Skocz do zawartości
Nerwica.com

Snejana

Użytkownik
  • Postów

    9 306
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Snejana

  1. nic nie piszesz, to pewnie znaczy, że wygrałeś i opalasz się już na Ibizie też bym tak chciała sobie imprezować z zawsze pełną sakiewką, bez wyrzutów sumienia i myśli że marnuję czas
  2. LATEK50, tak :) szkoda tylko, że uciekają na widok człowieka, zaprzyjaźniłabym się z nimi
  3. Snejana

    Co teraz robisz?

    jem pączka, ciągnie swój do swego
  4. w moim ogrodzie przed chwilą biły się dwa jelenie mieszkam w buszu
  5. luk_dig, a żebyś wiedział, życie kawiarniane i burżuazje
  6. rany, kiedyś tak lubiłam zakupy teraz do mnie dotarło, że wciągu ostatnich miesięcy kupiłam tylko jedna spódnice i spodnie z przymusu
  7. hej mam słaby kontakt ze światem, kubeł zimnej wody proszę
  8. czy to możliwe, że miewać wyże i niże jednocześnie?
  9. mam wrażenie że mój pokoj się na mnie wali, wszystko mnie przytłacza
  10. Mirabeleee, avatar rany jaka ja cały dzień nieprzytomna
  11. Snejana

    czego aktualnie słuchasz?

    o, Bjork widzę [videoyoutube=XWVwVTFAs4c][/videoyoutube]
  12. hej, ja tylko na chwilę, sprzątam dzisiaj jak wściekła Bellatrix, cóż za fascynujący temat
  13. Snejana

    czego aktualnie słuchasz?

    Behemoth, ja tego słucham 3 razy dziennie
  14. dołaczam się do koła adoratrów Jądra Ciemności i Czasu Apokalipsy
  15. Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy. Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami. Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzyło się coś przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekierę i oblane gulaszem ze świeżą marchewką. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powąchal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego mięsa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchnęli z ulgą bo bali się że to KFC, a to znaczyło że mogą odejść i pozwolić, by zwloki zjadły zwierzęta. Zabrali tylko sukienkę, będącą od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu, żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć Big Five w Kruger Park w tym słynnego Króla Lwa, który zasłynął poprzez granie na sedesie. Występ podobał się, więc rozebrali się i wskoczyli do wanny wypełnionej piwem gdzie grali w scrabble. Po opróżnieniu całej wanny zdecydowali
  16. Mad_Scientist, czyli jedyną kobietą w tej historii była Maryja? A byłam przekonana, bo ktoś mi tłumaczył (i to katoliczka stara!), że Bóg to raczej taka nieokreślona siła, moc... Może jej się jednak z buddyzmem czy szintoizmem pomyliło...
  17. a ja to zawsze rozumiałam tak, że Boga nie zamyka się w żadnym określeniu, na płcie dzielą się ludzie czy zwierzęta, a on jest bogiem, stwórcą, czy jakby tam go nazwać, jeżeli by już istniał to widzialabym go jako jakąś potężną siłę, energię, a nie sędziwego pana z brodą jak to się prezenuje często na obrazach. Ludzie sobie go nazwali "Bogiem" to rodzaj męski no i dobra, jakiś musiał być, jakby był określony rodzajem źeńskim to znowu można by się kłócić czemu tak
  18. Snejana

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=oRdxUFDoQe0&NR=1][/videoyoutube] -- 23 maja 2012, 12:17 -- pinda, Billy Corgan Master Absinthe, jak ja dawno Mansona nie słuchałam -- 23 maja 2012, 12:52 -- [videoyoutube=UzoiQNvwf2E][/videoyoutube]
  19. hmm nie widziałam nikogo, kto po przebudzeniu byłby od razu zupełnie rześki i przytomny ale mnie się nasiliło to o czym piszesz po lekach budzę się i : -- 23 maja 2012, 12:13 -- z wikipedii: "Jednym z najsłynniejszych przypadków takiego stanu był ten który wystąpił u prezydenta Francji Paula Deschanela 23 maja 1920 roku[5]. Podczas nocnej podróży pociągiem, kilkanaście kilometrów przed Montbrison, w samej piżamie wypadł przez okno. Prezydenta z zakrwawioną twarzą i poobijanego, ale tylko lekko rannego, spotkał odźwierny André Radeau. Deschanel miał mu się przedstawić: "jestem prezydentem Republiki i wypadłem z pociągu". Później powiedział swojemu podprefektowi, że ma kompletną lukę w pamięci, między momentem otworzenia okna a momentem gdy znalazł się tam gdzie jest." Rany ludzie uważajcie na siebie rano
  20. Jak Wy rozumiecie pojęcie ED? Bo ja myślałam, że jadłowstręt psychiczny czyli anoreksja to też eating disorder
×