jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
emocje zniekształcają rzeczywistość? emocje są rzeczywiste, więc nie nazwałbym je samym zniekształceniem. życie bez emocji, całkowicie, to również życie bez uczuć, wydaje mi się, że nie da się oddzielić jedno od drugiego, byli tu na forum ludzie na których źle podziałały leki i razem z lękiem odcieły im wszystkie emocje, to rozpaczliwie szukali sposobu by je przywrócić nawet kosztem wspomnianego lęku.
-
a co się stało z MSP? powiada się, że wyemigrowała do Bawarii :]
-
napisałem, że jest brzydki w tym sensie, że jest nieatrakcyjny dla kobiet, czyli po prostu statystycznie większości kobiet się nie podoba z wyglądu, co jego doświadczenia i informacje zwrotne jakie od nich dostaje, zdecydowanie potwierdzają...
-
to prawda, sprawdziłem i pokazałem zdjęcie owsika swoim koleżankom, widziałem ich reakcje na żywo, od razu był skreślony za wygląd, a nie za żadną osobowość której przecież na zdjęciu nie widać. dlatego jestem przekonany, że owsik ma znacznie trudniej ze względu na wygląd niż przeciętny facet w jego wieku, co nie znaczy, że szanse są kompletnie zerowe. takie to życie, nie rozdaje po równo, jeden się urodzi gdzieś w Afryce i ma na starcie przerąbane inny się urodzi z wyglądem i wzrostem, przez który jest odrzucany przez większość kobiet, a ktoś inny się urodzi i z wygląd i w dobrym miejscu i w bogatym domu, no tak to już jest
-
Sigrun, nie rozumiem, z czym się nie zgadzasz co napisałem?
-
Owsik, jesteś brzydki i nie możesz znaleźć dziewczyny przez to musi być ciężko, no ale tak to jest w życiu, ktoś może być odrzucany ze względu na zaawansowany wiek, a ktoś inny ze względu na zaburzenia, czy brak środków do życia. taki już jest ten świat pozostaje Ci ten ułamek szansy, może się akurat trafi jeszcze :)
-
działanie neuroprotekcyjne można też uzyskać suplami, n acetylo tyrozyna, n acetylo l karnityna.
-
SrebrnaSowa, hehe taki cykl to swoją drogą może mieć miejsce, ale te postawy są czymś bardziej jednostajnym i stosunek do przyjemności wśród nich będzie wyglądał mniej więcej w ten sposób: znużony w pierwszej kolejności będzie unikał nieprzyjemności, poszukiwacz będzie dążył do przyjemności dla samej przyjemności, a gorliwiec będzie dążył do celu dla osiągania celu i związana z tym przyjemność będzie jedynie efektem ubocznym.
-
Kontrast to co mnie w tej tianeptynie uwiodło najbardziej to jej rzekome neuroprotekcyjne działanie.
-
bittersweet, bo ja to jestem chyba zbytnim idealistą, ciągle nie mogę przeboleć, że nie jesteśmy samowystarczalnymi świetlistymi istotami figlującymi po niebie w nieskończonej euforii, miłości i zjednoczeniu, a zamiast tego ciężki w utrzymaniu worek z flakami i kupą w środku, podatny na ból i wszelkie badziewia, zużywający się w czasie aż do zgonu. ja perdole jakiś koszmar ale wczoraj szedłem do pracy w ciężkim stanie psychicznym, dziś rano jak wracałem było mi troche lepiej, może to widmo nadchodzącego ciepłego łóżeczka tak podziałało lub zamulająca olanzapina zeszła z organizmu, pff, kilkumilitrowa tabletka jest w stanie zgnieść mentalnie dorosłego chłopa i o jakiej tu sile można mówić Evia? :] no nic, idę spać, a Wy piszcie coś o sobie, jak sobie radzicie.
-
słuchajcie, często jestem znużony, nie potrafię sobie poradzić z rzeczywistością, doprowadza mnie do rozpaczy to, że jestem tak mocno uzależniony od kruchego ciała, które stanowi dla mnie jakby przyciasny garnitur, ta fizyczność, wysiłek, zmęczenie, ból, cielesność mnie obrzydza, jedzenie, wydalanie, flaki, osocza, tkanki itd. w dodatku tyle zła, cierpienia i wszystkiego i to jest życie, które aby utrzymać trzeba się trudzić, a z wiekiem jest coraz nieciekawiej chyba, więc skąd Wy bierzecie motywacje ja sie pytam?
-
Kontrast dzięki za odpowiedz. No spytam lekarki o tiane, tylko powiedzcie mi forumoludki czy zamienic tiane z wenlą czy dodać tiane do wenli i po jakim czasie tiana osiąga punkt właściwego działania?
-
bonsai, rozważał to ale wykluczył, Ty już za to wiesz lepiej od niego, że to były szyszynkowe wizje :]
-
ja czytam tylko opisy tego co po drugiej stronie, bo jakąś tam część książki stanowi życiorys itp., ale nie mam cierpliwości jakoś :)
-
my_name, pomyśle, ale nic nie obiecuje :]
-
bonsai, wiem o tym słyszałem to już dawno, autor też zna te teorie. oczywiście, że bedą kolejne książki bo nie wiem czy wiedziałeś o tym, ale jak się przeczyta jedną to czyta się drugą jak ktoś lubi czytać
-
Dark Velvet, tylko na jedną opcję ustawiłem niestety :]
-
Davin, wyłączyła mu się kora nowa w tej śpiączce i z naukowego punktu widzenia nie miał prawa mieć takich cudownych doświadczeń, wgl to cud, że przeżył. No niech każdy sobie wg własnych poglądów oceni czy jego przekaz jest dobry czy zły, moim zdaniem bardzo dobry, przynajmniej z tej połowy, którą przeczytałem :]
-
na_leśnik, to ten neurochirurg tak robił właśnie, bo zanim sam poznał zaświaty, z racji wykonywanego zawodu spotykał przecież ludzi, którzy mieli różne relacje i niezwykłe doświadczenia, a więc wrzucał je do skrzyni "niewyjaśnione" i spokojnie powracał do swojego materialistycznego światopoglądu :) Bonsai - Eben Alexander, taki jesteś panicz, że sam nie możesz wygoglować? :] a co masz do olanzapiny, pewnie już chcesz sugerować, że moje zainteresowania duchowe są skutkiem ubocznym przyjmowania olanzapiny to jest właśnie ta pokrętna logika sceptyków :]
-
Ciekawe czy Truchło przeczytał książkę "Dowód", którą polecił mu Łapa, ja czytam jestem już w połowie :] radzę poczytać wszystkim sceptykom, swoją drogą pozytywne przesłanie, nie żadne straszenie potępieniem, nie lękajcie się sceptycy, bo mam wrażenie, że Wy się kary za postępki boicie podświadomie i spać spokojnie idziecie dopiero jak wszystkie niewyjaśnialne materialistycznie wydarzenia sobie jakoś prowizorycznie zracjonalizujecie :]
-
grzyby są dla zdrowych chyba, podobno niezłe schizy można po tym mieć, ale ja tam nie wiem, jadłem kiedyś i na drugi dzień brzuch mnie bolał :]
-
owsik, i co teraz zamierzasz?
-
FENIBUT (Phenibut) !Niedostępny w PL!
jetodik odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Leki nootropowe
może się jednak przemogę do tego fenibutu, skoro i tak tylko doraźnie bym miał to brać to nawet nie wychodzi aż tak drogo hmm... to co mi się w nim podoba najbardziej to czas działania. bo baclo jak biorę to co 3h dorzucam i pomimo, że słoiczek tani to szybko się kończy, dawno już nie jadłem tego swoją drogą. -
Masturbow, to nic dziwnego że szukasz miejsca spoczynku ;/