-
Postów
1 300 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SadSlav
-
Statystycznie najczęściej samobójstwo popełniają osoby, które o tym wcześniej na poważnie nie myślały. Więc ja se nie zawisnę A żyrandol w pokoju to cherlawo wygląda u mnie
-
slow motion, -- 06 mar 2012, 14:14 -- ĆMA Znam koniec ale to mnie nie powstrzymuje, nigdy nie pomyślałem, że to zrozumiem, poświęcić swoje długie życie, by tylko dotrzeć do krótkiego celu, to szczytny, samolubny cel, ostatni raz, przez kilka chwil, poczuć, ciepło, i zgasnąć...
-
To forum to niby tylko wirtualny świat ale jednak jest to kontakt. Powoli rozróżniam ludzi, widzę stałych bywalców, z niektórymi mogę pogadać na forum, gg, czy na privie a inne osoby być może spotkam w realu... Nie liczę tutaj na wielkie przyjaźnie (chociaż nie obraziłbym się) ale na odrobinę zrozumienia i pogadania z miłymi ludźmi. Nie ukrywam też, że zżywam się z niektórymi osobami i ich problemami. Dobrze, że jest takie miejsce. A z innej beczki: jeszcze na żadnym forum nie natłukłem tylu postów I akurat jubileuszowy mi się stworzył
-
Za tydzień
-
Niech mnie ktoś oświeci... Oni skasowali konta? Transfuze jeszcze wczoraj był na spotkaniu w Poznaniu. nextMati się dużo udzielał pamiętam. No dobra, ich sprawa ale tak jakoś dziwnie.
-
slow motion, hehe, no właśnie to słyszałem i chyba mi się będzie tak kojarzyć terapia grupowa
-
Ponad 6 lat... Grupowa? A jak wygląda taka terapia?
-
Nicky, kasa kasie nierówna, zależy gdzie, z kim, dlaczego i za ile -- 05 mar 2012, 19:35 -- ladywind, ano właśnie to jest sedno
-
Mad_Scientist, w tym wątku chyba nikt nie ma nadmiaru pieniędzy
-
Taaa... Jak mieć fobię to na całego
-
slow motion, tak są takie słowa klucze: empatia, kompromis i szacunek. Przynajmniej tak to widziałem. Do pewnego etapu się sprawdzało. Bo później doszła jakaś średnio uzasadniona rywalizacja i partnerstwo poszło w odstawkę. Jak się wszystko miesza to już nie ma odwrotu. A empatia ma to do siebie, że nie wszyscy w związku muszą ją posiadać... I jest zonk... Na terapię chodzę od lutego. A u Ciebie jak na terapii? Pomaga? -- 05 mar 2012, 19:15 -- Vett, idle, rozważne i romantyczne
-
Laima, to naprawdę smutne, i dość nieodpowiedzialne z jej strony...
-
slow motion, wiele rzeczy może poróżnić ludzi. Nawet nie wiem czy atrakcyjność fizyczne jest już taka ważna... Wydaje mi się, że niestety pieniądz tutaj dzieli ludzi niekiedy... To prawda, że wiem już jakich błędów nie popełniać, w końcu uczymy się na własnych błędach. Jest to nauczka na przyszłość... Chociaż momentami moim błędem było chyba bycie sobą... Znerwicowanym, z depresją, z lękami... Nie czuję się teraz gotowy na związek ale z drugiej strony... chciałbym... Dobrze, że jutro mam terapię bo muszę z siebie sporo wyrzucić...
-
Czasami wystarczy, że po prostu jesteś dla tej drugiej osoby, albo ona jest dla Ciebie... Ale życie weryfikuje wiele spraw...
-
slow motion, rozumiem Ciebie bardzo dobrze. Wiem dobrze czym jest oczekiwanie na kogoś szczególnego. Ale warto. Może nie jest to pocieszające w tym momencie ale mam nadzieję, że za jakiś czas będzie miało dla Ciebie bardzo duże znaczenie i sens Ja miałem dopiero 23 lata jak zacząłem z kimś być i to był mój jedyny, długi ale za to dobrze zapowiadający się związek. I wszystko się rozwaliło jak domek z kart. Dzisiaj widzę błędy moje i jej. Wiem, że nie chciałbym już nic próbować ratować w tym związku - jest to zamknięty rozdział. Definitywnie. Co nie zmienia faktu, że czuję pustkę z powodu utraconych wielu lat. Tak czy owak nie umiem uwolnić się dzisiaj od tej piosenki: To jest dzisiaj moja pieśń...
-
Ja nawet tego nie usłyszałem jak świat mi się walił, myślałem że zwariuję i nie dawałem rady. Czasami się jednak cieszę ze swojej samotności...
-
Zdecydowanie nie polecam... -- 05 mar 2012, 18:04 -- Bardziej debilnej pracy niż telemarketing to już chyba na tym świecie nie wymyślą. Monotonna, 'transowa', zdzierająca głos... Pamiętam jak pracowałem kiedyś jako magazynier w sklepie komputerowym. Nie zarobiłem super ale przynajmniej to dosyć lubiłem. Cholera, jakbym chciał przynajmniej po części robić to co bym lubił... To już takie marzenie bardziej...
-
emme_4, carmen1988, to do najbliższego zgadania ekpiy
-
paradoksy, ja to bym chociaż chciał pracować w sklepie ale nie typowo jako kasjer w jakimś większym budynku bo to jest straszne... Na razie bez odzewu coś...
-
Nie ma takiego zawodu. Zresztą nawet bycie bezrobotnym jest stresujące...
-
Ukrainka, no ba. Jakbym wszystko kończył to już bym umiał grać na gitarze, naumiał się rysować, zrobił kurs level designingu, napisał coś dłuższego niż kilka pierdołowatych wierszy na krzyż albo wziął bym się wreszcie za wysiłek fizyczny w jakiejkolwiek formie. Ale bym był wtedy, kurwa, zajebisty
-
Kto był ten był, kto nie był ten... nie był Fajnie było
-
Seks jest fajny i nic tego nie zmieni. Ludzie od lat kombinowali z antykoncepcją i chcieli się seksem cieszyć po wsze czasy. Jak ktoś jest aseksualny to ok, ale nie zmienia to faktu, że jak się ma kogoś to się to lubi z tym kimś robić
-
To bardziej na zoofilię wygląda w takim razie
-
Ale to takie bardziej miłosne uniesienia czy ktoś umiera w niewyobrażalnym bólu