Nie paliłem ,nie piłem ...a dalej upierałbym się ,że w każdym dzieciństwie jest jakaś magia ,nawet nieświadomości zła i całej niewinności bytu.
Zgadzam sie z Toba, ze w kazdym nawet najgorszym dziecinstwie jest troche magii.
Ja prawie nie zdalem matury przez jezyk polski, ale nauczyciel ktory sprawdzal prace zlitowal sie i postawil Mi 2.(Przypominam, ze zdawalem stara mature ). Jakos ta 2 nie przeszkodzila Mi dostac sie na studia. Jescze dodam, ze studia w Polsce tez są przereklomowane. Produkuja tylko bezrobotych.
P.s. Zapomnialbym o najwaznieszym. Zycie tez jest przereklamowane.
arhol, ja mialem odwrotnie juz w podstawowce wiedzialem gdzie i co che robic. Wybieralem pod tym kierunkiem szkoly, aż do mometu gdy wszystko sie zawaliłO, demony dziecinstwa mnie dopadly. Teraz prze nerwice nie moge sie obronic i trwa tak w zawieszeniu.
Ok, jeszcze tylko wybrac czcionke i mozna robic dziare. Proponuje, zebys napisala jakis krotk wiersz, bo u mnie na klacie nie ma za duzo miejsca.
W malym miasteczku
Przez male okna
Przypatruja sie duze oczka.
Vett, idealnie dogadalabys sie z moim kolego z akademika z ktorym kiedys razem mieszkalem. On potrafil wstac o 6 czy 7, żeby kwaligikacje zobaczyc. A jak wiadomo weekendy w akademiku sa staraszne