cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
detektywmonk, spotkać a poznać to dwie różne sprawy. poznać to jakby ktoś was sobie przedstawił. A nie bierzesz pod uwagę, że książki i telewizja podsuwają ci materiał dla wyobraźni?
-
Pamiętam ją, ona była w poprzedniej edycji "Twoja twarz brzmi znajomo" No wiadomo, że nie znamy ich osobiście, ale poprzez oglądanie seriali i dzięki informacjom z netu mamy bardzo konkretne wyobrażenie tej osoby, a to dla podświadomości wystarczy. Ale myślisz, że to prorocze? Że poznasz kogoś sławnego?
-
Permanentne, okropne, uciążliwe zmęczenie od lat
cyklopka odpowiedział(a) na hazeleyes temat w Depresja i CHAD
Też tak miałam. Powiedz, pracujesz gdzieś, masz jakieś codzienne obowiązki? -
Kim/czym jestem i w co mam teraz wierzyć i komu?
cyklopka odpowiedział(a) na noszila temat w Schizofrenia
noszila, też mam neuroleptyk stosowany przy schizo i to w dawkach bliżej schizo niż nerwic. I się nie przejmuję. Przejmowałam to się jak się nie leczyłam. U ciebie odrealnienia bym raczej wiązała z PTSD niż ze strachu przed niedoprecyzowaną diagnozą. Dark Passenger, idź za mnie na sprawdzian z farmakologii -
Zabierzcie mi allegro
-
A obiecała, że obejrzy. Nawet moje zachęty nie pomogły?
-
Davin, czy ja powiedziałam, żebyś kupował wytrawne wino do grzańca? Czy ja w ogóle powiedziałam, żebyś kupował wino do grzańca? Czy ja w ogóle grzańca...?
-
na_leśnik, no mnie jakby nie wyszło. Davin, na_leśnik, bo w Kadarce to niby nie ma siarki?
-
Kiedyś chciałam zrobić białe wino grzane z pomarańczami, bo wydawało mi się, że piłam coś takiego, ale chyba mi się coś pomyliło.
-
ottak, nie wiem na ile cię to pocieszy, ale ja zdecydowanie mniej skubię, kiedy ogólnie się czuję lepiej psychicznie. Nie mam zaburzeń kompulsywnych, zmniejszenie objawów depresyjnych automatycznie mi zmniejszyło ilość strupków, po prostu mniej czasu na to poświęcam.
-
Z tymi soczewkami z jedną źrenicą bardziej niż drugą to może być trudniej dobrać niż oczy z filmów i komiksów. O, paczcie co znalazłam Myślicie o tym, co ja
-
mirunia, kocie soczewki też są, ze zwężoną źrenicą. Wężowe ewentualnie bym mogła chcieć. Żółte będą potrzebne do pełnej repliki kostiumu z gry, wolałabym żeby ta czerwona obwódka była trochę węższa i mniej poszarpana, ale chyba lepszej nie znajdę. O, albo sobie takie sprawić niebieskie z nierównymi źrenicami, jak David Bowie, to by było coś Bardzo dobrze. Oglądamy buty i kostiumy
-
Instalator wskazuje coś koło 130 KB/s jak nie paczę, a jak paczę to spada do ok 70
-
Wyłączam forum, na pewno forum mi wciąga internety Odezwę się wieczorkiem.
-
mirunia, bardzo ładnie Moja mama też już od paru lat robi własne kompozycje ze sztucznych. W tym roku marsala z kremowymi http://www.speedtest.net/my-result/4790142480
-
Davin, wiesz, ja się na internetach w sensie technicznym nie znam w ogóle, tylko w sensie praktycznym, trolling, śmieszne kotki. Livebox z Oryndża, na ikonce napisane 54,0 Mb/s, siła sygnału bdb acherontia-styx, ja mam jedno oczko do bliży, jedno do dali, też w takich szalonych zakresach jak i ty 0,25-0,50, tyle że astygmatyzm utrudnia dobranie szkieł. Na co dzień chodzę bez paczałek, tylko jak czeba w odległości ekran (kino, niektóre programy TV) albo rzutnik to wtedy zakładam. Soczewek nigdy nie nosiłam, bo lubię se dobrać okulary. Natomiast kiedyś będę musiała nosić soczewki, dokładnie te
-
Wczoraj od dychy zaczynałam, parę godzin, zeszło do 9, potem brak miejsca na dysku, to odinstalowałam inną grę (pożegnanie było czułe, lecz ostateczne), wznowiłam koło południa, i dopiero 7,5. Ciekawe co oni tam naćkali do tego, może efekty zapachowe?
-
kosmostrada, zdradzisz jaki koncert?
-
kosmostrada, zadymione powiecze to u nas jest na co dzień, a na cmentarz po zmroku jest zakaz prowadzania dzieci i starców, bo umro. Davin, może ja mam coś nie tak w ustawieniach łącza?
-
Zadzwoniłam do psychiatry, ucieszyła się, że do niej dzwonię, a godziny mi dalej nie podała Mam 7,6 GB gry do ściągnięcia, twardy dysk w moim pierwszym komputerze miał 1,6 GB Może do końca zwolnienia mi się ściągnie... Już planowałam wczoraj grać. To jeszcze z takich pozytywów, w tym dodatku do gry chyba wychodzi na pierwszy plan postać, w którą planuję się wcielić, jak dołączę do fanklubu kostiumowego, czyli mogę być bardzo rozpoznawalna. Lepiej niż profesjonalny sobowtór, bo nie istniała żadna aktorka/modelka w tej roli, tylko projekt graficzny, więc byłabym pierwszy żywym egzemplarzem tej postaci.
-
Już się miałam w Dzień Nauczyciela pytać, ale się jakoś minęliśmy. O, to święto lubię. No jasne, jeśli będzie z nami pracował to będzie niejedna okazja, żeby zagadać, poza tym przecież ludzie w pracy/szkole to zawsze prędzej czy później "a mój monsz to to i to", "a moja dziewczyna to tamto siamto", a synek, a wnuczka, a ło! Ale dzięki za cierpliwość do mojej jaszczuroosoby, bo fajnie mieć przez jeden dzień tylko takie problemy które buty ładniejsze, albo czemu ta gra się tak wolno ściąga A nie depresja, awantury w domu, nieodwzajemniona sympatia, próby zniszczenia polskiej gospodarki przez... no już nic nie mówię
-
acherontia-styx, ja jeszcze mam na jesień takie botki ze sweterkiem na podobnej wysokości obcasie, ale raczej w nich do pracy nie będę chodzić, bo trzeba trzymać równowagę i nie odbijać za bardzo wzrostem od dzieci (i nie tylko) No ale problem w tym, że i jedne, i drugie mi odpowiadają Jedne i drugie są najpiękniejsze
-
acherontia-styx, niom, bo one są śliczne, ale tak ogólnie do sukienki/spódnicy na cieplejszą część roku. Ale te pierwsze są tak bardzo jesienne i do wszystkiego pasujące
-
Wychodzi na to Ja właśnie szukam w różnych świętach takich prawd, że z jednej strony dokopać się do prawd chrześcijańskich a nawet przedchrześcijańskich (symbolika pór roku, cyklu życia), a z drugiej strony robić to na co mam ochotę. Natomiast są różne okazje, przy których jest presja robienia czegoś "fajnego", a ja tego w ogóle nie czuję. Jak mnie się zapytały co robię w andrzejki, to ja CZO Albo w sylwestra. W sylwestra mam dyżur* na świetlicy Już widziałam reklamę, żryj Activię, bo sylwester idzie, a nie można być grubem w sylwestra A biedni amerykańscy studenci płaczą, że nie stać ich na nowe kostiumy na Halloween co roku, a trzeba iść na miasto/kampus się nap!&^dolić... Pokazałam mamie buty z obcasem w paski i nie ułatwia mi wyboru. BUTY #1 BUTY #2 *<Ćwiczy intensywne łopotanie rzęsami> "Wpadnij, maleńki, z szampanem, zamkniemy razem szkołę, if you know what I mean"