-
Postów
1 932 -
Dołączył
Treść opublikowana przez marwil
-
Kiurde balans, od rent to wara. Płaciłem kilkanaście lat haracz i teraz dostaję tą jałmużnę. Gdyby 83% moich dochodów nie zabrało państwo, to byłaby inna sprawa. Dymam tych oszustów i pracuję, biorę rentę i dodatkowo zastanawiam się nad złamaniem nogi w McDonalds.
-
Dobrowolnie wybrałaś rosyjski? Ja od podstawówki nie miałem wyboru. Co do fajności ruskich to był lekki sarkazm. Jako ludzie pewnie duża część z nich jest w porządku. Pewnie i niejeden jodłujący szkopik jest do rany przyłóż. Jednak jako nacje, rządzone przez ich wszelkie władze - od cara przez stalina do putina, od Bismarcka, przez adolfa, do merkel są najbliższymi sercu wrogami. -- 02 cze 2014, 16:25 -- Zacząłem właśnie zażywać Cervezę, więc od tej chwili mogę być bardziej radykalny. Na prawo ode mnie jest już tylko ściana.
-
dno dna...zupełne odmózdzenie. To jest żałosne...i tutaj widać że ci wielcy patrioci często mają problemy z rozumem. Tak... zdrajcy, sprzedawczyki i złodzieje z rozumowaniem nie mają problemów. Rozumieją, że im głębiej wsadzą łeb w dupę żerującego na Ojczyźnie wroga, tym więcej niestrawionych odchodów się nażrą i jeszcze obdzielą resztkami z tej biesiady swoich pobratymców, odtrąbiwszy, że ci dostali najwięcej niestrawionej biomasy. Gorzej gdy "żywicielowi" się znudzi i w końcu pierdnie. Czy trzeba znowu całkiem stracić wolność, żeby ten smród odstręczał? Ruscy są fajni, bo lubią gorzałkę i nauczyli nas swojej mowy.
-
Jeśli lider tej partii jest jednym z wielu znienawidzonych przeze mnie czerwiennych parchów, to choćby nawet ta lewica była inna - dyskwalifikuje ją to w mojej opinii. [videoyoutube=sJMq5HFU9ho][/videoyoutube]
-
Uwielbiam, gdy ponosi Korwina. On nie obraża, tylko go słusznie ponosi.
-
scarlett33, Musiałem, a płyn Lugola trzy dni później mogli sobie wlać w dupy, bo powinno się go podać natychmiast. -- 02 cze 2014, 11:32 -- Nawet, jeśli ktoś nie pamięta tamtych czasów, to żałosne może być tylko to, że choćby z historii nie potrafi wyciągnąć właściwych wniosków.
-
W Polsce nie było komunizmu tylko socjalizm. Komunizm to niewykonalna i równie chora idea - najwyższy stopień rozwoju socjalizmu -utopia. Zaprzestano w PRL jego wdrażania od odwilży gomułkowskiej. Jeśli 1986r musiałem!!! nieść czerwoną szturmówkę (którą zresztą wypieerdoliłem w krzaki), to na pewno nie w spacerówce i uwierz mi nie opieram się na wyobraźni. -- 02 cze 2014, 11:07 -- zujzuj, Ty masz jakieś poglądy polityczne czy płyniesz z prądem?
-
zujzuj, Szczęśliwi czasu nie mierzą...
-
scarlett33, Nie chcę być złośliwy, ale 33 to wiek, czy rocznik. Bo jeśli to wiek, to bynajmniej nie musiałaś maszerwować przymusowo z czerwoną szturmówką, w pochodzie 1- majowym - akurat gdy opadał na nas radioaktywny pył z Czarnobyla, który to fakt nasza bolszewia z premedytacją ukryła. Taki sobie Miller w tamtym roku został I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
-
"Pan jest zerem, panie Ziobro" L.M.
-
zujzuj, Obstawiać to sobie możesz konia na Wielkiej Pardubickiej.
-
Nie ukrywam, że kipię nienawiścią do minionego ustroju, oraz do wszelkiej po nim spuścizny: m.in. Kwacha, Millera i ich czerwonego pomiotu. Porównywalnie nienawidzę tylko J.E. ryżego oszusta. Personalnie do wyborców lewizny nic nie mam - jestem nader tolerancyjny i mogę jedynie współczuć poglądów.
-
[videoyoutube=3K9awbzyH8s][/videoyoutube] [videoyoutube=RHqQ2IxyEbE][/videoyoutube]
-
Ten były człon(ek) Biura Politycznego KC PZPR skutecznie obraża "inteligencję" swoich wyborców.
-
Dobrze - większość prawych obywateli a nie lewych huncwotów
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
marwil odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Asmo, myślę, że nasilenie objawów może być przeróżne i różna jest osobnicza odporność na nie. Jednak ten stan który opisałeś bardzo przypomina niegdysiejszy mój. Wyjście z domu i najmniejszy dystans pokonywany z wielkim wysiłkiem, z usztywnionym ciałem, lękiem i pragnieniem odnalezienia schronienia, szczególnie od ludzi. Częste ucieczki z pracy do łóżka. Bezmiar upadku, w którym zwyczajna depresyjna beznadzieja i anhedonia, zmęczenie wydają się być rajem. Wyro i pozycja leżąca jedyną złudną ostoją. Sen- niebytem dającym ulgę. Oby te najgorsze objawy jak najszybciej u Ciebie ustąpiły. No to jestem w raju..przynajmniej w porównaniu ze stanem sprzed roku. Staram się nie narzekać i nie jęczęć, na wyrost próbując usprawiedliwić wegetację. Dark Passenger rozwiał moje obawy przed braniem 25mg kwetiapiny na sen. (podobno miała się gryźć z Wellbutrinem na poziomie dopaminy). Godzę się z poranną zamułą - sen ważniejszy i przynajmniej nie jest jak u zająca pod miedzą przeplatany co chwilę koszmarami. Społecznie już się tak nie alienuję, znoszę ludzi, nie unikam np. spędów rodzinnych, choć towarzystwo szybko mnie męczy. Trochę jak pokiereszowany w wypadku pacjent, którego stan z krytycznego stał się zaledwie stabilny. Występują nadal pojedyncze dni zwały, odbierające nadzieję ale generalnie jest do wytrzymania. Między wytrzymywaniem jednak a życiem jest ogromna różnica. Chcę do człona żyć!!!!!! -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
marwil odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Asmo będąc kiedyś w podobnym stanie chodziłem do pracy nie mając nawet benzo. W głowie kołatała się tylko myśl o ucieczce do domu i łóżka. Udawało się jakoś, to były początki zachorowania i miałem siłę do walki. W następnych epizodach skutkowało to "pierdolę, nie mogę- to nie robię" Obecnie kilkanaście miesięcy bujam się w depresji do pracy bo nie mam wyjścia. W najgorszym okresie od kwietnia do stycznia ubiegłego roku poranki przelegiwałem u rodziców w domu. Od stycznia tego roku jestem już 7.30 w pracy ale to dla mnie obecnie najwieksza trauma. Po takim tygodniu sobotę odsypiam i dopiero w niedzielę czasem poczuję się jak człowiek. mając mozliwoś nie pracować - w najgorszej depresji nie powinno się tego robić. -
FENELZYNA (Nardil, Nardelzine) !Niedostępny w PL!
marwil odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki przeciwdepresyjne
Nie zjadłbym tego nawet z lufą przy głowie. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
marwil odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Miło.. Poranny zlot wariatów na muzycznie :) [videoyoutube=MKd5CzSZ9K4][/videoyoutube] -
syntuhajbeja, tak, senność przeszła ale przerodziła się w coraz mniejszą aktywność i zmęczenie. Szkoda, że nie sprobowałeś 300mg. To standardowa docelowa dawka. Kilka lat temu brałem 150 bez poprawy ale po podniesieniu na 300 w ciągu tygodnia ozdrowiałem. Może spróbuj pocisnąć 300mg jakiś czas, zanim postawisz krzyżyk na tym leku. -- 30 maja 2014, 19:08 -- PS Biorąc Wellbutrin nie miałem sennosci i spałem dłużej dopiero po odstawieniu. Zmęczenie występowało na leku i bez niego - to objaw depresji.
-
Tak, to ich pomiot (myślę, że Kalebx podziela moje zdanie)
-
"Zgromadzone doświadczenie kliniczne wskazuje, że lek ten dobrze się sprawdza w leczeniu zespołu depresyjno-lękowego. W odróżnieniu od większości SSRI oraz od należących do SNRI wenlafaksyny i duloksetyny – bupropion nie został zarejestrowany do leczenia żadnego spośród zaburzeń lękowych. Zdaniem wielu lekarzy jest mniej skuteczny niż uznane leki pierwszego wyboru w leczeniu takich stanów klinicznych, jak fobia społeczna, zaburzenie paniczne lub zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Jednak w badaniach przeprowadzonych u chorych z zaburzeniem depresyjnym wykazano działanie anksjolityczne bupropionu i uczciwiej byłoby stwierdzić, że efekt ten nie został dostatecznie dobrze zbadany w pierwotnych zaburzeniach lękowych. Wyniki kilku metaanaliz potwierdziły podobną skuteczność bupropionu i SSRI w szerokim spektrum MDD, być może z niewielką przewagą SSRI w łagodzeniu objawów lęku, a bupropionu – w zmniejszaniu uczucia zmęczenia i senności.W 2 opublikowanych badaniach bezpośrednio porównujących skuteczność wenlafaksyny XR i bupropionu w leczeniu MDD stwierdzono niewiele istotnych różnic między tymi lekami, natomiast bupropion w mniejszym stopniu upośledzał czynności seksualne w innym badaniu, w którym oceniano ten skutek uboczny."
-
To wyciągnij sam wnioski buropion vs inny lek: "w grupie bupropionu – vs. reboksetyna: większą skuteczność i lepszą tolerancję, – vs. citalopram, duloksetyna, escitalopram, fluoksetyna, fluwoksamina, milnacipran, mirtazapina, paroksetyna, sertralina i wenlafaksyna: podobną skuteczność i tolerancję; "
-
Skąd to twierdzenie, że SSRI i SNRI mają większy potencjał p. depresyjny? W tym zestawieniu badania wykazały, że bupropion ma podobną skuteczność do SSR/SNRI. Może jest gorzej tolerowany w depresji z lękiem, niepokojem i wtedy dodaje się np. SSRI http://www.mp.pl/poz/psychiatria/depresja/show.html?id=49692 SSRI, SNRI, to powinni dostawać pedofile, gwałciciele na zanik chorej chuci.