na mnie kina i inne zaludnione miejsca nie wplywaja relaksujaco ale postaram sie chociaz na tv obejrzec a nie na lapku.
no grawitacja to glownie piekne widoki, ale mnie sie podobal jeszcze motyw improwizorki, alienacji, walka popedu smierci z popedem zycia i ładnie ukazana obojetnosc przyrody.
a propos smutnych filmow to The Luv 2012 jeszcze oglądałem, wprawil mnie w posepny nastroj, nie dając w zamian nic ciekawego, wiec nie polecam raczej.