
inez3
Użytkownik-
Postów
2 144 -
Dołączył
Treść opublikowana przez inez3
-
Siema ludzie! Ja też mam dość już tego upału. Temperatura max do 29 jest do przeżycia, ale najlepiej jak jest ok. 25. U mnie ok, wczoraj sama pojechałam do psychologa pierwszy raz od miesiąca. Nawet polazilam po sklepach. Dziś jakoś kiepsko. Obudziłam się ok 5. Coś mam z żołądkiem i jak sobie mysle dziś o tym ile rzeczy ogarnęłam wczoraj to wydaje mi się to nierealne. Zastanawiam się jak to będzie w poniedziałek jak trzeba będzie iść do pracy... Na terapii znow nowe rzeczy wyszły, jestem nieźle popieprzona .
-
Ja na wenli nie jestem póki co senna. Czuję się normalnie. Pamiętam, że z czasem senność popołudniowa się pojawia i trzeba się kimnąć godzinę, dwie. MalaMi1001, narkolepsja to jest chyba wtedy kiedy zasypia się nawet idąc, więc to chyba nie to. Kurcze, szkoda, że nikt nie wie co to. Co do zamiennikow, ja nigdy nie odczuwałam nic, więc to nie jest regułą. Substancja główna jest ta sama.
-
Nie ma co dyskutować o pracy. Mnie też wkurza jak siedzę bezproduktywnie, ale jak nerwica wraca to siedzę i nic nie moge ogarnąć. Wtedy wolałabym nic nie robić. Bez pracy też byłam, bo mnie wykopali, a mam kredyt mieszkaniowy. Nie można mierzyć wszystkich jedna miarą, a zwłaszcza ludzi z zaburzeniami. Jednego boli to, drugiego co innego. Ja staram się wszystkich zrozumieć. A ja sobie spiekłam plecy i będę chyba spać dziś na stojąco .
-
Dzień dobry w ten piękny poranek :). Póki co jest miło i sympatycznie, ale będzie hardcore pogodowy. Ja całymi dniami na słońcu łapię heban . Mu znowu jest głupio, że siedzę na zwolnieniu, bo to tylko nerwica... Czuję się w zasadzie ok, czasami łapie mnie jakiś niepokój, ale to bez porównania. Mam nadzieję, że jak będe miala wrócić do pracy to będzie jeszcze bardziej normalnie :). -- Pt lip 03, 2015 9:10 am -- MalaMi1001, ja cię rozumiem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie można porównywać problemów jednej osoby do drugiej, bo każdy jest inny. A tak w ogóle to ciesz się, że chociaż możesz serial oglądać, a nie gapisz się w sufit .
-
Siema :). Tak, wygrzewam się na słońcu, łapie D3 . Co do tych wahań na wenli to mi lekarz mówił, że to jest norma. Zanim dawka się ustabilizuje to też do 4 tyg. Co do senności to też normalne. Jak pierwszym razem brałem to w zasadzie codziennie spałam po południu. Z tym, że to dla mnie nie jest problem. U mnie, cóż, wahania. Głównie odczuwam niepokój. Dziś w centrum handlowym byłam i jakoś tak dziwnie. Nie wiem jak to wyjaśnić. Jakiś niepokój, lekkie zawroty, ale bez potrzeby ucieczki itd. Ogólnie do przodu :).