mnie patrzył z góry, źle to?
-
No sorry, ja się z brzydkimi nie spotykam Ale też nie dzielę na "charakter" i "pociąg seksualny", piękno wewnętrzne emanuje i tyle