Jak sobie poradzić z tym przeklętym lękiem przed zwariowaniem? to jest nie do zniesienia. Jeszcze w domu, w znanym mi miejscu potrafię się uspokoić. A poza domem zaczynam tracić nad sobą panowanie. czeka mnie przeprowadzka i nie wiem jak to bedzie. Ostatnim razem moja wyprowadzka skończyła sie tym, ze po 5 dniach dostałam ataku paniki , zadzwoniłam po karetkę błagając o umieszczenie mnie w szpitalu- tak tez sie stało. Nie wiem co robić. Nie moge pozwolić na to, zeby sytuacja znów sie powtórzyła. bezsensu