Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Emil90, cześć! Okropnie, okazało się, że prędzej pdfa przepiszę niż wyedytuję...
  2. No właśnie mi chodzi o to, że uznałam, że ta druga osoba nie ma urojeń, tylko się szczerze interesuje, dlatego sobie pozwoliłam pociągnąć temat. Dla mnie jest różnica, dla ciebie nie, bo patrząc z zewnątrz i jedną, i drugą wymianę postów odbierasz jako gadkę o rzeczach zmyślonych. W każdym nigdy nie było moim celem na forum, żeby ktoś się gorzej poczuł.
  3. Ale to był offtop, w sensie inna osoba, niż autor wątku, inne pytanie i trochę inne zagadnienie. Pierwsze było "Czy głosy w głowie to opętanie?", do czego się odnoszę bardziej naukowo, a drugie coś bardziej w deseń "Jak zmniejszyć ilość diabła w życiu codziennym?", do czego się odnoszę bardziej religijnie, skoro to kogoś interesuje. A z resztą, Dark mi już wykazał, że ja mam bardzo dużo diabła w życiu codziennym, tak że, co ja tu będę gadać...
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, nienawidzę kolendry. Daj curry, bo zgłodniałam!
  5. No mówię, uogólniasz, bo robisz sklejasz mi argument z czegoś, czego nie napisałam. Faktycznie, nie będę się teraz grzebać w aktach sądowych i w prawie niemieckim. Bo ja wbijam czasem do tego typu wątków nie po to, żeby, nie wiem, przekonać kogoś do swojej wiary albo prowadzić dysputy teologiczne pokroju "czemu istnieje zło?" z userami, którzy się w miarę dobrze czują i siedzą na forum w celach dyskusyjnych, tylko żeby wesprzeć osoby, które mają lęki, urojenia, natręctwa na tle religijnym, że to nie jest opętanie. Bo jeśli nawet wierzę w opętania, to jako zjawisko niezwykle rzadkie i raczej nie do pomylenia z nerwicą natręctw.
  6. Oglądałam program w TV, ale nie wiem czy ten sam, może inny. Tak, ja wiem, że jestem inteligentna, mam ciekawe zainteresowania, popieram wolny rynek i dobrze trolluję, ale niektórym by jeszcze było trzeba do kompletu, żebym była antyklerykałem, a akurat nie jestem, nie jesteś osamotniony w swoim rozczarowaniu
  7. Z grubsza było tak: leki w ogóle nie powstrzymywały ataków, natomiast w jakimś stopniu ograniczały świadomość. Ksiądz zaś sądził, że jeśli Anneliese będzie świadoma, to poradzi sobie w trakcie egzorcyzmu. I na tym tle był konflikt. Ale problem z tobą, ben rei, jest taki, że w argumentach nieraz uogólniasz, upraszczasz, albo wyolbrzymiasz zakładając, że nikt o tym nie czytał, nikt tego nie sprawdzi. Pytanie o to, jak się zmienia prawo w wyniku precedensu, to było zwykłe pytanie bez drugiego dna. Jest masa różnych uzdrowicieli, którzy odciągają ludzi od normalnego leczenia i na przykład w Polsce jak raz na czas coś się złego stanie to buczą, że trzeba zmienić prawo, a oczywiście nic się nie dzieje, bo mamy inny system. W Ameryce jak jedna osoba się poparzy kawusią, wygrywa sprawę, prawo się zmienia i w całym kraju wszystkie kawiarnie muszą pisać, że kawusia gorąca. Dark Passenger, szamanizm i duchy przodków
  8. Czyli taki tryb amerykański, zmiana prawa w wyniku jednej sprawy sądowej?
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja nie śpię, bo przepisuję pdfa...
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, ja się uczyłam na farmakologii, co to botoks. Zaburza funkcję komórek. Jak będę mieć 8 lat młodszego męża i różnica nie będzie waliła po oczach, bo nie będzie, to też się nie będę przejmować, bo niby czym
  11. ben rei, pokaż mi akt prawny z "cywilizowanego kraju", który zobowiązuje osoby niebędące lekarzami, do kierowania ludzi do lekarza pod karą więzienia. Dark Passenger, dla mnie to się wydaje na tyle powiązane, że chociaż etycznie byłoby nie mieszać się w światopogląd pacjenta, to jednak ma to znaczenie myślę dla diagnozy i kierunku terapii. Pamiętam posty sprzed 8 lat tutaj, jak jednym (niewierzącym) świadomość, że są całkiem sami i wszystko od nich zależy pomogło wyjść z nerwicy, a innym (wierzącym) pomogła świadomość, że Bóg jest z nimi, dlatego lepiej się dostosować do pacjenta, niż kazać mu zmienić wiarę. Najlepsza to jest Pawlikowska w swoich poradnikach - albo wierzysz w to, co ona, albo nigdy nie będziesz szczęśliwy
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    To chyba Ci mowilam ze mnie na kaximierzu o dowod w knajpie zapytali jak ostatnio bylismy w kraku Ha! *Piąteczka*
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, ale trochę się boję, że spanikuję przy pierwszej zmarszczce, bo nie jestem na to w żaden sposób przygotowana i długo nie będę Jak idę czasem mamie po fajki w koszulce w kotki, to o dowodzik pytają
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dzięki! Humor dopisuje, ale trochę mam zaległości, za dużo obowiązków sobie wzięłam na ten tydzień. Muszę zrezygnować z wywiadu
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, eh, hihihi No bo czo ten schowek na materace ma taki zamknięty stać Purpurowy, cześć, kolego!
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Właśnie pisze do mnie znajoma, czy uklepałabym w dwa dni wywiad z jednym z moich ulubionych zespołów Jak jutro i pojutrze jestem praktycznie cały dzień poza domem
  17. Dark Passenger, chciałam się zapisać do wspólnoty egzorcystycznej, ale nie przyjmują osób chorych psychicznie i fanów Gwiezdnych Wojen. I więcej ci nie poradzę. Znam się trochę lepiej na farmakologii i popkulturze od katolickich publicystów, podobnież trochę lepiej na cudach od biologów. Powiem krótko, wierzę i w chemiczne przyczyny chorób psychicznych, i w powiązanie sfery duchowej z psychiką, tak że mi zupełnie nie pasuje, jak ktoś całkowicie neguje jeden albo drugi aspekt. Jedno i drugie mnie interesuje, i co zrobisz, nic nie zrobisz.
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    acherontia-styx, ja niestety nie mogę przewidzieć, kiedy mogę w nocy popracować, a kiedy padnę na nos. Po tej nocy na balkonie z księżycem miałam fajny dzionek mirunia, a kto za mnie dokumenty skończy korygować? Szkoda, że tych piosenek nie ma na youtubie, bo bym wkleiła, na pewno by się wam spodobały. Może przy okazji rzucę jakimś cytatem Ale jestem dumna, bo jako fanka numer jeden Krzysia Respondka mam jego solową płytę i właśnie tę składankę z jego udziałem, czyli prawie cały jego właściwy repertuar, bo nie liczę coverów i kabaretu kosmostrada, gorzkiej kapuchy nie chcę Ani żadnej, bo wiecie co mi się robi
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, ostatnio 21-22, jak mnie wykończą na zajęciach Natomiast jak nie wezmę leków albo coś, to zdarza mi się zasiedzieć. "Jedno oko i do tego czerwone. No konkursu piękności to ty nie wygrasz." - cytat z w/w kreskówki Dzisiaj muszę już skończyć te dokumenty przepisywać, bo mi urwą główkę. Jejejeju, jak mi się nie chce Jeszcze jedna dobra wiadomość - przysłali mi płytę i poprosili o zapłatę, kiedy otrzymam. Poezja śpiewana z udziałem znanych aktorów, nakład na wyczerpaniu. Ale rarytas!
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Czemu ja zamiast "wegańskiej" przeczytałam "węgierskiej" Wydaje mi się, że szczawiany ma, ale szczawian to sól kwasu szczawiowego, połączona np. z wapniem, to nie to samo co kwas szczawiowy, który by związał i wypłukał jony wapnia z organizmu. *drapie się po łbie* Na szczęście moja wrażliwość na zapachy jest pozytywna, nawet dziwne zapachy mnie ciekawią. Ale mama czasem ma fazy, że ją zapachy denerwują, wczoraj mnie zrypała o perfumy A czasem czuje zapachy, których nie ma. Z dźwiękami jest zupełnie przeciwnie mirunia, ja nie wyspana, bo oglądałam kreskówki do 3 w nocy A chyba sobie jeszcze kawę szczelę, na własną odpowiedzialność. Mam niesamowity ubaw z siebie, że po raz pierwszy jestem w stanie normalnie rozmawiać z kimś, kto mi się podoba. Do tej pory we wszystkich innych przypadkach zachowywałam się w sposób podejrzany i zdradzający słabość, co ludzi dość mocno odpychało. Przynajmniej mam na parę tygodni spokój od rozkminiania na zapas
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ciekawa teza. Może faktycznie ma mało ludzi w swoim życiu, skoro tylko praca, studia, treningi, praca, studia, treningi... Ale może też być po prostu zdrowym, pogodnym, pełnym energii człowiekiem, który łatwo okazuje emocje. Tjaaa, dla mnie to kompletne novum & curiosum. No jasne. Każden by się ucieszył na hasło "mam bilety na premierę", bo zapobiegawczo wykupiłam pół kina na dwa miesiące przed Gdyby się okazało, że nie może, bo już ma bilety na inny seans albo nie będzie go w Krakowie, to jeszcze wybaczę. Natomiast jak by powiedział, że nie lubi, nie chce, nie ma czasu, to prawie jakby oświadczył, że ma dziewczynę/chłopaka, lubi wyłącznie filigranowe brunetki z dużym biustem albo głosuje na nową lewicę Sigrun to tak Odważny wybór. Adidaski ze sweterkiem: Przynajmniej zostaje. Ale raczej jestem tylko koleżanką z pracy. Ale czo ten jarmuż? Mama mi mówiła, że to obrzydliwe, a na wszystkich stronach o zdrowym żywieniu się nad nim roztkliwiają
  22. Słyszałaś może o furtkach ? To ponoć kadzidełka , popularne lalki Monster High, posążki buddy , niektóre rodzaje muzyki.... Ponoć już one otwierają nas na " złe moce" .... A świadome śnienie ? co złego w tym że chce się być świadomym w śnie ? Wspiąć na tę górę , przeskoczyć rzękę , dogodnić auto, uciec napastnikowi... Czy sny są kolejnym ciosem w ludzką (bez) silność ? Ja zdecydowanie odpuszczam kwestie fikcyjne: płyty, seriale animowane, zabawki, ogólnie pojęta fantastyka, ponieważ my nie uczestniczymy w tym. Np. czytając o czarodziejach nie uprawiasz czarów. Kadzidełka same w sobie są bez znaczenia, natomiast palenie ich ku czci obcych bogów np. hinduskich to już inna sprawa. Podobnie robienie z posążka buddy bożka. Capricorn, no obejrzałbyś takie nagranie i stwierdził, że jest udawane. Porozmawiałbyś ze świadkami, to jak kolega wyżej, stwierdziłbyś, że wszyscy byli naćpani albo kłamią. Można wierzyć albo nie, ale twierdzenie, że wszystko da się wyleczyć i/lub wyjaśnić naukowo jest mocno na wyrost. Jest mnóstwo przypadków medycznych i biologicznych, których absolutnie nie da się wyjaśnić obecnie dostępnymi metodami.
  23. cyklopka

    Wkurza mnie:

    Remont każdego budynku, w którym przebywam...
  24. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Cały wieczór nie było forum, więc zdaję spóźnioną sprawę: Otóż zrobiłam wszystko, jak poleciliście. Po pierwsze, jak miałam okienko poszłam porozmawiać z trenerem, zapytałam do kiedy zostaje. Jednak koniec listopada, nie początek, a jeśli zapisze się na studia, które dają uprawnienia pedagogiczne, to podpisze już umowę ze szkołą i zostanie. I w ogóle dużo mi opowiedział o studiach i o załatwianiu różnych idiotycznych rzeczy z tym związanych. Widzicie to? Cyklopka podchodzi i zadaje pytania Nawet mi tętno nie dowaliło, nic, po prostu normalnie. Czyli nie ma powodu do paniki, bo on się w zasadzie nigdzie nie wybiera. Nasza świetlica musi być zaiste wspaniałym miejscem pracy. Zbadałam też, czy jak rozmawia z innymi to też się tak zaciesza jak przy mnie, i okazuje się, że tak. Widać ma takie pogodne usposobienie Nadto "źle policzyłam" osoby w fanklubie i mam jeden bilet więcej na premierę Gwiezdnych Wojen Teraz mogę się w spokoju zająć kupowaniem martensów, oglądaniem kreskówek I degustacją wódek ziołowych. A właśnie? Widzieliście moje buty sportowe ze sweterkiem? Są spoko do tunik i swetrosukienek Miałam dzwonić do terapeutki przełożyć sesję, bo jutro rada pedagogiczna, ale ona telepatycznie wezwana zadzwoniła i dała mi wcześniejszą godzinę, więc nie muszę przekładać. Tyle wygrać
×