jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
zgadzam sie z Pieprzem, sprawiedliwość to ludzki ideal regulatywny, czy jakos tak. pieklo licze ze nie istnieje...btw spojrzcie na tą ideę: stworzyc ludzi skorymi do bledow i karac ich za bledy wiecznym ogniem przez kogos milosiernego wlozcie reke do wrzatku na 5 sekund i sobie to wyobrazcie, jakis horror -- 18 lut 2015, 18:20 -- kazdego kto chce utrzymywac slusznosc takiej idei, zapraszam do polemiki
-
dzieki kochani :)
-
Arasha, co Ty teraz zimna ryba chcesz byc? to do Ciebie nie pasuje;D tacy ludzie postrzegani sa jako nijacy i zobojetniali. wez sobie olanzapine 10mg na sprobowanie jak to jest byc zimna ryba.
-
kosmostrada, zmienilem bo poprzedni wywolywal negatywne wrazenia, mysle tez ze zniechecal innych by mi odpisywali. zmiana we mnie tez zaszla, pisze krotkie proste teksty, stalem sie bardziej simple a Ty jestes czytelniczka Becketta? amelia83, no mi tez, jest pozytywny, tak jak Twoj :)
-
no, jestem zadowolony, czas zlatuje, duzo info, jest ruch, mozna latwo z kims popisac.
-
hej, nie wiedzialem gdzie spytac jak Wam sie podoba moj nowy awek? :)
-
czesc...opowiadaj :)
-
ja tez to przechodzilem. plusy takie, ze sa szersze horyzonty. kazda subkultura ma swoich radykalow, umiarkowanych, pozerow, ktorzy wgl tego nie czuja itd. - mysl Wlodiego (raper). ja uwazam, ze radykalnym mozna byc w okreslonych pogladach, postawach, ktore wynikaja z jakiejs wiekszej calosci, a nie na odwrot, ze postawa jest a priori z kaprysu, pomyslu na tozsamosc czy czegos w tym stylu, a reszta dostosowywana do tego - taki radykalizm jest strasznie ograniczony i pusty.
-
na_leśnik, ja tak samo:D lubię się wcielić w religijnego i prowokować ateistów, ale robię to w pewnym celu, aby pokazać im, że komunały z Dawkinsa nie wystarczą...prawda jest taka, że bardzo trudno nie zostawić w swoim światopoglądzie miejsc stanowiących potencjał dla teistycznych tez, choć Ty to na pewno wiesz
-
na_leśnik, posunąłeś refren niezłą argumentacje do polemik z ateistami w kontekście problematycznego pytania o sprawe cierpienia na świecie, (do tej pory nie radziła sobie w tym temacie), jak widać podchwyciła i ma zamiar stosować tą myśl...trudniej bedzie ją zaginać
-
"nie ma czasu dla ludzi którzy lecą w chvja" idea słuszna, choć tak często nie jesteśmy jej wierni bede czytał kolejne wpisy :)
-
Tyrr, obejrzałem dwa odcinki better call Saul i przyznam, że świetny serial, zabawny, wciągający itd., niemniej podtrzymuje - szkoda że to nie jest odrębna historia, a tak to znamy przyszłe losy bohaterów np. Tuco, co nie znaczy, że nie bede ogladał dalej
-
Snajper mnie się osobiście nie podobał (obejrzałem połowe), ten aktor nie pasuje do roli twardziela, przypakowanie tego w nim nie zmienił, twarz ma taką komediową i w poradniku pozytywnego myślenia, był spoko. Enii, zgodnie z Twoim poleceniem obejrzałem The Den, wstrząsający muszę przyznac...
-
no tak odczytałem kontekst - m.in. to, że Twoja wypowiedz była pod moją, ale okej spoczko
-
magnolia84, nie wiem nic o żadnym moście, pisze o tym co mnie spotkało na drodze, zresztą co to za retoryka, że niby nie można narzekać na coś tylko dlatego że są większe rzeczy do narzekania, to tak jakby Ci ktoś zabrał 100 zł i powiedział, że "czego masz pretensje? Iksińskiemu ukradli samochód i jakoś do winowajcy Iksińskiego pretensji nie masz"... czy ja sobie nie mogę wybrać tematu do narzekania? przecież to co pisałem o rolnikach nie znika tylko dlatego, że ktoś tam jest gorszy, czy coś tam...
-
magnolia84, strajków żadnej innej grupy ludzi nie odczułem, jedynie tych rolników właśnie, ale oczywiście gdyby inni zamiast strajkami szkodzić odpowiedzialnym, robiliby to mnie jak rolnicy, to też bym ich skrytykował, także kulą w płot Magnolia
-
ale mnie wkurrrfili ci rolinicy, traktorami blokowali ruch a bylo mi akurat spieszno...więc to jest ta ich logika, zeby za to ze cos tam im nie pasuje, szaremu obywatelowi ktory nie ma z tym nic wspolnego zrobic pod gorkę? niech z rzadem wojuja a nie ze sie na postronnych wyzywaja. jeszcze jak zobaczylem ta gebe bezmyslna za kolkiem traktora, to zwatpilem w ich rozsadek calkiem, jedzie takie ciele 20km/h za stadem innych traktorow, ehh.
-
niektórzy w sukcesie matematyki w opisywaniu zjawisk znajdują przesłanki na to, że świat został zaprojektowany a człowiek w nim wyróżniony.
-
Midori, dobrze, że oni tego nie czytają, poczuliby się zignorowani.
-
Pierwsze momenty z Mount&Blade Warband: Przygodę rozpoczałem na dziedzińcu zamku Praven w dość nieprzyjemny sposób, bo zaatakowany przez rzezimieszka uzbrojonego w maczugę, podjąłem z nim walkę używając samej tylko kuszy i nim do mnie dobiegł oddałem jeden celny strzał, który niestety go nie powalił. Gorączkowe próby naciągnięcia kolejnego bełtu na kuszę kończyły się niepowodzeniem, gdyż w tym czasie otrzymywałem ciosy zadające coraz mocniejsze obrażenia...zdesperowany zerwałem się do biegu, dzieki któremu uzyskałem dystans i pojawiła się nadzieja, że zanim agresor go pokona, zdołam naładować broń, w praktyce kiedy byłem już blisko wykonania tej czynności, przeciwnik był na odległość kilku metrów, biegnąc w moim kierunku zamachnął się do ostatecznego ciosu z chrypliwym okrzykiem, który został urwany przez przez rozpędzony pocisk mający śmiertelnie godzący zbója w sam środek klatki piersiowej. zwyciężyłem, ale mało brakowało. nim zdążyłem złapać oddech, ktoś się nagle zjawił...wyczerpany, jednak zmotywowany koniecznością zacząłem się w pośpiechu szykować do kolejnej walki, ale po chwili odetchnąłem z ulgą - okazało się, że wybiegł do mnie przyjaźnie nastawiony karczmarz...
-
czemu lojantki nie ma już na forum?!
-
na Kukiza zagłosuje.
-
Inga_beta, w nurcie psychodynamiczno-poznawczo-behawioralnym :)
-
Arasha, na nfz chcesz iść czy na prywatną?
-
nie no sprawdziłem to Mount & Blade i musze napisac, ze gra jest przedniej jakości. prawdziwy symulator rycerza bez jakichś głupot typu czary, wróżki, trole itd. system walki też bardzo mi się podoba, jazda konna, wszystko miodzio.