mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Większość klientów, która składa dokumenty na ostatnią chwilę.
-
Nie zdziwiłbym się, bo wiem, że spora część ludzi bardzo lubi pochwały/komplementy. Ale nie uważam, że one mają obiektywnie "moc", po prostu ludzie są za mało racjonalni.
-
Jeśli dobrze kojarzę, forum podumarło, gdy pojawił się czat i do dawnego ruchu już się nie podniosło.
-
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Oglądałem kiedyś program o tym naukowcu. Porównując ten program z opisem psychopatii mam wątpliwości czy ten naukowiec jest stricte psychopatą, czy po prostu osobą o sporej ilości cech dyssocjalnych, jednak nie psychopatą. -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Jeśli psychopatę definiować jako osobę "która charakteryzuje się dwoma podstawowymi cechami: brakiem sumienia i ciągłą potrzebą doznawania silnych bodźców.", to jest to potwierdzenie, że psychopaci nie są niezbędni w społeczeństwie. Społeczeństwo bez osób z ciągłą potrzebą doznawania silnych bodźców mogłoby normalnie istnieć. -
Czy przed schizofrenią doświadczyliście rozbicia wewnętrzneg
mark123 odpowiedział(a) na temat w Schizofrenia
Tuż przed pojawieniem się objawów psychotycznych doświadczyłem "nawałnicy lękowej" oraz nagłej utraty pierwotnego "ja" i pojawieniu się nowego. -
pierwsza wersja disco relax i disco polo live woda syfon (nie cierpiałem ogólnie wody, ale syfon lubiłem)
-
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Myślę, że psychopaci typu kalkulatywnego (przyjmując teorię, że psychopatia dzieli się na typ impulsywny i typ kalkulatywny) mają fiksację na osiąganiu wyniku finansowego i czerpią dużą satysfakcję z bycia np. milionerem. To też jest pewna forma satysfakcji z krzywdzenia innych. Milioner ma znacznie więcej pieniędzy niż mu się należy, a tym samym ma dużo pieniędzy, które powinny być dla innych, a tym samym finansowo ich krzywdzi i jeśli czerpię z tego dużą satysfakcję, może być psychopatą. -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Przyjmijmy, że są, lawirują, ukrywają się. Z tym że wg cytatów z powyższego artykułu: "Osiem procent menedżerów to psychopaci Na konferencji psychologicznej w Sztokholmie w sierpniu 2004 roku dr Babiak powiedział, że wśród ogółu ludności psychopaci stanowią od 1 do 2%, natomiast wśród menedżerów około 8%. Podobnego zdania jest prof. Robert Hare z kanadyjskiego University of British Columbia. Według niego najbardziej charakterystyczne cechy psychopatów to egoizm, narcyzm, nieumiejętność wczuwania się w sytuację innych, arogancja, niecierpliwość, impulsywność, niesolidność, powierzchowność, talenty w zakulisowych manipulacjach, wychwalanie się swoimi osiągnięciami i zrzucanie winy na innych w przypadku niepowodzeń." Jest ich zaledwie 8% wśród osób dobrze funkcjonujących na stanowiskach managerskich. Tak więc teza, że są oni potrzebni - a o to chodziło w dyskusji - jest nieuprawniona. Funkcjonują na zasadzie efektu ubocznego, nie fenomenu deficytów, który jest w społeczeństwie bardzo potrzebny, pożądany czy wręcz niezbędny. Raczej wiadomo, że psychopata nie uzna się za osobę zbędną. Ale fakty są takie, że osoby, które uważają, że krzywdzenie innych jest ok, są zbędne. -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Zbędna (a przynajmniej zbędne są niektóre jej cechy). -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
mark123 odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Jedno drugiego nie wyklucza, że psychopata się wkurzy i stanie jeszcze gorszy. Psychopaci to nie maszyny całkowicie pozbawione emocji. Już samo postępowanie psychopatów o tym świadczy. -
Kupienie nektaru o smaku wanilii, nektaru o smaku magnolii, nektaru o smaku dyni i coli o smaku kawy.
-
Może i są tacy, co by byli dobrzy w rozsądnym sprawowaniu władzy, tylko że takich byłoby bardzo niewielu.
-
sen 1 Znalazłem jakiegoś bardzo poważnie rannego psa. Wymagał teoretycznie kilkugodzinnej operacji. Z "zaświatów" ukazał się zegar, który odmierzał czas, ile temu psu zostało życia w tym stanie, było to 9 minut i 47 sekund. Miałem nadludzką szybkość i precyzję i zoperowałem go i przeżył. sen 2 Zostałem skierowany do jakiegoś szpitala na 4 tygodnie. Byłem psychicznie bardzo przytłoczony tym, że to aż 4 tygodnie. W szpitalu trwał remont, niektóre korytarze były zamknięte i wyznaczone były obejścia, przemieszczanie się po szpitalu było bardzo utrudnione. sen 3 Byłem w jakiejś górskiej miejscowości i miałem wejść na jakąś jakby wieżę, ale spostrzegłem, że ta wieża zaraz się zawali i nie wszedłem na nią. Po chwili wieża zaczęła się walić i obserwowałem spanikowanych ludzi na wieży. sen 4 Byłem w jakimś parku, stała tam koparka, patrzyłem na tą koparkę i rozmyślałem o zatrudnieniu się w firmie budowlanej jako wyrównywacz terenu. sen 5 Jest trochę jakby jakimś nawiązaniem do snu 4, ten sam park, ta sama koparka, jednak jestem dzieckiem i spaceruję po tym parku z jakimś kolegą, patrzymy na drzewa. Po chwili "znikąd" pojawia się ekipa budowlana. Wchodzimy na jedno z drzew i obserwujemy ich. Po chwili jednak zganiają nas stamtąd i z parku, który staje się teraz placem budowy. sen 6 Jestem w jakimś wielkim mieście i koło budki z pieczywem stoi młoda dziewczyna, która mówi do przechodniów, że przytuli każdego mężczyznę, który tego potrzebuje. I obserwuję, jak niektórzy podchodzą się przytulić. Po chwili pojawił się jakiś facet, murzyn, który oferował przytulenie potrzebującym kobietom. sen 7 Jestem przy jakiejś budce razem w właścicielem tej budki. W środku jest jakiś gadający ptak, który chciał, aby właściciel go przytulił. W właściciel go przytulił, a potem poszliśmy gdzieś. I po drodze ten ptak co chwilę chciał przytulenia. sen 8 Jestem 17-latkiem, który z jakąś grupą ludzi przebywa w Piwnicznej-Zdrój na wczasach. Znam przyszłość. W dniu wyjazdu mówię mieszkańcom, że wrócę tu na wczasy dokładnie za 5 lat, a potem już nigdy, bo będę bardzo zajęty, a w 2077 roku nastąpi koniec świata. Na pobliskiej łące żyła trąba powietrzna, która miała kilkadziesiąt centymetrów wysokości, ale była ona zazwyczaj niewidzialna, czuć było tylko jej podmuch. Gdy wyjeżdżaliśmy, jedna z towarzyszący mi w podróży osób chciała ją przytulić. Wysiadła z wozu, po chwili trąba powietrzna ukazała się i ta osoba przytuliła ją.
-
Naukowcy powinni się wziąć za metody diagnostyki psychopatii u dzieci i opracować literaturę, jak z takimi dzieckiem rodzic powinien postępować. Socjopatii owszem, nie można diagnozować w dzieciństwie, ale psychopatię uważam, że zdecydowanie tak, ponieważ przyczyny są wrodzone i to się rozwija od wczesnego dzieciństwa. Dlatego uważam, że psychopatia nie jest stricte zaburzeniem osobowości, tak jak socjopatia, psychopatia łączy w sobie elementy zaburzenia osobowości i zaburzenia psychorozwojowego. Dziecko nie będzie miało jeszcze tylu cech psychopatycznych, co dorosły psychopata, dlatego można by wprowadzić jednostkę psychopatii dziecięcej. Możliwość diagnostyki psychopatii w dzieciństwie i opracowanie literatury, jak z takim dzieckiem postępować może dałyby szansę, że takie osoby nie wyrosną na skrajnie toksyczne.
-
Piję napój gruszkowo-waniliowy.
-
Też tak mam, w pracy czas leci mi bardzo wolno, a np. teraz, gdy jestem na l4, czas leci bardzo szybko. Ale najwolniej to mi leciał w latach szkolnych w szkole, wtedy to wlókł się totalnie, wręcz "stał w miejscu", w pracy leci nieco szybciej.
-
Przepisy powinny być, bez przepisów to ludzie już całkiem robili by co chcieli i przestępczość wzrosłaby "miliardokrotnie". Demokracja nie jest dobrym ustrojem, daje ludziom i tak za dużo swobody. W miarę porządek można utrzymać tylko rygorystycznym ustrojem.
-
Dobra byłaby taka segregacja, wprowadzić ogólnoświatowy ustrój, w którym ludzi-szkodników by się eliminowało, a nie cackało z nimi, ani tym bardziej pozwalało, by byli bezkarni. Ale w praktyce byłoby to niemożliwe do wprowadzenia.
-
Opieram to na wiedzy z internetu oraz wiedzy z programu o psychopatach na Discovery, który kiedyś widziałem. Według tego programu psychopaci mają prawie martwy obszar jądra migdałowatego, trwają prace nad aparaturą, która mogłaby ten obszar ożywić.
-
osoba nie lubiąca słodyczy to dziwak
-
Wstałem i piję kawę.
-
Infantylnym można być cały czas
-
Terapia to raczej dla socjopatów, psychopaci mają uszkodzony bądź nieprawidłowo rozwinięty mózg, terapia nie pomoże.
-
To akurat zależy jeszcze od tego, jakie są pozostałe cechy danego zaburzenia. W przypadku osób, które chcą nawiązywać relacje, a z różnych powodów nie mogą, wytwarza się frustracja, która często prowadzi do zaburzeń depresyjnych i nerwicowych. Przyczynia się do tego również widmo przyszłości, w której brak jest związków, rodziny, dzieci, etc. Nie jest za dobrze, że mają potrzebę nawiązywania relacji.