Też mam mały astygmatyzm,tyle że na obojgu oczach.W tej chwili nie nosze okularów,bo zaliczyłam w nich orła cień i aktualnie nie są zdatne do noszenia,a do okulisty się coś dostać nie mogę.Na szczęście żadna operacja mi się nie kroi.
Co do zmęczonych oczu to polecam okład z rumianku,u mnie świetnie działa.
monk.2000, świetna była.Półtorej godziny wysłuchiwania że jestem głąbem i nie odrabiam zadań .Ale cóz,nalezało mi się.
Tez do przodu powoli.Nic to ide walczyć,miłego (lub znośnego )wszystkim
Snejana, dasz rady! ja dałam na aerobiku(kij że na drugi dzień wyglądałam jak zwłoki,ważne że czelendż akcept:D)to Ty na pilatesie!:)
Bry Saiga, mistrzu grafiki!
Snejana, nie mogę się doczekać wolnego.....dobrze że już koniec semsetru
Tomcio Nerwica, Dzięki taki nietypowy,zupełnie jak ja
i ukradziony z piosenki,ale cii
Hellbike, dokładnie.Jak człowiek ogarnie swoje poczucie własnej wartości,to już tak na chama nikogo nie szuka(wszystko w swoim czasie,chodź rzecz jasna nie oznacza to stania z założonymi rękami)....bo akceptuje samego siebie,co często jest cholernie trudne.Przynajmniej w moim przypadku.
U mnie się to też odbiło na całej trójce-mnie i rodzeństwu.Mnie dorwały zaburzenia psychiczne,siostrę też tylko że lżejsze,a brata narkotyki.I kiedy ja z tym walczę to oni nie chcą....