Ja to znam, tylko że z drugiej strony barykady. Czytając ten temat trochę łatwiej mi zrozumieć, jak czuje się kobieta w takim związku. Może nie popełniałbym takich błędów i nie wyrządzał tyle zła gdyby mój poziom empatii nie byłby równy socjopacie.
Najgorsze chyba co może być, to oddawać się ślepo w ręce "specjalistów" i wierzyć ślepo że pomogą, tyle że mi się już pomysły skończyły. Nie mam siły i motywacji na nic, z trudem wykonuję najprostszą czynność i niby zdarza się takie coś w depresjach, tyle że ja mam nastrój całkiem ok, więc to nie depresja chyba..
rotten soul, same dziewice w stanach
Myślę, że bezpośredniość była zbyt duża i nawet napalone laski lubiące niezobowiązujący seks nie chcą być nazwane mianem "slut" czy "whore". Dla przykładu tutaj ju większe powodzenie:
[videoyoutube=RTuBf4BrIgE][/videoyoutube]
A tu dowód na to, że lasce spragnionej seksu jest łatwiej:
[videoyoutube=5JJFBtHcBnM][/videoyoutube]
coma, bzdura, można wyjść z takiego gówna, że sobie nie wyobrażasz. Ale faktycznie, zajmij się leczeniem depresji, bo ona nie pomaga w tym, aby chciało Ci się syf życia codziennego ogarniać na trzeźwo.