-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Brzmi fajnie, może dobrze byłoby zadzwonić i się dowiedzieć, czy spełniasz przyjęte kryteria. Więcej nie doradzę, nie teraz.
-
Cześć, odezwę się, bo coś ucichło we wronach. Właśnie doszedłem do punktu w którym jestem w stanie się dalej edukować. Powstał jednak problem z motywacją, nie mogę wkuwać informacji z pierwszej lepszej książki, bo wiedzy jest tyle, że i tak zgromadzona przeze mnie stanowiłaby malutki odsetek. Ważniejsza jest wiedza, którą zdołam wykorzystać. A więc powstaje pytanie o to co chcę robić dalej. Już wyciągnąłem zeszyt i planuję.
-
Ja za to nie wiem co dalej z moją edukacją. Zaczynam być zdatny do nauki, nie wiem tylko czego się uczyć.
-
Zmęczenie.
-
Pudelek. Oś X czy oś Y?
-
Cześć, budzik spisał się i dzisiaj nie zaspałem. Co będę robił wiem w 50%. Jak u was?
-
Cześć, jestem, lekko znerwicowany, ale pisać mogę. Zastanawiam się, czego konkretnie będę się uczył w najbliższym czasie. Niby chodzę na informatykę, ale nawet to jest bardzo rozległą dziedziną.
-
Jakoś leci, nie chce mi się w epicki sposób opisywać dzisiejszego dnia. Ale może być.
-
Taka może być, ale ta mięta w Ahmadzie jest taka, że smakuje bardziej jak pasta do zębów, niż jak mięta z krzaka. Ale właśnie dlatego jest dobra.
-
Taką samą :) ?
-
Tak, już odpalam Encyklopedię Multimedialną Wszechświat i startuję.
-
Przeleciałbym się promem kosmicznym na Księżyc, albo na Marsa.
-
Cześć, próbowałem się uczyć. Nadal depresyjne myśli stanowią jakby szum dla zdrowych myśli próbujących zrozumieć co czytam. Ale jest lepiej i z tego się cieszę.
-
Przeczytam, ale na razie mam syndrom że prędzej wstawię swój wiersz, niż przeczytam czyjś. To samo mam jak oglądam programy typu: "Mam talent". Do tego stopnia utożsamiam się z występującymi, że boję się żeby nie dali plamy. Ciekawe. -- 10 lis 2012, 16:02 -- SmugaCienia Często zadaję sobie to pytanie. Dochodzę do wniosku, że wszyscy są zwariowani, tylko na różnym poziomie.
-
Ja się nie kładę, bo praktycznie nigdy się nie zdarza, żebym czuł się lepiej po drzemce. Z reguły gorzej. Napiłbym się miętowej herbaty ale niestety wypiłem.
-
Cześć, nadal próbuję się rozbudzić. Ogólnie nie chcę mówić o planach, bo potem nie zrealizuję i będzie że mam słomiany zapał. Ale jakieś plany mam.
-
silence_sadness Jeśli mówisz że czegoś się dowiedziałaś, to fajnie. Stwierdziłem, że skoro mam lekkie problemy żeby ruszyć się wyżej w drabinie edukacji utrwalę sobie materiał z liceum. Mam lekkie kompleksy nt. stanu mojej wiedzy/intelektu, ale że to forum psychologiczne to myślę że mnie zrozumiecie. W depresji trochę trudniej się myśli. Fakt, czasem przychodzą jakieś pomysły, np. artystyczne. Cierpienie może również uwrażliwić na ludzkie problemy. Jeśli chodzi jednak o klarowność myślenia to właśnie jeden z głównych problemów tej choroby. Potraktujcie więc te filmiki jako formę solidaryzacji i przykład że mimo choroby można podchodzić do nauki i jakoś sobie dać radę. Postaram się dokończyć o funkcjach, potem może jakieś przykłady. Bo właśnie na tym polega zdawanie matury z matematyki, żeby rozwiązywać zadania.
-
Od trzech dni od nowa Asertin. Wcześniej 50mg, nie odczuwałem zmian. Teraz 100mg. No zobaczymy, może nie będę czuł się jak przedmiot przynajmniej.
-
Cześć. Wstałem dziś o 12 Strasznie mnie to zmuliło, prawdopodobnie to wina leków. Na następny raz jednak spróbuję nastawić budzik. Co tam? Ja rozważam trening szachowo-informatyczny. Odpocząć w pełni mogę np. jutro. Chociaż i tak w ostatnich miesiącach prowadziłem raczej życie rekonwalescenta.
-
Cześć. Witam w nocnej porze nocnych darków.
-
Mi też w sumie oczy się kleją. Trochę posiedzę, pogram w szachy, a potem idę spać.
-
Że podejrzewam, że czuję się lepiej dzięki branym od niedawna lekom. To głupie, że życie poniewiera człowiekiem, jest on bezsilny, a wystarczy wziąć jakąś głupią substancje, żeby wszystko się zmieniło. Oczywiście ciesze się, że w ogóle czuję się lepiej. Tego nie ukrywam.
-
Ja słucham dość kiczowatej muzyki, więc mnie to nie przeraża. Choć w moim przypadku kiczowata nie oznacza: zrobiona nieprofesjonalnie i bez polotu.
-
To rzeczywiście presja. To co, będziesz leżeć w łóżku i oglądać telewizję?
-
Ćwiczę "stałe elementy gry". Tak. Od czego wykurujesz? Chyba nie od depresji?